Prawo

Ludzie nie pozwolą na więzienie dla 60-letniego sprzedawcy karpi? Czy świat poprze lincz na bezbronnym rolniku? Jest reakcja!

 

To zdaniem części internautów był lincz bogatej fundacji, wpływowych polityków i adwokata specjalizującego się w prozwierzęcych casusach prawa. W tle znalaźć się miało się ciche błogosławieństwo wiceministra sprawiedliwości. Mężczyzna był bez szans...

 

W końcu jednak ktoś wyciągnął rękę do zrównanego z ziemią prostego człowieka, który w wieku 60 lat chciał dorobić kilka złotych na targu i nie wiedział, że musi najpierw ogłuszyć karpia zanim go zabije. Takie są teraz przepisy i zgodnie z życzeniem mecenaski radykalnej tzw. prozwierzęcej Fundacji Viva!, Katarzyny Topczewskiej, w sądzie rejonowym w Krotoszynie oszołomiony machiną medialno-sądową mężczyzna został skazany na karę trzech miesięcy pozbawienia wolności (bez zawieszenia). Wojciech C. nie wie co się stało, nie miał adwokata, nie jest człowiekiem zamożnym. Przyznał się, że nie wiedział nic o prawie dotyczącym ogłuszania i prosił o łaskawy wyrok... Bezskutecznie. Za czyn, który dokonywało nie tak dawno większość mężczyzn przed Wigilią, pan Wojciech idzie do więzienia... Nie było czasu na pouczenie; nie było przesłanek łagodzących (wiek, niska szkodliwość czynu itd.); nie było nawet kary w zawieszeniu, a był bezwzględny wyrok i odsiadka z prawdziwymi kryminalistami jako tzw. sprawiedliwość tzw. wolnych sądów...

 

Kto stanął naprzeciwko zwykłego człowieka?

 

Fundacja Viva! to polska odnoga zamożnej brytyjskiej organizacji. Jej prezes, o czym pisała m.in. Wirtualna Polska, nie chce oddać ludziom setek tysięcy złotych, ogłasza upadłośc konsumencką, a w sądzie opowiada, że nie może znaleźć pracy, bo musiałby pracować tylko tam, gdzie zgodne byłoby to z jego prozwierzęcymi poglądami. Cezary Wyszyński, bo o nim mowa, jest prezesem Fundacji Viva!, której roczne przychody sięgają milionów złotych, ale on sam w sądzie deklaruje, że zarabia tylko 1500 zł netto, więc nie ma skąd oddać pieniędzy ludziom, ale za to skutecznie jego organizacja domaga się kary więzienia od sprzedawcy karpi. Tu już wszyscy wiedzą jak się zachować, bo w grę wchodzą... kręgowce, a nie wierzyciele.

 

Mec. Katarzyna Topczewska. Zawsze z pełnym make-up'em, na szpilkach, lubi ciemne kolory, krótkie spódnice i czarne pończochy. Nie często się uśmiecha. Elegancka i nieco wyzywająca. Prywatnie znajoma wiceministra sprawiedliwości, Patryka Jakiego. Znana przede wszystkim z bycia prawnym orężem Fundacji Viva! i gościem mediów jako ekspert od prawa dotyczącego ochrony zwierząt. To ona zasiadła w ławach sądu naprzeciwko 60-letniego rolnika. To ona w swoich raportach domagała się już wcześniej zamiany standardów w polskich sądach, które orzekały zazwyczaj wyroki w zawieszeniu. Jej życzenia wsparte zostały z samej góry...

 

Patryk Jaki - sekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości. Stał za nowelizacją prawa zaostrzającą penalizację za przestępstwa wobec zwierząt, co spotykało się z dość powszechną akceptacją, aż do teraz, kiedy okazało się, że do więzienia nie trafiają sadyści wożący na linkach psy za samochodem, ale starsza osoba sprzedająca karpie przed świętami Bożego Narodzenia! To w resorcie sprawiedliwości u Jakiego ogłoszono konkurs na informator dla policji, prokuratorów, sędziów, jak należy postępować w przypadku spraw przeciwko zwierzętom. Konkurs wygrała i otrzymała nagrodę finansową Fundacja Viva! i mec. Topczewska, autorka informatora i znajoma Patryka Jakiego. Czy jest to układ? - pytał ministra poseł Janusz Sanocki. Jaki na pytanie zawarte w interpelacji poselskiej nie odpowiedział...

 

Dorota Wojtkowiak-Mielicka, prezes Sądu Rejonowego w Krotoszynie (sprawą prostego handlarza karpiami zajęła się sama prezes sądu!), uznała, że kręgowce, do których należą karpie winny być najpierw ogłuszone (tak mówi prawo), a brak ogłuszenia (ucięcie głowy gilotyną) było "wyjątkowym okrucieństwem". Fundacja Viva! pochwaliła sędzię z Krotoszyna za wyrok więzienia bez "zawiasów". Nie wiadomo, czy Patryk Jaki wysłał pani Dorocie gratulacje za to, że zdziwiony, a może raczej oszołomiony mężczyzna trafić ma do więzienia. Jak ustalił Swiatrolnika.info ta sama sędzia w czerwcu zeszłego roku skazała ordynator oddziału rehabilitacji w Koźminie Wlkp. Iwonę P. jako winną znęcania się nad podwładnymi (mobbing, ośmieszanie, znęcanie się psychiczne) na karę trzech miesięcy więzienia – ale w odróżnieniu od sprzedawcy karpi - w zawieszeniu (trzy miesiące w zawieszeniu na jeden rok). Znęcanie się nad ludźmi widocznie nie jest tak straszne, jak zabijanie karpi bez wcześniejszego ogłuszania...

 

Kto wsparł zlinczowanego człowieka?

 

[Sprzedawca karpi - dop. Red.] "Stanął na ławie oskarżonych bez obrońcy, co zwróciło uwagę Leszka Świerzewskiegio z Pudliszek. Chce on pomóc mężczyźnie, gdyż nie zgadza się z decyzją sądu. Zainicjował zbiórkę pieniędzy w Internecie, aby uzbierać na adwokata"

 

- informuje serwis gostyn24.pl

 

"Oburzony wyrokiem sądu jest mieszkaniec naszego powiatu Leszek Świerzewski, który z pomocą portalu zrzutka.pl, postanowił zebrać pieniądze na adwokata dla skazanego. Mieszkaniec Pudliszek uważa, że w Polsce podobne rzeczy dzieją się w wielu miejscach i nie wywołują takich skrajnych reakcji"

 

- relacjonuje lokalny portal.

 

"To jest kuriozum! A jak zabijają inne zwierzęta? A ubój rytualny? A odławianie ryb i masowe ich przetwarzanie na statkach? Byłem nad morzem i widziałem jak odbywa się ten proces. Tam się ryby nie ogłusza, tam zostawia się ją bez wody i ona umiera. Czy to jest w porządku?  Ten człowiek ma 59 lat. On chciał sobie tylko dorobić do renty czy emerytury"

 

- mówi pan Leszek Świerzewski, organizator zbiórki na adwokata dla - jak uważają niektórzy - ofiary bezwględnego wymiaru tzw. sprawiedliwości, robiącego umizgi do odgórnych instrukcji napisanych przez koleżankę ministra.

 

ZRZUTKA NA ADWOKATA: LINK

 

Robert Wyrostkiewicz

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

fot. gostyn24.pl

 


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.