sobota
| 19 października 2019

Sceny niczym z filmów lat dziewięćdziesiątych. Nie chcesz sprzedać ziemi, to cię zmusimy! Złożymy Ci propozycję nie do odrzucenia, a jeśli jej nie przyjmiesz…


We wschodniej Słowacji, nikt nie patyczkował się z Vladimírem Rybárem. Chłop z krwi i kości, zakochany w matce-ziemi. Laureat nagrody „Rolnik roku”, miał to nieszczęście, że przez obszar jego pól wytyczono drogę ekspresową R7. Ktoś inny, pewnie by się cieszył. Cena gruntu natychmiast wystrzeliła w górę. Kiedy zjawili się u niego kontrahenci w białych kołnierzykach, Vladimír odmówił. Był szantażowany, bał się wyjść na pole.

 

„Powiedział, że mafia go ściga, a on się bał. Zmienił się całkowicie.”

 - stwierdził syn

 

26 listopada zeszłego roku, rodzina odnalazła ciało rolnika w pobliskim lesie. Deszcz lejący przez całą noc zatarł niestety większość śladów. Podczas przesłuchania w Trnavie, żona rolnika i jego syn usłyszeli z ust policji, że 80% takich przypadków, w ogóle nie jest dogłębnie badana. Pierwszy, pobieżny werdykt z ustaleń policji mówił o tym, że to samobójstwo. Kiedy doszło do protestów rolników, ciało poddano oględzinom i sekcji. Kiedy rodzina otrzymała wyniki autopsji, okazało się jednak, że to morderstwo. Ślady duszenia na szyi zabitego świadczyły o tym najdobitniej.

 

 „Policjanci badają sprawę pod kątem morderstwa. Czekamy na ekspertyzy z dowodów i wnioski z czynności proceduralnych”

 - powiedziała rzeczniczka miejscowej policji.

 

Po śmierci Vladimíra, rodzina nadal otrzymywała „jednoznaczne oferty” kupna ziemi po 2,5 euro za m2 od developera niezwiązanego z branżą rolniczą.

 

„Za tak dobrą ziemię, uznałem to za naprawdę śmieszną sumę”

 - powiedział syn

 

Tymczasem, rynkowa cena tej ziemi jest wyższa od proponowanej 50 do 70 razy. Według prawnika rodziny, wartość gruntu jest bardzo duża. Prawdziwa cena jednego metra kwadratowego ojcowizny Vladimíra oscyluje w granicach 130-150 euro, a zatem mafijna oferta była zaniżona o 6 do 10 milionów euro za całość gruntu.

 

Rolnicy, geodeci i leśnicy z całej Słowacji zażądali wszczęcia natychmiastowego śledztwa w sprawie zabójstwa ich kolegi. Zapowiedzieli marsz protestacyjny w Bratysławie. Władze Słowacji ostrzegły rolników, że nie wpuszczą demonstrantów do stolicy.


W lutym 2019 roku, śledztwo nadal trwało. Do dziś nie wiadomo, kto zabił rolnika?

 

Źródła: stcity.sk/stcity.sk samorincan.sk/PP

Fot. stopklatki: stcity.sk


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.