środa
| 20 listopada 2019

Okazało się, że to powszechne zjawisko. Jeszcze niedawno, nikt nie kontrolował tego typu podróży. Jak to możliwe, że uchodźcy prześladowani przez reżimowe rządy, uciekający przed wojną, nagle wyjeżdżają do miejsc, z których wyjechali?


Gołym okiem widać, zakłamanie elit politycznych państw, do których przybyli uchodźcy. Do tej pory udawali, że nie dostrzegają tego, że duża część „prześladowanych”, wcale takimi nie jest. Chodziło o przejęcie dobrze wykształconych migrantów, a nie uchodźców.

 

Prawo międzynarodowe jasno definiuje pojęcie „uchodźca” i nie jest ono tożsame z określeniem „migranta”.

 

Uchodźcy w myśl prawa międzynarodowego przysługuje ochrona. Są to osoby przebywające poza swoim krajem pochodzenia ze względu na obawy przed prześladowaniem, z powodu konfliktu , przemocy lub okoliczności poważnie zakłócających porządek publiczny, które na skutek powyższego wymagają „ochrony międzynarodowej”.

 

Migrant nie ma oficjalnej definicji międzynarodowej, lecz wszystkie wyżej wymienione czynniki powodujące wyjazd z miejsca jej pochodzenia, nie mają zastosowania wobec takiej osoby.

 

Wracając do tematu, tylko w tym roku w Austrii prawie 1000 osób określającej się wcześniej mianem „uchodźcy”, wyjechały sobie w rodzinne strony, z których wcześniej „uciekły”. To oficjalne dane austriackich władz, a więc czubek góry lodowej, bo z oczywistych względów, nie wszystkich udało się zweryfikować.

 

Jednocześnie, liczba przyjmowanych „uchodźców” znacznie wzrasta. Tylko w tym roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Austrii wszczęło 981 procedur w sprawie azylantów, którzy sobie wyjechali do domu lub złożyli wniosek o paszport w swym ojczystym kraju. Najczęściej chodziło o Afgańczyków (281 spraw) oraz Syryjczyków (210 spraw). W zeszłym roku, azyl został cofnięty tylko 652 przypadkach, a w poprzednich latach jeszcze mniej.

 

Jeśli chodzi o narodowość, Afgańczycy wyprzedzili już Syryjczyków. Do tego dochodzą wnioski Irańczyków, Somalijczyków, Rosjan i Irakijczyków. 89 procent wniosków składanych przez Syryjczyków jest rozpatrywanych pozytywnie, 69 procent Irańczyków, 58 procent Somalijczyków, 46 procent Afgańczyków. We wrześniu było ponad 29 000 otwartych wniosków azylowych, z czego 25 000 w sądzie.

 

Źródło: oe.24.at/unhcr.org.pl/PP
Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.