środa
| 20 listopada 2019

W tym dniu z terenu całych Niemiec mają przyjechać ciągnikami do centrum Berlina. Skoro ich nikt nie słucha, rząd nie spotyka się z ich przedstawicielami, oni odwiedzą polityków w stolicy Niemiec.

 

Nastroje wśród rolników nie są wesołe. Protestują od wielu miesięcy. Są zbywani, albo ich postulaty giną w jałowych dyskusjach. Nie chcą dłużej czekać. Mają dość pakietu rolnego finansowanego ich kosztem, ponadto zauważają, że rząd bardziej dba o dobrostan zwierząt niż ludzi.

 

Dla wielu z nich, dotychczasowe strajki, blokady dróg okazały się drogą do osiągnięcia założonego celu. 22 października pierwszy raz wyjechali swoimi maszynami na autostrady. Jeśli ich akt rozpaczy okazał się zbyt mało znaczący dla władz, 26 listopada z najcięższym sprzętem zjawią się u wrót Bramy Brandenburskiej. Szturm Berlina jest kolejnym rozdziałem walki o swoje interesy. Żądają rozmów z rządem federalnym.

 

Organizatorzy spodziewają się minimum 2000 traktorów oraz 5000 manifestantów. Policja dysponuje danymi świadczącymi, że rolnicy zamierzają wjechać do miasta z czterech stron, blokując je na wiele godzin.

 

Będziemy Państwa na bieżąco informować o rozwoju sytuacji.

 

Źródło: agrarheute.com/PP


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.