poniedziałek
| 16 września 2019

To już nie są pojedyncze głosy. Fala buntu wzbiera i kto wie, czy nie zmiecie polityków odpowiedzialnych za jej forsowanie.

 

Pierwotnie UE zamierzała otworzyć drzwi dla kontyngentu wołowiny z Brazylii w myśl postanowień umowy z Mercosur. Francuskie Stowarzyszenie Rolników (FNSEA) oraz Francuska Organizacja Młodych Rolników (JA) jasno wyrażają swoje stanowiska świadczące o tym, że kontrowersyjne zapisy umowy o wolnym handlu z Państwami Mercosur powinny zostać odrzucone. Kategorycznie protestują przed otwarciem granic dla importu produktów o niskiej jakości spoza Unii Europejskiej.

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron w ostatni piątek potwierdził, że nie zamierza ratyfikować porozumienia. Prawdopodobnie chce zyskać kilka punktów procentowych poparcia, po tym, jak jego notowania po pacyfikacji protestów „Żółtych kamizelek” spadły do poziomu bruku.

 

Irlandia i jej szef Leo Varadkar zajmuje podobne stanowisko uzasadniając swój ostateczny sprzeciw kiepskim poziomem wypełniania przez Brazylię swoich zobowiązań dotyczących ochrony środowiska. To oczywiście również pretekst. Politykom zaczął się palić grunt pod nogami, stąd ich trzeźwiejsza ocena podpisanych porozumień.

 

Tymczasem, przed szczytem G7 przewodniczący Rady UE Donald Tusk musiał zaistnieć na salonach i stwierdził, że Unia Europejska podtrzymuje porozumienie z państwami Mercosur obejmujące ochronę środowiska i klimatu.

 

Do gry weszli liberałowie z Parlamentu Europejskiego, ratujący swe twarze. W obliczu ostrych protestów rolników w całej Europie nagle otrzeźwieli i zaczynają głośno krzyczeć o swym sprzeciwie wobec umowy. Ulrike Müller, rzeczniczka rolnictwa frakcji liberalnej „Odnów Europę” ma nadzieję, że umowa Mercosur nie zostanie ratyfikowana.

 

Zegar jednak tyka. Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu (EFTA) i kraje Mecosur właśnie zakończyły negocjacje w sprawie merytorycznej części zapisów umowy dotyczących wolnego handlu. Komunikat w tej sprawie wydali przedstawiciele szwajcarskiego Ministerstwa Gospodarki. Średnioterminowa perspektywa pozwala mieć nadzieję, że 95 procent szwajcarskiego eksportu do państw Mercosur będzie zwolnione z ceł. Szwajcaria zamierza się wyłamać i ratyfikować umowę najpóźniej do roku 2021.

 

Norwegowie stosują taktykę wyczekiwania i szermowania frazesami. Mowa ministra rolnictwa Olauga Bollestada o przywiązaniu do ochrony interesów rodzimych rolników są zasłoną dymną obliczoną na zyskanie na czasie.

 

Powinniśmy stale obserwować i nasłuchiwać informacji o postępie negocjacji, tak aby nie było za późno na ewentualne protesty.

 

Źródło: agrarheute.com/PP

Fot.pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.