wtorek
| 21 maja 2019

 

Kompromitacja to zbyt mało, by opisać skandaliczne zachowanie mecenas Katarzyny Topczewskiej z Fundacji Viva! – mówi w rozmowie ze SwiatRolnika.info Diana Piotrowska, wieloletni rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego. Jej zdaniem mecenas Fundacji Viva (wychwalana i nagradzana przez swojego kolegę Patryka Jakiego) dopuściła się pomówienia. W materiale Onet Rano miała zniesławić i pomówić byłą rzecznik myśliwych, Dianę Piotrowską, na podstawie fakenewsa przeczytanego w Social Mediach. Ciekawe czy Patryk Jaki wie, że jego koleżanka nazwała „szokującą” i „kuriozalną” decyzję kapituły odznaczeń Prezydenta RP (jedną z odznaczonym była właśnie Piotrowska)? 

 

W autorskim programie Jarosława Kuźniara Onet Rano, redaktor Iwona Kutyna przeprowadziła rozmowę z mecenas Katarzyną Topczewską, która znana jest z popierania kontrowersyjnych rozwiązań prawnych, nadających tzw. ruchom prozwierzęcym niespotykanych dotąd uprawnień, które w opinii wielu osób wykraczają daleko poza zdrowy rozsądek i ochronę własności. Wcześniej gościem tego programu był Cezary Wyszyński, prezes Fundacji Viva!, dłużnik, który ogłosił upadłość konsumencką i tłumaczył w sądzie, że nie jest w stanie oddawać ludziom pieniędzy, bo nie potrafi znaleźć pracy zgodnej z jego… prozwierzęcym światopoglądem.

 

Byłej rzeczniczce Polskiego Związku Łowieckiego w programie Onet Rano zarzucono takie stwierdzenia jak to:

 

  • „Dzieci należy zabierać na polowania ponieważ, oglądanie zabijania zwierząt chroni przed homoseksualizmem”

 

  • „Ptaki to nie zwierzęta”

 

  • „Koty nie mają kości, a chrząstki”

 

„To bzdura i kłamstwo. Nigdy nie powiedziałam tych słów. Potwierdza to fakt, że nigdzie nie ma podanego źródła tych wypowiedzi, nagrania czy nawet screenu. Jestem z wykształcenia przyrodnikiem, a absurd tych zdań jest porażający. Są one wymyślone przez tzw. ruchy prozwierzęce, żeby mnie ośmieszyć i skompromitować”

 

– mówi Diana Piotrowska.

 

Jeśli to prawda, to wydaje się, że mec. Topczewska z red. Kutyną sięgnęły dna, atakując personalnie rzecznik myśliwych i naruszając tym samym szereg przepisów etyki adwokackiej.

 

„To żenujące, że adwokat, na którym leży obowiązek zasięgnięcia rzetelnej wiedzy i wypowiadania się na podstawie faktów, powtarza fakenewsy publikowane w Internecie”

 

– dodaje Piotrowska. 

 

Jak oceni to środowisko adwokackie? Wydaje się, że Topczewska nie tylko narusza dobra osobiste byłej rzeczniczki myśliwych, ale również wprowadza opinię publiczną w błąd.

 

Jak ustalił „Świat Rolnika” Diana Piotrowska zapowiedziała już złożenie skargi do Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej. 

 

„Możemy mieć różne zdania i różne opinie na tematy dotyczące ochrony zwierząt, ale przede wszystkim powinniśmy się szanować jako ludzie. Nie wyobrażam sobie, że osoba, która jest prawnikiem może być tak dalece nieprofesjonalna, a wręcz skrajnie stronnicza”

 

– stwierdza była rzecznik myśliwych.

 

Nie bez echa pozostanie fakt podważanie i nazwania „kuriozalną” i „szokującą” decyzję kapituły odznaczeń Prezydenta RP, którą mecenas Topczewska podważyła bez odnoszenia się do jakichkolwiek dokumentów czy wiedzy na temat działalności Piotrowskiej, a bazując na fakenewsie przytoczonym w Onet Rano przez red. Kutynę.

 

Robert Wyrostkiewicz

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

graf. Ola Kasperska

 

Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.