Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 18-07-2017 12:30:40

Proukraiński cios w polskie rolnictwo

zboze-ukraina

Rada UE ds. rolnictwa w dniu 17 lipca przegłosowała powiększenie kontyngentów wwozowych dla ukraińskich produktów rolno-spożywczych w ramach realizacji umowy stowarzyszeniowej. Jedynie Polska i Łotwa wstrzymały się od głosu. Wszystkie pozostałe państwa członkowskie pozostały głuche na apele polskich rolników. Stronę polską reprezentował w Brukseli wiceminister Ryszard Zarudzki.

Rada UE ds. rolnictwa w dniu 17 lipca przegłosowała powiększenie kontyngentów wwozowych dla ukraińskich produktów rolno-spożywczych w ramach realizacji umowy stowarzyszeniowej. Jedynie Polska i Łotwa wstrzymały się od głosu. Wszystkie pozostałe państwa członkowskie pozostały głuche na apele polskich rolników. Stronę polską reprezentował w Brukseli wiceminister Ryszard Zarudzki.

Dzięki tej decyzji Ukraina będzie mogła eksportować do Unii rocznie o 3 tys. ton więcej pomidorów, 65 tys. ton więcej pszenicy, 625 tys. ton więcej kukurydzy oraz 325 tys. ton więcej jęczmienia. Podnoszony przez polskich rolników argument, że kontyngenty te, zamiast trafiać do odbiorców w całej Unii, zalewają głównie nasz rynek, obniżając przy tym ceny rodzimych produktów, nie zostały zauważone przez ministrów państw członkowskich.

Stronie polskiej w największej mierze zależało na wykreśleniu pszenicy z listy produktów dopuszczonych bez cła. Jej wwóz do polski spowodował na przestrzeni ostatniego półtora roku kilkunastoprocentowy spadek cen i tarapaty finansowe rolników, którzy nie są w stanie produkować tak tanio, jak Ukraińcy. Produkcja u naszego wschodniego sąsiada nie wymaga bowiem spełniania wyśrubowanych norm bezpieczeństwa. Na niekorzyść Polski działa również to, że obecny rok jest dla Kijowa rekordowy pod względem produkcji zbóż. 

Poza argumentami stricte finansowymi, pojawiają się też te weterynaryjne. Produkty rolno-spożywcze z Ukrainy (zwłaszcza zboża) nie są odpowiednio badane na obecność wirusów, a zwłaszcza wirusa ASF, z którym od dłuższego czasu zmagają się wschodnie województwa RP. W tej kwestii Unia Europejska wydaje się dostrzegać zagrożenie. Rozporządzenie Rady przewiduje, że unijni producenci i przetwórcy będą mogli wnioskować o przeprowadzanie badań dotyczących mechanizmów ochrony producentów w rynku wewnętrznego. Oznacza to, że przypadku zagrożenia np. dla hodowli trzody chlewnej z państwa członkowskiego, będzie można ubiegać się o sprawdzenie, czy Ukraina dostatecznie przeciwdziała zagrożeniu wirusem. Dotychczasowe przepisy pozwalały na uruchomienie takiej kontroli na wniosek tylko państw członkowskich. Niestety praktyka pokazała, że takie mechanizmy ochrony są niewystarczające.

O ile dla Ukrainy handel z Unią Europejską i powiększanie bezcłowych kontyngentów jest swoistym gospodarczym „być albo nie być”, o tyle dla strony polskiej jest to bardzo słona cena za ochłodzenie relacji z Rosją i strategiczny sojusz z Kijowem. Cele geopolityczne odbijają się zatem czkawką na polskiej wsi.

Niestety poza wielkościami bezcłowego wwozu, które są dopuszczone przez UE, często pojawiają się głosy o nielegalnym przekraczaniu limitów, przy bierności władz ukraińskich i polskich. Problem niekontrolowanego napływu produktów rolno-spożywczych zza wschodniej granicy jest jednym z argumentów podnoszonych w złożonym przez opozycję wniosku o wyrażenie wotum nieufności dla Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/ fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.