logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 30 listopada 2020

Ptasia grypa. Lisiecki (KIPDiP): nowe ognisko dotknęło holenderską fermę. Polacy wykorzystają tę sytuację

Ptasia grypa, koronawirus, Brexit i Piątka dla zwierząt – polski sektor drobiarski nie ma w tym roku lekko. Zamknięcie rynku HoReCa przez pandemię koronawirusa spowodowało, że polscy producenci drobiu stracili większość europejskiego rynku zbytu. Ceny w skupach żywca drobiowego radykalnie spadły. Zgodnie z szacunkami Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz polskie drobiarstwo od stycznia do końca sierpnia tego roku straciło około 800 milionów złotych przychodów z powodu trudności eksportowych. Do tego wszystkiego dochodzi widmo zbliżającego się Brexitu i ptasia grypa, której ognisko pojawiło się na fermie kur niosek pod Wolsztynem. Sytuację branży drobiarskiej komentuje Piotr Lisiecki, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Ptasia grypa i koronawirus uderzyły w polskie drobiarstwo

Ptasia grypa została w Polsce potwierdzona na początku roku. Do marca 2020 mieliśmy 32 ogniska ptasiej grypy. 33. ognisko zostało potwierdzone 26 listopada w liczącym ponad 900 tys. kur niosek stadzie z hodowli w miejscowości Wroniawy (pow. wolsztyński, woj. wielkopolskie). Ferma należy do holenderskiej firmy, która produkowała przetwory jajeczne na rynek holenderski.

Czytaj także: Ptasia grypa – jest kolejne ognisko! Tym razem ucierpiała Wielkopolska

W tym momencie wiemy o jednym ognisku, jest to duża ferma z Wielkopolski. Nie wiem, czy można się z tego cieszyć, ale nie jest to ferma polska, tzn. właściciel tej fermy nie jest z Polski, co troszeczkę polskim hodowcom poprawia humor. To jedno ognisko dotyczy dużej fermy nioski, być może nawet ok. miliona sztuk kur. Ptasia grypa to choroba zwalczana z urzędu, z związku z czym zostanie zarządzony ubój sanitarny z odszkodowaniem, co oznacza, że ten konkretny podmiot otrzyma rekompensatę

– skomentował Piotr Lisiecki, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Ptasia grypa, Brexit, napływ drobiu z Ukrainy, Piątka dla zwierząt – producenci drobiu nie mają lekko

Ptasia grypa to tylko jedna z plag, która dotknęła sektor drobiarski w 2020 roku. Negatywnym skutkiem wystąpienia ptasiej grypy w Polsce jest utrata rynków państw trzecich, co w połączeniu ze skutkami pandemii koronawirusa, przez którego zamknięty został rynek HoReCa, daje wybuchową mieszankę zrywającą łańcuchy dostaw dla polskich producentów mięsa drobiowego.

Czytaj także: Główny Lekarz Weterynarii: ptasia grypa ciosem dla drobiarzy

Póki co nie dotykają nas zakazy. W zakresie zwalczania ptasiej grypy obowiązuje nas regionalizacja, gdzie na rynkach zewnętrznych po prostu wskazuje się powiaty, z których nie można importować. Nasze wewnętrzne regulacje opisują strefę geograficznie, określając trzy kilometry wokół fermy jest strefą zapowietrzoną. Potem siedem kilometrów dookoła jest strefą, w której trzeba mieć zgodę powiatowego lekarza weterynarii Póki co sytuacja nie jest bardzo zła, bo podmiot był zagraniczny i jajka sprzedawał na przetwórstwo, więc nie ma paniki póki co

– stwierdził Piotr Lisiecki, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz w programie Polska na serio.

Oglądaj także: Koronawirus pokazał, że rząd walczy z problemami, które sam tworzy. Gac i Zajączkowska komentują

Graf.: Agnieszka Radzik


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.