Logo Świat Rolnika


Polityka rolna

zakaz hodowli zwierząt na futra

Ekologia jako ideologia, czyli dlaczego w imię ochrony zwierząt trzeba wytępić ludzi?

 

O skrajnie lewicowej ekologicznej ideologii oraz podatności polskich parlamentarzystów, którzy kierując się emocjami lub interesem (świadomie bądź nie) popierają wprowadzenie w Polsce zakazu hodowli zwierząt na futra rozmawiała Ewa Zajączkowska. Audycja cyklu „Bądźmy poważni” na antenie radia polski.fm, nadającego dla Polonii mieszkającej w Chicago dostępna TUTAJ.

 

Ludzie powinni zamienić się miejscami ze zwierzętami w klatkach. Zamiast zwierząt, ludzi trzeba obdzierać ze skóry na futro i w ogóle kto dał ludziom prawo górowania nad zwierzętami? Chore…? Bez wątpienia, ale są to klasyczne przykłady wypowiedzi wielu sympatyków stowarzyszenia Otwarte Klatki – jednej z najbardziej skrajnych organizacji walczących rzekomo o prawa zwierząt w Polsce. Dlaczego „rzekomo? Bo w rzeczywistości stowarzyszenie, którego prezesem jest Dobrosława Gogłoza zamierza doprowadzić do ruiny jednej z najbardziej rentownych gałęzi gospodarki rolno-spożywczej, czyli hodowli zwierząt futerkowych. Co będzie następne, gdy stowarzyszenie osiągnie swój główny cel, bo prawdopodobnie celowe działanie na korzyść obcego kapitału nie skończy się na likwidacji tej jednej branży. Na celowniku już jest produkcja drobiu i jaj i dziwnym trafem (albo może jednak nie), atakowane są te branże rolno-spożywcze, w których Polska jest niekwestionowanym liderem na rynkach europejskich i światowych.

 

Gdy prześledzimy profile na portalach społecznościowych największych organizacji walczących o dobro zwierząt w Polsce od razu w oczy rzucają się komentarze wielu osób, które chcąc wesprzeć „dobrym słowem” działalność stowarzyszenia, czy fundacji, piszą, że ludzie są największym złem tego świat,a ponieważ zajmują terytorium należące do zwierząt. Najbardziej radykalne przykłady wypowiedzi ludzi wspierających organizacje „prozwierzęce” mówią o wymordowaniu ludzi w imię ochrony życia zwierząt. Nikt nie musi mi wierzyć na słowo, można prześledzić profile na portalu Facebook i przekonać się samemu, do czego gorąco namawiam. Poniżej jedynie kilka przykładów…

04

 

01

 

03

 

Podane przykłady idealnie wpisują się w narrację autorytetów, na które powołują się aktywiści czy liderzy organizacji prozwierzęcych w Polsce, do których należy m.in. australijski filozof, Peter Singer, który głosi konieczności walki o ochronę praw zwierząt (co swoją drogą też jest ciekawą manipulacją, bo zwierzęta nie są ludźmi, więc praw mieć nie mogą), a jednocześnie uważa, że dziecko mniej więcej do 4 miesiąca życia nie spełnia kryteriów osoby, ponieważ nie jest w stanie odczuwać przyjemności i cierpienia. Według poglądów tego pana zabicie takiego dziecka jest dopuszczalne, no, chyba, że rodzicom byłoby z tego powodu przykro… I taki człowiek, na zaproszenie stowarzyszenia Otwarte Klatki ostatnio gościł w Polsce na wykładzie w Łodzi i w Warszawie.

 

Nie zapominajmy również o „znakomitym” przykładzie pani Natalii Przybysz, która chwali się, że adoptowała pszczoły, ale jeszcze większym powodem do dumy dla niej jest dokonanie aborcji, do czego otwarcie się przyznała, a powodem wykonania skrobanki było... za małe mieszkanie… Gratuluję doboru autorytetów. Osobom trzeźwo myślącym polecam zwracanie uwagi na to, jakimi autorytetami te organizacje się podpierają, bo to, wbrew pozorom bardzo wiele o nich mówi.

 

Wypada postawić pytanie, co kieruje politykami, którzy stają po stronie organizacji pseudoekologicznych, które oprócz braku poszanowania dla życia ludzkiego, chcą doprowadzić do upadku jednej z ważniejszych gałęzi polskiego rolnictwa?

 

Gdy spojrzymy na skład Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt, który zdominowany jest przez polityków Platformy Obywatelskiej, partii, która przez 8 lat swoich rządów sprzedała za bezcen praktycznie wszystko, co się dało, robiąc miejsce na polskim rynku zagranicznym korporacjom, koncernom i której naturalną orbitą są lewackie środowiska związane z homolobby, ekolobby etc, to, mimo wzbierającej złości z powodu chęci położenia kolejnej gałęzi gospodarki, nie bardzo ta sytuacja zadziwia.

 

Bardziej dziwi to, że promowany przez lewacką grupę społeczną, pomysł likwidacji jedną ustawą prężnie działającej gałęzi gospodarki, która przynosi same zyski, znajduje poparcie wśród części posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz u lidera ruchu jakże propolskiego ruchu na scenie politycznej, samego Pawła Kukiza. Partia rządząca, która podczas prezydenckiej i parlamentarnej kampanii wyborczej na sztandarach niosła odzyskanie przez Polskę godności gospodarczej i wspieranie polskiego interesu narodowego ma w swoim środowisku lewackich posłów, którzy bardziej kochają zwierzęta niż ludzi? Paweł Kukiz, który zawsze głosił, że Polska musi wstać z kolan, że polska gospodarka musi się odrodzić i trzeba wreszcie skończyć z sitwami, które w naszym kraju obsługują obcy interes nagle wspiera organizację, która otwarcie przyznaje, że będzie współpracować z zagranicznym przemysłem, by wykończyć polską branżę?

 

Coś ewidentnie poszło nie tak… Pozostaje mieć nadzieję, że są rozsądne osóby w  partii rządzącej i pozostaną one wierne hasłom odbudowania polskiej gospodarki, a także nie poddzą się zielonemu ekolobby, które z premedytacją chce wykończyć polskie rolnictwo krok po kroku.

 

polski.fm/EZ/Fot.: polski.fm/FB Otwarte Klatki

Hodowla i uprawy

Od jakiegoś czasu coraz częściej usłyszeć można o rolnikach, którzy mają problemy z sąsiadami, kt&oacu...

Fundacja Viva!, Otwarte Klatki, Mondo Cane i inni będą dziś zdzierać gardła przed Sejmem RP, próbując pr...

Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział wycofanie z projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zapisu dotyczące...

W związku z burzą, która w nocy z 23 na 24 września przeszła w okolicach Siedlec, zniszczonych zostało wi...

Marszałek Terlecki opowiedział się za zakazem, mimo tego, że wcześniej z ust kilku prominentnych politykó...

Młody rolnik z województwa łódzkiego uczcił pamięć Powstańców Warszawskich i wyciął na p...

Może ktoś zarzucać, że Kowalski zapłaci, a rolnicy dostaną rekompensaty. Skarb Państwa będzie chciał to odzy...

140 tysięcy zwierząt znajdowało się w zakażonej ASFem największej rumuńskiej, a w drugiej Europie hodowli świ...

Katastrofa hydrologiczna, jaka w tym roku dotyka rolników z większości państw członkowskich Unii Europejsk...

To zakrawa na absurd. Doskonale prosperująca branża drobiarska stała się celem ataków aktywistów ek...

Niemal cała wieś Dawidy, mieszkańcy sąsiednich miejscowości oraz przedstawiciele Unii Warzywno-Ziemniaczanej zab...

Podejmujemy działania, które sprawią, że ta dramatycznie niska cena wynosząca 10, 12, 15 groszy za kilogra...

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.