niedziela
| 19 maja 2019

Transformacja gospodarcza w naszym kraju wielu miejscach spowodowała gwałtowny rozwój cywilizacyjny. Natomiast w innych szczególnie w południowo – wschodniej Polsce cofnięcie się do początków XX wieku.  W wielu małych miejscowo zlikwidowano  przychodnie lekarskie, urzędy pocztowe, posterunki policji oraz transport publiczny.  Jeśli kogoś   nie stać było na samochód to mógł się jedynie poruszać na własnych nogach czy rowerem, a do najbliższego sklepu czy urzędu  było czasami kilkanaście kilometrów do pokonania.  Obecny rząd postanowił ten stan rzeczy zmienić  i nie dopuścić  aby nasze wsie i małe miasteczka  zamieniły się w skansen cywilizacyjny.

 

Dlatego  po kilku latach przerwy Poczta Polska wróciła  na wieś. Poprzednia ekipa rządząca przez 8 lat konsekwentnie  wychodząc z założenia, że to się nie opłaca, likwidowała  urzędy pocztowe  pozbawiając  wielu mieszkańców małych miast i wsi możliwości korzystania za pośrednictwem poczty z prasy, możliwości opłaty różnego rodzaju rachunków czy też wysyłania paczek i listów. Przywracane są też Posterunki Policji tam , gdzie potrzebują ich mieszkańcy. Kolejnym ważnym krokiem jest wznowienie połączeń komunikacyjnych za pośrednictwem przedsiębiorstw komunikacji samochodowej czyli popularnych pekaesów.

 

Na wniosek ministra infrastruktury 7 kwietnia rada ministrów przyjęła projekt ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, przedłożony przez ministra infrastruktury.

 

Powstanie Fundusz rozwoju przewozów autobusowych, z którego dofinansowywane będzie przywracanie lokalnych połączeń autobusowych. Dofinansowanie ma dotyczyć linii komunikacyjnych nie funkcjonujących od co najmniej 3 miesięcy przed wejściem ustawy w życie oraz linii, na które umowa o świadczenie usług dotyczących publicznego transportu zbiorowego zostanie zawarta po jej wejściu w życie.

 

 

„Dzięki temu rozwiązaniu obywatele, przede wszystkim z mniejszych miejscowości, będą mogli dotrzeć środkami transportu publicznego do pracy, szkół, placówek zdrowia i instytucji kultury. Zwiększenie siatki połączeń autobusowych stworzy także możliwość znalezienia pracy w miejscowościach, do których dojazd był utrudniony lub niemożliwy”

 

 

– informuje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

 

Dzięki dopłatom z budżetu centralnego – we współpracy z samorządami gminnymi, powiatowymi i wojewódzkimi – zostaną odtworzone zlikwidowane połączenia autobusowe. Jednocześnie nowy Fundusz wraz z Funduszem Dróg Samorządowych (odpowiadającym za budowę i modernizację dróg gminnych i powiatowych) – będą stanowić dwa filary przywracania transportu lokalnego.

 

Zgodnie z projektem ustawy, Fundusz będzie państwowym funduszem celowym – jego dysponentem będzie minister do spraw transportu. Bank Gospodarstwa Krajowego  będzie prowadził obsługę Funduszu na zasadach określonych w umowie z jego dysponentem.

 

Jak podkreśla KPRM środki zgromadzone w Funduszu będą przeznaczane na dofinansowanie zadań zapewnianiających funkcjonowanie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, z wyłączeniem komunikacji miejskiej. Dofinansowanie będzie przyznawane w formie dopłaty do kwoty deficytu pojedynczej linii o charakterze użyteczności publicznej.

 

Jak ustaliliśmy maksymalny limit wydatków z budżetu państwa przeznaczonych na dofinansowanie Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w 2019 r. wyniesie 300 mln zł, a w latach kolejnych – 800 mln zł (począwszy od 2020 r. do  2028 r.).

 

Zgodnie z projektem ustawy, podział środków Funduszu w danym roku budżetowym na poszczególne województwa będzie dokonywany na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie zasad podziału środków Funduszu.

 

Dopłata w wysokości nie wyższej niż 1 zł do 1 wozokilometra ma obowiązywać do końca 2021 r. Po tej dacie dopłata będzie ustalana w kwocie nie wyższej niż 0,80 zł do 1 wozokilometra. Zdaniem autorów ustawy powinno to zachęcać do jak najszybszego uruchamiania przewozów o charakterze użyteczności publicznej, tam gdzie występują najpilniejsze potrzeby komunikacyjne. Samorząd terytorialny będzie musiał dopłacić do kwoty deficytu danego przewozu – nie mniej niż 10 proc. środków własnych.

 

 

Marcelina Kaczmarek

fot. Pixabay


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.