Logo Świat Rolnika


Polityka rolna

rolniczka

Potrzeba kobiet w rolnictwie

Ostatni potężny wzrost liczby gospodarstw prowadzonych przez kobiety miał miejsce wraz z akcesją do UE dziesięciu krajów w 2004 roku (w tym Polski). Europa Środkowo-Wschodnia może pochwalić się bardziej „sfeminizowanym” rolnictwem niż tzw. stara Unia.

 

Komisja Europejska przyjrzała się strukturze unijnych gospodarstw pod kątem udziału kobiet w rolnictwie. Okazuje się, że ostatni potężny wzrost liczby gospodarstw prowadzonych przez kobiety miał miejsce wraz z akcesją dziesięciu krajów w 2004 roku (w tym Polski). Europa Środkowo-Wschodnia może pochwalić się bardziej „sfeminizowanym” rolnictwem niż tzw. stara Unia.

Z ostatnich danych Eurostatu, opartych na badaniach sprzed 4 lat, wynika, że ok. 30 proc. gospodarstw unijnych jest prowadzonych przez kobiety. Niemniej warte uwagi jest bardzo duże zróżnicowanie między poszczególnymi państwami członkowskimi. O ile odsetek kobiet farmerek w Holandii wynosi zaledwie 5 proc., o tyle na Litwie niemal połowa gospodarzy jest płci żeńskiej.

Niestety zauważony przez Komisję Europejską problem niedostatecznej reprezentacji kobiet w rolnictwie nie dotyczy jedynie samego faktu posiadania, czy prowadzenia gospodarstwa. Znaczące różnice są też w powierzchni prowadzonych gospodarstw oraz w ich dochodowości. Średnia wielkość gospodarstwa prowadzonego przez kobietę w UE wynosi 6,4 ha, podczas gdy średnie gospodarstwo prowadzone przez mężczyznę ma powierzchnię 14,4 ha. Jeżeli chodzi o dochodowość, to w 2013 roku płeć żeńska mogła pochwalić się średnio 12 tys. euro rocznie, natomiast męska - 40 tys. euro.

„Nowe” państwa członkowskie mogą pochwalić się nieco mniejszą różnicą w proporcjach powierzchni gospodarstw. Kobiety z Europy Środkowo-Wschodniej zarządzają gospodarstwami o średniej powierzchni 3,4 ha, a mężczyźni - 6 ha. Jednocześnie to kobiety stanowią większość unijnych rolników powyżej 65 roku życia (40 proc. w porównaniu do 27,6 proc., jakie przypada na mężczyzn).

Komisja Europejska stawia sobie za cel zachęcać coraz więcej kobiet do życia i pracy na wsi. O ile nie ma jeszcze programów unijnych dedykowanych do jednej płci, o tyle państwa członkowskie mają obowiązek monitorować i analizować udział kobiet w rolnictwie, a wnioski z analiz stosować przy projektowaniu kolejnych programów rozwoju obszarów wiejskich.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

Od jakiegoś czasu coraz częściej usłyszeć można o rolnikach, którzy mają problemy z sąsiadami, kt&oacu...

Fundacja Viva!, Otwarte Klatki, Mondo Cane i inni będą dziś zdzierać gardła przed Sejmem RP, próbując pr...

Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział wycofanie z projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zapisu dotyczące...

W związku z burzą, która w nocy z 23 na 24 września przeszła w okolicach Siedlec, zniszczonych zostało wi...

Marszałek Terlecki opowiedział się za zakazem, mimo tego, że wcześniej z ust kilku prominentnych politykó...

Młody rolnik z województwa łódzkiego uczcił pamięć Powstańców Warszawskich i wyciął na p...

Może ktoś zarzucać, że Kowalski zapłaci, a rolnicy dostaną rekompensaty. Skarb Państwa będzie chciał to odzy...

140 tysięcy zwierząt znajdowało się w zakażonej ASFem największej rumuńskiej, a w drugiej Europie hodowli świ...

Katastrofa hydrologiczna, jaka w tym roku dotyka rolników z większości państw członkowskich Unii Europejsk...

To zakrawa na absurd. Doskonale prosperująca branża drobiarska stała się celem ataków aktywistów ek...

Niemal cała wieś Dawidy, mieszkańcy sąsiednich miejscowości oraz przedstawiciele Unii Warzywno-Ziemniaczanej zab...

Podejmujemy działania, które sprawią, że ta dramatycznie niska cena wynosząca 10, 12, 15 groszy za kilogra...

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.