niedziela
| 17 listopada 2019

Kiedy prof. Maciej Giertych po renomowanej uczelni oksfordzkiej mówił o koncepcji kreacjonizmu i młodej ziemi, gdzie obraz smoków we wszystkich kulturach tłumaczyć należałoby pamięcią o dinozaurach, mainstream zrywał boki ze śmiechu. Kiedy prof. Andrzej Elżanowski, guru polskich ruchów prozwierzęcych i ekologicznych, a także etatowy autorytet w kwestiach hodowli i dobrostanu zwierząt wypowiada się na tematy dotyczące krów, norek czy karpi, a de facto jest paleontologiem specjalizującym się w dinozaurach (zwłaszcza w mezozoicznych ptakach), nikt się nie śmieje.

 

Prof. Andrzej Elżanowski jak przystało na eksperta od krów z Deszczna jest ideowym wegetarianinem, a jak przystało na specjalistę od prahistorycznych ptaków sprzed milionów lat, jest także ekspertem weterynaryjnym, bowiem – jak czytamy w serwisie PolskieRadio24.pl – „Prof. Elżanowski ocenił, że krowy "są zdrowe" i "stanowią dobrze zintegrowaną grupę zwierząt o wysokim dobrostanie"”.

 

Historia profesora jest zwyczajna, jak wielu innych autorytetów IIIRP. Jak wynika z archiwów Instytutu Pamięci Narodowej, w PRL-u razem z bratem Markiem Elżanowskim osiągali kolejne stopnie kariery naukowej. Prof. Marek Elżanowski był komunistą (członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, propagatorem idei partyjnej w środowisku akademickim, II sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej Wydziału Prawa i Administracji, członkiem struktur Komitetu Wojewódzkiego PZPR). Pozycja w partii pozwalała mu na nieskrępowane poruszanie się po świecie, także po państwach kapitalistycznych, gdzie Urząd Bezpieczeństwa licencjonował poprzez służby paszportowe możliwości wyjazdowe dla zwykłych Polaków.

 

Podobnym zaufaniem cieszył się brat Marka, ekspert od dinozaurów, prof. Andrzej Elżanowski, który chociaż nigdy nie zapisał się do PZPR, wstąpił do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, czyli satelity PZPR. ZSL szanował prymat komunistycznej PZPR, do końca wspierał socjalizm i uznawał słuszność opierania polityki na sojuszu z Moskwą. Prawdopodobnie dzięki ustosunkowanemu bratu o nieposzlakowanej w PRL opinii, a także dzięki przynależności do ZSL i braku poszlak ze środowiskiem opozycyjnym (solidarnościowym), także Andrzej Elżanowski podobnie jak jego brat mógł nieskrępowanie podróżować po świecie. W 1984 r. posiadając już tytuł doktora otrzymał pozwolenie na nieosiągalny nawet dla wielu członków partii wyjazd do Stanów Zjednoczonych na staż w Narodowym Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie. 7 października 1985 r. Elżanowski oświadczył w piśmie do Wydziału Konsularnego Ambasady PRL w Waszyngtonie, że chce zostać lojalny wobec Polski Ludowej, ale nie wróci do kraju.

 

„Oświadczam, że pozostaję i pragnę pozostać w przyszłości lojalnym obywatelem Polski Rzeczpospolitej Ludowej”

 

- zapewniał Andrzej Elżanowski, który w Waszyngtonie poznał swoją drugą żonę, Amerykankę i postanowił pozostać w USA, w kraju zostawiając byłą żonę i regulując swoje zobowiązania alimentacyjne wobec potomstwa.

 

Po pracy w Stanach Zjednoczonych rozpoczął pracę naukową w Niemczech. Pod koniec lat 90. powrócił do pracy naukowej w Polsce, gdzie jest obecnie rozpoznawalnym ekspertem prozwierzęcym, który jako ideowy wegetarianin skupia się na prozycjach przeciwnych popularnym tendencjom w rolnictwie czy hodowli.

 

Prof. Andrzej Elżanowski światopoglądowo idealnie wpisuje się w lewicujące zazwyczaj środowiska animalsów i „ekologów”.

 

„Kościół katolicki w Polsce przejawia wobec cierpienia zwierząt w najlepszym przypadku obojętność, a są też przejawy wrogości i szowinizmu gatunkowego"

 

- twierdzi.

 

Dzisiaj, kiedy Belgia zdecydowała o odstrzale wszystkich dzików w strefie ASF prof. Andrzej Elżanowski milczy. Kiedy podobną decyzję proponował rząd PiS, specjalista od dinozaurów mówił o „faszystowskiej etyce eksterminacji”.

 

Czytaj także: Profesor od dinozaurów naucza prezydenta o świniach i dzikach „w imieniu zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa”

 

Dzisiaj prof. Andrzej Elżanowski spotkał się z ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim, którego wcześniej potępiał za stanowisko ws. hodowli zwierząt futerkowych. Do spotkania doszło w sprawie ratowania krów z Deszczna i obaj panowie podali sobie dłonie w towarzystwie kobiety, Karoliny Kuszlewicz, prawnika i publicystki lewicowej Krytyki Politycznej oraz podobnie jak Elżanowski obrończyni bożonarodzeniowych karpi.

 

Wiadomo już, że medialne stado „ostatnich wolnych krów” ma zostać uratowane. Negocjowane jest miejsce przyszłego pobytu krów z Deszczna. I nic, że setki milionów zwierząt zabijanych jest w Polsce, bo zwyczajnie się nimi żywimy, czy wykorzystujemy ich skóry; że samych krów dziennie zabijamy w Polsce ok. 6 tysięcy. Tych ponad sto sztuk postawionych jest na piedestał i ma prawo do życia. Dlaczego tysiące innych nie? Nie bardzo wiadomo.

 

Prof. Elżanowski, a z nim najwyższej rangi oficjele zajmują się krowami z Deszczna, będąc żywo relacjonowanymi przez media, jak w dobrym serialu. Zapewne najmniej entuzjastycznie do sprawy podchodzi sam minister Ardanowski, ale c’est la vie człowieka polityki, który czasami musi zagryźć zęby. Zgrzyta aż w naszej redakcji, słuchać to w całej Polsce, ale niech już te krowy zabierają, byle nie za pieniądze podatników, wszak organizacje prozwierzęce dysponują wielomilionowymi funduszami, zwłaszcza te, z którymi od lat współpracuje prof. Andrzej Elżanowski.

 

Robert Wyrostkiewicz

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.