wtorek
| 12 listopada 2019

W dniu wczorajszym luksemburski polityk, w latach 1995-2013 premier Luksemburga, a od 2014 do 2019 roku przewodniczący Komisji Europejskiej, kończąc swój udział w polityce brukselskich elit wygłosił mowę pożegnalną.

 

Oczywiście, na końcu swej kadencji, nie zapomniał wbić szpili wszystkim tym, którzy dobro własnego kraju przedkładają nad sukces jakiejkolwiek innej instytucji międzynarodowej mówiąc:

„Walcz z głupim nacjonalizmem!”

 

Polityk, który żywił się często lewackim internacjonalizmem i nienawidził tych, którzy mają śmiałość krytykować kierunek, w którym dryfuje Unia Europejska, lubił kręcić bat na Polskę i Węgry. Oczywiście, „swoi” w tym Manfred Weber – szef Chrześcijańsko-Demokratycznej Grupy EPL, nazwał go „Wielkim Europejczykiem”. Co miał na myśli, a przede wszystkim, za co, pozostanie jego tajemnicą.

 

Wzruszony Juncker, odniósł się do swych „sukcesów”. Podobno kryzys zadłużenia w UE, w tym Włoch i Grecji jest opanowany. Według Junckera, dzięki walucie euro, pobudzeniu greckiej gospodarki miliardami, które wpłynęły wraz z inwestycjami, jej sytuacja ma być stabilna.

Co powiedział o emigracji?

„Mogłoby być lepiej, ale nie zapominajmy, że dzięki Europie uratowaliśmy 760 000 istnień ludzkich w basenie Morza Śródziemnego ”

 

Ani słowa o ofiarach zamachów muzułmańskich terrorystów, którzy przypłynęli do Europy w pontonach wypełnionych humanitaryzmem i troską pana Junckera. Ani słowa o łzach, jakie strumieniami płynęły po bruku Paryża, Berlina i innych miast wraz z krwią mordowanych dzieci, kobiet i mężczyzn. To też sukces przewodniczącego Komisji Europejskiej, tylko zapomniał o nim wspomnieć.

 

W opinii polityka prawicowego z Włoch Marco Zanniego, Juncker zawiódł w wielu kwestiach w tym związanych z migracją, gospodarką i bezpieczeństwem wewnętrznym:

„Ta komisja była najgorsza w ciągu ostatnich 50 lat”’[…] Prowadziła niewłaściwą politykę i powtórzyła stare błędy”

 

Niewątpliwą klęską dla Junckera był Brexit, ale w swym przemówieniu gładko prześlizgnął się nad tym tematem, wygłaszając kilka komunałów. Tymczasem, zawsze miał czas, by przyłożyć Polsce, namieszać, pozwać i straszyć.

Na zakończenie (ufff) padło:

 

„Dbaj o Europę, walcz z całej siły z głupim i ograniczonym nacjonalizmem, niech żyje Europa!”

 

 

 

Źródło: br.de/PP
Fot. wikipedia


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.