poniedziałek
| 16 września 2019

To już ostatnie dni sezonu ogórkowego. Kończy się lato, ale ten przypadek naprawdę miał miejsce.

 

Młoda, ośmiomiesięczna jamniczka została przybraną matką dla cielaka. Można powiedzieć, że była to obopólna miłość od pierwszego wejrzenia. Farma Grödig ( we Flachgau w Niemczech), jamniczka Frieda pokochała sierotę-cielaka Malou. Noworodek został odrzucony przez matkę natychmiast po urodzeniu. Suczka weszła w rolę matki w ciągu jednej chwili.

 

Frieda zżyła się z cielakiem i po paru dniach uznała go za swoje dziecko. Problem jednak polegał na tym, że Malou trzeba karmić z butelki. Trzy razy dziennie ludzie podają jej mleko, a suka nie odstępując na krok od umiłowanego czworonoga pilnuje go z całych sił.

 

Właściciel – pan Gfrerer opowiada, że to niezwykły związek. Jest on opiekunem w pobliskim zoo, a więc wie co mówi.

 

Cielę zawsze biegnie za Friedą, a to jej nie przeszkadza. Jeśli cielę jest zbyt daleko od farmy, Frieda przyprowadza je z powrotem”

 - mówi Gfrerer.

 

Malou należy do rasy Dahomeys – najmniejszej rasy bydła na świecie. Kiedy przyszła na świat ważyła tylko około pięciu kilogramów przy wysokości ledwie 90 centymetrów. Dorosłe zwierzę ma tylko około metra, a więc już praktycznie nie urośnie. Mimo tego, jego waga i wielkość w porównaniu z jamniczką różni się w zasadniczy sposób.

 

Sądzimy, że ich przyjaźń zawiązała się na dłużej.

 

Źródło: salzburg.orf.at/PP
Fot. salzburg.orf.at


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.