Polityka rolna

Polska wieś jest unikatem pod względem stanu biologicznego gleb. Gleby tamtych terenów, gdzie zachowała się ta drobna prywatna własność rolna, gdzie ten rolnik użytkował, charakteryzują się wspaniałą bioróżnorodnością, czyli niezniszczonymi glebami – powiedział były minister środowiska na antenie Telewizji TRWAM.

Rośnie eksport polskiej żywności. Jego wartość w siedmiu pierwszych miesiącach tego roku wyniosła ponad 16,3 mld EUR i wzrosła o blisko 6% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – powiedział podczas wizyty w Poznaniu na MTP minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Chcę promować modę na zdrową żywność, najlepiej pochodzącą z regionu sądeckiego, prosto od rolników – mówi kandydatka na stanowisko prezydenta Nowego Sącza Iwona Mularczyk.

Sądecczyzna to region słynący z doskonałych wyrobów spożywczych. Czy ma pani pomysł jak to wykorzystać?

Sądeczanie zasługują na zdrową żywność, najlepiej prosto od rolników. Powinniśmy ułatwiać rolnikom bezpośrednią sprzedaż swoich produktów na rynku lokalnym – „Rynku Maślanym”. Mam tu na myśli także produkty w postaci wyrobów takich, jak dżemy, konfitury, czy kiszone ogórki lub gotowe sałatki. Skoro większość gospodyń przygotowuje takie wyroby dla swoich rodzin to czemu i my mieszkańcy miasta nie mielibyśmy z nich skorzystać.

Jaki ma pani na to rozwiązanie?

Chcę znieść opłatę targową. Opłata ta przynosi zaledwie około 150 tysięcy złotych, więc w kontekście przychodów miasta to zaledwie kropla, a dla handlujących na bazarach, szczególnie na „Rynku Maślanym” to dość spory wydatek, który rzutuje na ceny produktów. Odpowiedzialny samorządowiec rozumie, że koszty pobierania tej opłaty są niemal tak duże jak wpływy, więc jej pobieranie po prostu nie ma sensu, a generuje niepotrzebne wydatki dla handlarzy i rolników.

W ten sposób obniżą się ceny produktów rolnych bezpośrednio od gospodarza.

Dokładnie panie redaktorze, ten mechanizm chcę zastosować. Sami kupujemy do domu sporą część jedzenia od rolników, więc doskonale rozumiemy ich bolączki. Chcę promować modę na zdrową żywność, najlepiej pochodzącą z regionu sądeckiego, prosto od rolników i producentów rolnych. Mamy wspaniałych producentów sera czy owoców, wszystko musi się opierać na patriotyzmie gospodarczym.

Zdrowe jedzenie to nie tylko kupowanie produktów prosto od rolnika…

Jadłospisy w szkolnych stołówkach czy w MOPSie powinny być układane przez wykwalifikowanych dietetyków. Często niedużym kosztem można przygotowywać zbilansowane posiłki, które będą jednocześnie smaczne i zdrowe. Zapewniam, że taki dietetyk będzie do dyspozycji sądeckich jednostek samorządowych.

Co z innymi kwestiami palącymi miasto?

Nowy Sącz jest położony w widłach trzech rzek – Dunajca, Łubinki i Kamienicy. Chcemy aby te rzeki, a także mniejsze potoki, wyregulować i sprawić jednocześnie, że staną się one miejscami odpoczynku dla mieszkańców, a jednocześnie nie będą stanowić zagrożenia. W Nowym Sączu należy rozważyć też koncepcję utworzenia basenów w pobliżu rzeki Kamienica, które korzystałyby z wody rzecznej po przefiltrowaniu. Z kolei utworzenie terenów zielonych, parków i plaż pozwoli uatrakcyjnić teren i zachęcić mieszkańców do spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Czyli najpierw trzeba rzekę wyregulować?

Tak powinien postąpić odpowiedzialny gospodarz. Najpierw przygotowanie infrastruktury, regulacja, stopnie wodne, a potem rzeczy przyjemność i wypoczynek w przygotowanym otoczeniu rzeki. Wystąpiłam już w tej sprawie do Ministra Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej Marka Gróbarczyka z prośbą o wsparcie tej inicjatywy. Pana Ministra spotkałam na Forum Ekonomicznym w Krynicy i z przychylnością odniósł się do tej inicjatywy i koncepcji.

Rozmawiał: Wojciech Kowalski

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.