Prawo

UOKiK wszczyna postępowanie wobec niemieckiej przetwórni. Czy wreszcie wziął się za problem poważnie?

W czerwcu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapukał do drzwi niemieckiego koncernu Doehler. Teraz wszczął postępowanie w tej sprawie.

Niemiecka firma jest jednym z największych w Polsce odbiorcą jabłek i producentem koncentratu jabłkowego. UOKiKowi nie spodobało się zawieranie w umowach 90-dniowego terminu zapłaty za dostawy, podczas gdy polskie prawo daje na to maksymalnie dwa miesiące. W dodatku Doehler ma ogromne opóźnienia w regulowaniu zobowiązań, które sięgają nawet 64 dni, istnieje podejrzenie, że jest to celowe wydłużanie terminu.

– Opóźnienia w płatnościach są rażąco nieuczciwe, grożą utratą płynności finansowej przez rolników oraz utrudniają rozwój ich działalności. Mamy poważne dowody, że takie praktyki stosuje Doehler. To nie jedyne zarzuty wobec spółki. Nie podoba nam się również niejasny sposób ustalania ceny, który powoduje, że dostawca nie jest w stanie nawet w przybliżeniu oszacować ile dostanie pieniędzy za owoce

– mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Kara za wykorzystywanie przewagi kontraktowej może wynieść nawet 3 procent obrotu spółki. Procedery niektórych odbiorców, którzy wykorzystują przewagę kontraktową są znane od dawna. UOKiK, w obliczu ogromnego kryzysu w rolnictwie i problemów z rynkami zbytu, postanowił sprawdzić sytuację w branży, a obecne postępowanie jest pokłosiem ostatnich działań.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


M.O./farmer.pl/Fot. Pixabay

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.