środa
| 19 czerwca 2019

Jogurty to super food od 3000 lat!


Superfood - jest to żywność, która w swoim składzie zawiera wyjątkowo cenne dla organizmu człowieka składniki. Czym jogurty zasłużyły sobie na wpisanie ich na listę super żywności i czy wszystkie mają prawo na niej być.


Jogurty mają swoją definicję. Producenci produktów mlecznych muszą trzymać się ściśle tego co jest w niej zawarte żeby produkt mleczny móc nazwać właśnie jogurtem.


Według Polskiej Normy jogurt to napój wyprodukowany z mleka znormalizowanego (o określonej zwartości białka i tłuszczu), zagęszczonego przez dodatek odtłuszczonego mleka w proszku lub odparowanie części wody, poddanego procesowi pasteryzacji, a następnie ukwaszonego zakwasami czystych kultur bakterii z grupy Streptococcus thermophilus, Lactobacillus (bakterii fermentacji mlekowych).


O ile do masła producenci nie maja prawa dodać nic o tyle do jogurtu już tak. I oprócz tego co wynika z procesu produkcji (pasteryzacja, ukwaszenie itd.) dodają składniki by sprostać oczekiwaniom konsumentów. Stąd na wykazie składników pojawia się cukier i wsad owocowy, którego skład na pewno nie spełni wymogów superfood. Producenci jogurtów kupują wsady owocowe od ich producentów, ci z kolei muszą swój produkt zabezpieczyć przed psuciem. Mogą to zrobić za pomocą procesu pasteryzacji lub poprzez dodanie konserwantów chemicznych. W ten sposób - przez tak zwany „efekt przeniesienia” jogurt zawiera konserwant chemiczny – dozwolony do produkcji i w bezpiecznej dla zdrowia ilości ale konserwant. W ten sam sposób do jogurtu dostają się dodatkowy cukier, aromaty, barwniki…


Dlaczego więc superfood? Otóż jogurty charakteryzują się wysoką wartością odżywczą, są bogate w pełnowartościowe białko, unikalny skład witamin m.in. A, D, E, K, witamin z grupy B oraz składniki mineralne. Jednak największe dobro to bakterie, które mleko „zamieniły” w jogurt. Bakterie fermentacji mlekowej czynią dla naszego zdrowia więcej niż można się spodziewać. Bakterie w jogurtach mają bowiem zdolność zasiedlenia się w naszym przewodzie pokarmowym i hamowania rozwoju bakterii chorobotwórczych, wzmacniają i pobudzają układ odpornościowy człowieka. Dlatego podczas kuracji antybiotykami lekarze zalecają przyjmowanie bakterii probiotycznych.


Lady chłodnicze zapełnione są produktami w kubeczkach. Pamiętajmy jednak, że nie wszystko co w nich się znajduje jest jogurtem, podobnie jak nie każda „kostka” z krową jest masłem. Jogurt – ten spełniający definicje – będzie miał w swojej nazwie słowo „jogurt” a nie np. deser mleczny składający się głównie z mleka odtłuszczonego, serwatki, wody, cukru, skrobi i żelatyny. Nie ma ten produkt tego co w jogurtach najcenniejsze czyli bakterii.


Jak zawsze mamy wybór. Pamiętajmy, że to co znajdujemy na pólkach sklepowych jest odpowiedzią producenta na to co klient chce aby na nich było. Czytajmy etykiety i dokonujmy wyboru.

 


Nasz ekspert:
Katarzyna Zuchlke Bieganowska, Technolog Żywności i Żywienia

 


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.