środa
| 23 października 2019

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Ministerstwie Rolnictwa na temat wysokich standardów i jakości polskiej wołowiny szef resortu, Jan Krzysztof Ardanowski chwalił i dziękował za szeroką współpracę między przedstawicielami sektora wołowiny z Ministerstwem Rolnictwa. Cel: znalezienie rozwiązań dla wspólnych problemów producentów i rolników związanych z sektorem wolowiny.

Jan Krzysztof Ardanowski zwrócił uwagę na to, że ceny polskiej wołowiny w skupach są najniższe w całej Unii Europejskiej. Wołowina, zdaniem ministra Ardanowskiego, radzi sobie całkiem nieźle w zaistniałej sytuacji, którą spowodowała m.in. nadpodaż bydła w Irlandii. Faktycznie 3-procentowy spadek cen w UE w porównaniu z 15-procentowym spadkiem cen w Polsce może być odbierany w ten sposób, co nie zmienia faktu, że sytuacja w polskim sektorze wołowiny jest zła, bo produkcja staje się nieopłacalna.

Szef resortu rolnictwa, zapewniając o wysokich zdolnościach eksportowych wskazał na problemy w relacjach handlowych oraz mniejszej ekspancji w porównaniu z krajami UE. Ponadto za spadek cen wołowiny, zdaniem ministra Ardanowskiego, odpowiada również planowana umowa między Unią Europejską, a krajami Mercosur, co z kolei wpływa na zwiększenie w unijnym rynku irlandzkiej wołowiny i koło się zamyka. Obawy budzi jakość mięsa, które w zwiększonych kontyngentach ma napłynąć z państw zrzeszonych w porozumieniu Mercosur.

Chcemy mieć pewność, jakie skutki umowa z Mercosur przyniesie m.in. dla rynku wołowiny

– mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

Zdaniem ministra rolnictwa produkcja wysokiej jakości wołowiny może być naszą szansą nie tylko na rynku europejskimm ale również światowym, przyczyniając się do wzrostu naszej siły eksportowej i możliwości pozyskania nowych rynków.

Całodobowy monitoring w rzeźniach, uszczelniony system identyfikacji bydła oraz wykorzystanie nowych technologii do zbierania i gromadzenia informacji o zwierzętach, a także wyższe kary dla nieuczciwych uczestników łańcucha dostaw – to rozwiązania, które planuje wprowadzić Ministerstwo Rolnictwa w odpowiedzi na postulaty polskich producentów wołowiny.

Każda rozsądna i dobrze przeprowadzona zmiana przepisów oznacza korzyść dla całego sektora. Udokumentowane wysokie standardy produkcji i uboju mięsa pomogą promować naszą wołowinę na rynkach zagranicznych, zaś polscy konsumenci, będąc świadomymi tych standardów, wzmocnią swoje zaufanie do krajowych producentów

– podkreślił minister Ardanowski.

Wysoki poziom kontroli i nadzoru polskich ubojni bydła oznacza dla konsumentów mięso najwyższej jakości. Opracowane przepisy pomogą nam podnosić jakość produkcji oraz atrakcyjność naszego mięsa na rynkach zagranicznych w szczególności dla konsumentów ceniących utrzymanie standardów dobrostanu zwierząt

– mówił Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

To my swoimi działaniami musimy przekonać konsumentów, że to, co otrzymują spełnia ich oczekiwania. Identyfikacja, odpowiednie żywienie, dobrostan podczas całego procesu produkcyjnego to dzisiaj minimum, które należy agwarantować konsumentom aby móc konkurować na coraz trudniejszym europejskim i światowym rynku

– dodał Witold Choiński, prezes Związku "Polskie Mięso".

Nie możemy pozwolić, aby niechlubne wyjątki psuły opinię całej branży. Zależy nam na klarowności i utrzymaniu wysokich standardów, które sprawiły, iż dzięki produkcji wysokiej jakości mięsa w przystępnej cenie, od lat jesteśmy jednym z czołowych eksporterów Unii Europejskiej

– mówił Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Podczas konferencji Witold Choiński, prezes Związku "Polskie Mięso" przytoczył dane dotyczące pozycji rynku wołowiny, którego wartość eksportową szacuje się na 1,4 mld euro, zaznaczając, że 82 proc. krajowej produkcji wołowiny eksportujemy do państw Unii Europejskiej.

Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego zwrócił uwagę na sytuację związaną z rynkiem tureckim, który wstrzymał import polskiej wołowiny.

Polska jest czwartym producentem wołowiny w Europie, drugim unijnym eksporterem mięsa wołowego. Musimy rozdzielić kryzys wizerunkowy po aferze w Kalinowie z kryzysem na rynku europejskim i tureckim. Do Turcji eksportowaliśmy 33 tys ton wołowiny, co stanowiło 8 proc. wartości eksportu. Turcja była naszym trzecim co do wielkości rynkiem eksportu

– mówił Zarzecki.

W zakresie poprawy sytuacji na rynku wołowiny zjednoczyły się na chwilę obecną: Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Federacja Związków Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, Związek "Polskie Mięso", Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego.

 

 

Opublikował:
Ewa Zajączkowska
Author: Ewa Zajączkowska
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.