wtorek
| 23 lipca 2019

Okazuje się, że nie jesteśmy skazani na zwycięstwo w tej niechlubnej konkurencji. Bywa, że miejscowi są lepsi od nas, albo zawodnicy z innych krajów stają na więziennym podium.

Szwajcaria

Nasz przegląd zacznijmy od konfliktu granicznego między Szwajcarią, a Włochami. Mili południowcy postanowili zaopiekować się stadkiem czterdziestu młodych, samotnych owiec. Hodowca ze szwajcarskiej miejscowości Evionnaz Valais w kwietniu tego roku, podczas porannego obchodu, nie był w stanie doliczyć się kilkudziesięciu sztuk.


Górskie zbocza, raczej uniemożliwiały użycie samochodu ciężarowego, stąd podejrzenie, że złodzieje przejęli stado i uprowadzili je w bardziej sympatyczne miejsce. Po kilku tygodniach, kilka owiec odnalazło się po włoskiej stronie granicy. Widocznie, zafascynowała je miejscowa przyroda…
Dwóch, niesympatycznych fascynatów szwajcarskiej fauny z Włoch przyznało się do porwania.

Austria

W tym samym czasie, nasi austriaccy koledzy w Dolnej Austrii, rozstali się z 17 ciągnikami, które postanowiły bez zgody właścicieli podróżować po Europie.

Schronienia udzielili im rumuńscy kolekcjonerzy maszyn rolniczych, zafascynowani łatwością ich uruchamiania i przemieszczania w dowolnym kierunku przy pomocy samochodów ciężarowych. Po rozładunku w ustronnym miejscu, ich struktura wewnętrzna ulegała przemianie, przebijano numery, wymieniano tablice i dorabiano dokumenty, aby mogły cieszyć oko nowych nabywców.

Dzięki wskazówkom austriackiej policji, na terenie Rumunii aresztowano 4 ich tymczasowych posiadaczy. Okazało się, że uszczuplili oni kieszenie austriackich właścicieli pojazdów na kwotę ok. 1 miliona euro.

Następnych kilka lat w nagrodę spędzą na rumuńskiej prowincji, gdzie „świeżego” powietrza nie powinno im zabraknąć.

Szwajcaria


Polubiliśmy ten piękny kraj, polubili i złodzieje…Jedność czasu sprawiła, że w innym miejscowości tj. Rudolfingen ZH, odjęto od ust właściciela, szczerozłotą ambrozję w postaci miodu.

Z 14 pośród 16 uli zostało uprowadzonych 14 królowych pszczół. Ich właścicielka, zapewne obejdzie się smakiem z tegorocznego miodu, gdyż tak profesjonalnej kradzieży mógł dokonać jedynie znawca tematu.

Co o tym świadczy? Skradziono tylko królowe oznaczone kropką, a te, które nie posiadały oznaczenia, pozostały na miejscu. Cóż? Wydaje się, że doszło do zamachu stanu, a dwiema nieograbionymi rodzinami, będą od tej pory rządzić królowe bez kropek.

Żarty na bok. Właścicielka pasieki stwierdziła, że trzeba posiadać specjalistyczną wiedzę, aby prawidłowo otworzyć ul i znaleźć królową. Miejscowa policja kryminalna również potraktowała sprawę poważnie i wszczęła śledztwo. 14 pszczelich rodzin, których pozbawiono królowe, grozi zagłada…

 

Źródła: schweizerbauer.ch/bauernzeitung.ch/PP

Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.