poniedziałek
| 09 grudnia 2019

Niby wskaźniki nie kłamią. Ekonomiści szeroko otworzyli oczy. Francuska gospodarka, patrząc na wskaźniki, rozwija się dwa razy szybciej od niemieckiej.

 

Nie jest to imponujący przyrost, bo mowa o 1,3 procenta w przypadku Paryża i 0,6 procenta w przypadku niemieckiej według przewidywań OECD. Tempo rozwoju obu krajów jest więc żałosne, ale matematyka nie kłamie.

 

Czy jest to trend długotrwały, pokażą kolejne lata, a nie miesiące. Faktem jednak pozostaje to, że powyższe dane i wnioski przytoczyli sami Niemcy, zaniepokojeni o swą pozycję w Unii Europejskiej. Dłuższe prognozy mówią o jeszcze głębszej różnicy, bo w 2020 roku przewidywana jest trzykrotna przewaga Francji nad Niemcami.

 

„Francja zmienia bieg na ważnym etapie, w którym niemiecki przemysł ledwo ucieka przed techniczną recesją”

- powiedział Olivier de Berranger, główny strateg inwestycyjny niezależnego francuskiego zarządzającego aktywami La Financière de l'Echiquier

 

Obniżka podatków nad Sekwaną przyczyniła się do umiarkowanego ożywienia gospodarki, a dane dotyczące przyszłości są dość optymistyczne. W drugim kwartale zwiększyły się inwestycje o 0,9 procenta w porównaniu do 0,5 procenta w pierwszym kwartale.

 

Makroekonomiści stawiają na rynek wewnętrzny Francji, który ma napędzić ich gospodarkę. Nastroje zakupowe Francuzów były w październiku na najwyższym poziomie od dwóch lat. Konsumpcja stała się kołem ratunkowym ich rynku gospodarczego.

  

Obserwatorzy twierdzą, że to strajki „Żółtych kamizelek”, a wraz z nimi ugięcie prezydenta Macrona i wpompowanie w gospodarkę 10 miliardów euro, obniżenie podatków, państwowe dodatki do pensji, spowodowały powstanie pozytywnego impulsu.

 

Przed Francją jeszcze długa droga. MFW podaje, że Niemcy wciąż wyprzedzają swych konkurentów z zachodu pod względem wzrostu PKB liczonego na jednego mieszkańca. 48 000 USD- Niemiec, 42 214- Francuz. Stopa bezrobocia jest we Francji dwukrotnie wyższa niż nad Renem, lecz spada.

 

Wydaje się, że niepokój niemieckich ekonomistów jest co najmniej przedwczesny. Przed Paryżem jeszcze dekada ciężkiej pracy, aby wyrównać aktualne wskaźniki dotyczące obu krajów.

 

Źródło: br.de/PP
Fot.pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.