czwartek
| 14 listopada 2019

Głupota, nieroztropność, szaleństwo, czy zwykła propaganda? Jak można niszczyć pożywienie skoro mieszkańcom kraju nie przelewa się.

 

Rosyjscy propagandyści postanowili zrobić teatr z komisyjnego zniszczenia towarów „niewiadomego” pochodzenia. To oczywiście odpowiedź na zachodnie sankcje gospodarcze wprowadzone w związku z napaścią na Ukrainę.

 

873 kilogramy pomidorów padło ofiarą polityki. Rosselkhondzor (Россельхознадзор) w obwodzie włodzimierskim najpierw skonfiskował warzywa miejscowym handlowcom, by ze względu na braki w dokumentacji ich pochodzenia komisyjnie zniszczyć warzywa na poligonie Maryjnskim.

 

Kontrolerzy uzasadnili swą decyzję brakiem dokumentów, które potwierdzałyby pochodzenie warzyw o raz ich jakość i bezpieczeństwo sanitarne. To kuriozalne powody, jak najbardziej naciągane. Pomidory stały się łupem specjalistów regionalnego departamentu kontroli w sprawie „szukania dziury w całym”, czyli poszukiwania towarów objętych zakazem importu z Unii Europejskiej. Wystarczyło, że kartony z pomidorami nie posiadały oznaczeń, by na poligonie rozjechał je spychacz.

 

Na początku sierpnia Rosselkhondzor również „ochronił” swych mieszkańców przed zalewem produktów „zgniłego” zachodu. Na tym samym poligonie zniszczono 139 kg sera z Holandii, Niemiec, Francji, Litwy i Polski.

 

Bzdura i marnotrawstwo są synonimem sowieckiej władzy. Zamiast przekazać „zabronione” produkty domom dziecka, domom pomocy społecznej woleli powierzyć ziemi to, co mogli zjeść ubożsi mieszkańcy tego kraju.

 

Źródło: zebra-tv.ru/PP

Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.