środa
| 11 grudnia 2019

Były niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel wypowiedział się o stanowisku Niemiec wobec dobiegającego końca budowie rurociągu Nord-Stream2.

 

Zdaniem polityka, istnieje pełna zbieżność interesów Niemiec i Rosji w sprawie kwestiach gazowych. Kuriozalne jest jednak uzasadnienie wygłoszonego poglądu. Otóż, pan minister, ni mniej ni więcej powiedział, że Niemcy są uzależnione od rosyjskiego gazu w 30 procentach, stąd korzyść w takiej współpracy.

 

Jak widać, Sigmar Gabriel pomylił skutki z przyczynami, ponieważ „dzięki” właśnie takiej polityce, Niemcy uzależniły się od Rosji.

Podkreślił również, że Stany Zjednoczone „zaczęły uważać rosyjski gaz za problem” po tym, jak same stały się jego eksporterem. To kąśliwa uwaga, lecz niepozbawiona sensu.

 

Przyjrzyjmy się teraz temu, co sądzi lewicowy poseł Bundestagu – Alexander Noah. Polityk niemiecki jednoznacznie stwierdził, że Europie nie jest potrzebny amerykański gaz skroplony i na kanwie sporu dotyczącego gazociągu Nord-Stream2, między UE, a USA, wezwał do zastosowania sankcji wobec Ameryki.

 

„Jeśli na przykład Stany Zjednoczone nałożą sankcje na niemieckie lub szwajcarskie firmy uczestniczące w układaniu rur na Morzu Bałtyckim, wówczas UE lub Niemcy powinny nałożyć odpowiednie sankcje wobec Ameryki, które wpływają na import towarów z USA”

 

Bundestag zaaprobował i przyjął zmiany do unijnej dyrektywy gazowej, która utrudnia budowę rurociągu Nord-Stream2. Co ciekawe, Niemcy zastosowali sztuczkę legislacyjną i zgodzili się na wdrożenie zaostrzonych przepisów UE, lecz tylko w stosunku do 12 milowego odcinka gazociągu, przebiegającego na wodach terytorialnych Niemiec.

 

W ten sposób mogą powiedzieć, że zastosowali się do dyrektywy, a nie z ich winy obowiązuje ona na wodach międzynarodowych.

Sprytne?

 

Źródło: gazeta.ru/PP
Fot. gazeta.ru


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.