logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 03 lipca 2020

Poparcie Konfederacji dla Andrzeja Dudy, czy jest istotne? Bosak powinien negocjować z prezydentem?

Wyborcy Konfederacji będą mieli zagwozdkę na kogo oddać swój głos w drugiej turze wyborów prezydenckich, które odbędą się 12 lipca. Większości z nich światopoglądowo zdecydowanie jest bliżej do Andrzeja Dudy. Jednak dla sporej grupy wyborców ugrupowania, którego liderem jest Krzysztof Bosak, ale również Janusz Korwin-Mikke, czy Konrad Berkowicz, propozycje Rafała Trzaskowskiego mogą okazać się kuszące. Tak, czy inaczej, to wyborcy Konfederacji mogą rozstrzygnąć o wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich i zarówno PiS, jak i PO zdają sobie z tego sprawę. Gościem programu "Polska na serio" jest poseł Solidarnej Polski Norbert Kaczmarczyk.

Norbert Kaczmarczyk: uważam, że Konfederacja powinna rozmawiać z panem prezydentem

Poparcie wyborców Konfederacji dla jednego z dwóch kandydatów może być kluczowe dla wyniku drugiej tury wyborów, w których naprzeciw siebie znaleźli się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski.

– Zdaję sobie sprawę, że elektorat Konfederacji i PSL-u będzie naprawdę istotny. (...) Konfederacja powinna bardziej starać się wykorzystać sukces, który cały czas odnoszą. Widać tutaj efekt świeżości. Młodzież chętnie głosuje na Konfederację. Mają bardzo mocne hasła, mówiące o odpodatkowaniu państwa, przecięciu podatków w jednym momencie, puszczeniu rolnictwa samopas. Chciałbym o tym podyskutować, pewnie znaleźlibyśmy wspólny język w pewnym momencie, pewne sprawy bym wytłumaczył. Natomiast uważam, że Konfederacja powinna rozmawiać z panem prezydentem. Skuteczny polityk albo skupia się na pracy w okręgu albo, jeżeli skupia się na polityce ogólnopolskiej, forsuje projekty ustaw, by usprawnić państwo według swojej wizji

– stwierdził poseł Norbert Kaczmarczyk w programie "Polska na serio".

Czytaj także: Wybory prezydenckie. PAD: wieś będzie w centrum mojej uwagi

– Jeżeli Konfederacja chce wykorzystać swój potencjał, to powinna z panem prezydentem rozmawiać i nie mam tu na myśli przeciąganiu elektoratu. Można wskazywać pewne drogi. Doradzam politykom, którzy mają poparcie w wyborach parlamentarnych, czy prezydenckich do 10 proc., aby wykorzystali potencjał. Sprawa rozmowy Konfederacji z panem prezydentem powinna być otwarta. (...) Chodzi o to, by wyborcy Konfederacji nie zagłosowali na Rafała Trzaskowskiego, by być naprzeciw Dudzie, bo wiele nas łączy, bo często chodzimy w tych samych marszach

– dodał poseł Solidarnej Polski.

Norbert Kaczmarczyk o Narodowym Holdingu Spożywczym: chcemy zdrowej konkurencji na rynku i wydaje mi się, że dużym graczem może być Skarb Państwa

Narodowy Holding Spożywczy to spółka dokapitalizowana przez Skarb Państwa, która ma koncentrować wokół siebie producentów i przetwórców rolno-spożywczych. Jej celem jest stabilizacja cen skupu i zbytu produktów rolno-spożywczych, ich promocja i regulacja rynku rolno-spożywczego. Niewątpliwie jest to duża ingerencja państwa w rynek, czy potrzebna i skuteczna? To się okaże.

– Gospodarka żywnościowa, produkcja żywności i rolnictwo to nie jest zwykły biznes i musimy postawić na bezpieczeństwo żywnościowe, a żeby to zrobić potrzebujemy centrów dystrybucji. Prawo i Sprawiedliwość i Zjednoczona Prawica chce stworzyć większą konkurencyjność jeśli chodzi o sieci sklepów. Pozytywnym tego przykładem jest spółka Elewarr, która w Małopolsce akurat nie funkcjonuje i tu jest problem, bo mamy niskie ceny zbóż, a na Podkarpaciu to wygląda już zupełnie inaczej

– powiedział poseł Norbert Kaczmarczyk w programie "Polska na serio".

Oglądaj także: Transport drogowy za granicę podczas koronawirusa. Bogdanowicz i Zajączkowska

– My chcemy partycypacji, chcemy możliwości sprzedaży towarów w dużych miastach poprzez kapitał budżetu państwa, poprzez spółkę, która będzie w jakiś sposób wpływać na ten rynek. Chcemy zdrowej konkurencji na rynku i wydaje mi się, że dużym graczem może być Skarb Państwa. Dzięki temu rolnik będzie miał troszeczkę inne zadania niż ma dzisiaj. (...) Nie chodzi o to, że chcemy trzymać rękę na wszystkim, chcemy doprowadzić do tego, że rolnik będzie się skupiał na tym, co potrafi najlepiej, czyli na produkcji. (...) Ja mówię o zdrowym rynku, gdzie kapitał Skarbu Państwa nie dyktuje cen, ale ma wpływ na kształtowanie rynku. Potężny plan zakłada nawet wejście na rynek polskiego sklepu, w którym partycypowałby budżet państwa, a rolnik miałby większą możliwość sprzedaży swoich towarów

– dodał poseł Solidarnej Polski.

Fot. Agnieszka Radzik


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.