czwartek
| 18 kwietnia 2019
Daria Plewa | 10 lutego 2019

Unijna hipokryzja! Inspektorzy sprawdzali polskie ubojnie. Wkrótce raport! We Francji 80% rzeźni nie spełnia norm, a krowy "oprawia się na ŻYWCA!" To dla UE pikuś...

Unijna hipokryzja! Inspektorzy sprawdzali polskie ubojnie. Wkrótce raport! We Francji 80% rzeźni nie spełnia norm, a krowy

Unijni komisarze przeprowadzili właśnie 5-dniowy audyt nadzoru weterynaryjnego w polskich ubojniach. Minister Ardanowski twierdzi, że kontrola miała charakter rutynowy, jednak trudno nie dostrzec związku między reportażem TVN o ubojni spod Ostrowi Mazowieckiej, a kontrolą unijną, która zakończyła się w piątek i w przeciągu 10 dni zakończy się publikacją raportu.


„Cieszę się, że w ogóle przyjechali. To jest trochę rutynowa kontrola, ale cieszę się z niej: będę mógł się upewnić, że procedury polskiej weterynarii są takie same jak w innych krajach; że nie odbiegają od standardów, a jeśli inspektorzy coś dostrzegą, będziemy to korygować”


- powiedział minister Jan Krzysztof Ardanowski w Radio Zet.


„Nie mam sygnałów od audytorów Komisji Europejskiej, by coś dramatycznego zostało przez nich dostrzeżone podczas kontroli w naszych ubojniach, a byli wszędzie”

 

- stwierdził minister rolnictwa.


Unijna hipokryzja


Unijną ingerencję w polskie ubojnie należy jednak widzieć szerzej. UE od kilku lat mierzy Polskę inną miarą niż państwa tzw. pierwszej prędkości, a z powodów politycznych na celownikach unijnych środków nacisku najczęściej znajdują się Polska i Węgry.


Hipokryzja unijna najlepiej widoczna jest na przykładzie Francji i Niemiec, czyli krajów mających największy wpływ na politykę UE. W przypadku przepychanek opozycji z policją pod polskim sejmem, co przypominało bardziej groteskę niż przemoc, Unia Europejska groziła Polsce za nadużywanie argumentu siły. W przypadku pacyfikacji we Francji strajku żółtych kamizelek, gdzie masowo ludzie (w tym kobiety) byli bici pałkami, gazowani i stanowili tarcze dla gumowych policyjnych kul - ta sama Unia Europejska milczała.


Francuska hipokryzja


Wracając do wołowiny. Podczas ubiegłorocznych akcji organizacja L214 zarejestrowała nielegalny ubój w rzeźni w Boischaut, w regionie Indre.  


"Na filmie, który można znaleźć TUTAJ widać, jak zwierzęta już zawieszone do wykrwawiania, pozostają w pełni wrażliwe i świadome, co pokazuje, że nie przeprowadza się kontroli czucia po użyciu matadora (perforowanego pręta), który ma ogłuszyć zwierzęta. Bydło zaczyna być cięte kiedy jeszcze żyje"


- czytaliśmy na agropolska.pl


Poza dziesiątkami nieprawidłowości, ta sama ubojnia już w 2016 roku była zgłaszana odpowiednim władzom jako firma prowadząca działalność w skandalicznych dla zwierząt warunkach. Pomimo tego, to francuski minister rolnictwa najgłośniej krytykował po materiale TVN polską wołowinę, mówiąc o „polskim oszustwie”, Francja dalej słynie z fatalnego stanu ubojni. A więc, czy oburzenie Francji polskim mięsem na bazie jednej polskiej ubojni było autentyczne, skoro w 2016 roku francuski audyt we wszystkich francuskich rzeźniach wykazał, że 80 proc. linii ubojowych w rzeźniach było niezgodne z przepisami?


Niemiecka hipokryzja


W Dolnej Saksonii w mieście Bad Iburg zamknięto rzeźnię, po tym, jak okazało się, że skupowała i przerabiała nie tylko bydło chore, ale także padłe. Firma nie przyznawała się do procederu, a winę zrzuciła na lekarza weterynarii. Sprawą zajęła się prokuratura. Minister rolnictwa stwierdził, że doszło do skandalu. Wcześniej media informowały o innej niemieckiej ubojni i utylizacji dwóch braci, którzy także przerabiali padlinę na wyroby mięsne.


Dla jasności, w Polsce zabijano w powiecie Ostrów Mazowiecka „leżaki”, ale okazało się, że mięso to było zdrowe! W Niemczech oprawiano padlinę!


Co warto zapamiętać?

 

Francuskie krowy oprawiane na żywca i 80 proc. rzeźni z nieprawidłowościami oraz niemiecką tradycję wyrobów mięsnych z padliny, a także kampanię amerykańskiej wołowiny w Polsce w kontekście materiału wyemitowanego przez amerykańską stację TVN  - to warto zapamiętać przy zbliżającycym się raporcie unijnych komisarzy nt. polskich rzeźni.

 

***


W Polsce funkcjonuje ok. 1300 rzeźni. Objęcie wszystkich kontrolą zlecił także minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski.


Robert Wyrostkiewicz, Daria Plewa


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.