Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 2017-01-27 10:36:43

Oziminy 2017: kłopoty z rzepakiem?

Oziminy 2017: kłopoty z rzepakiem?

Rzepaki jesienią wyrosły dorodne. Gdzieniegdzie nawet zbyt dorodne - na wielu plantacjach jeszcze jesienią zaczęły strzelać w łodygę. Czy może to zapowiadać wiosenne kłopoty?

 Z rzepakami jesienią było zupełnie inaczej, niż ze zbożami. Siane w sierpniu skorzystały z wilgoci, która pozostała w glebie po deszczowym lecie. Przeważnie wyrosły bardzo szybko, bardzo równo i bardzo wysoko.

 

Na naszym terenie większość plantacji przed zimą była bardzo dobrze rozwinięta- mówi Krzysztof Kurus, główny specjalista ds. zbóż i roślin oleistych Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli- Zdarzały się nawet tak wyrośnięte plantacje, gdzie rośliny zaczęły już strzelać w łodygę. I z tymi uprawami mogą być problemy na wiosnę, bo jest to faza bardzo wrażliwa na niekorzystne warunki pogodowe.

 

Rozrośnięte i mocno ukrzewione rośliny rzepaku mają jeszcze jedną zaletę- gdy zimny wiatr zwiewał pokrywę śnieżną ze zbóż, rzepaki utrzymały śnieg na plantacji.

Najczęściej rzepaki pozostały przykryte śniegiem, pomimo niekorzystnego wiatru – dodaje specjalista z Końskowoli.- To daje większą szansę na dobre przezimowanie.

 

Jednak nie tylko temperatura decyduje o tym, jak rośliny przetrwają zimę. Istotna jest także presja szkodników, z których najgroźniejsze są śmietki i pchełki. Od kilku sezonów nie można w Polsce stosować zapraw neonikotynoidowych do nasion rzepaku, a to ułatwia żerowanie śmietkom. W minionym sezonie wielu specjalistów mówiło, że wymarznięcia rzepaku w różnych regionach kraju spowodowane były co najmniej dwoma czynnikami: osłabieniem roślin przez śmietki i silnymi mrozami. Jak będzie w tym roku? - jeszcze jest zbyt wcześnie, by odpowiedzieć na to pytanie.

 

Jednak nie wszystkie rzepaki zostały wysiane w sierpniu. Plantacje siane z opóźnieniem takich warunków do rozwoju nie miały. Upalny, suchy wrzesień i zimny, deszczowy październik rozwojowi nie sprzyjały.

 

Na naszym terenie jest całkiem sporo właśnie takich plantacji, gdzie rzepaki posiano po roślinach później schodzących z pola. To plantacje, które weszły w stan odpoczynku zimowego bardzo słabe- dodaje pan Krzysztof- I tu mogą być poważne kłopoty.

 

Okazuje się, że podobne kłopoty mogą być także przy zachodniej granicy Polski.

 

Kto wysiewając rzepak trafił z wilgocią, problemów może nie mieć, ale tam, gdzie rzepaki wody na starcie nie dostały: tam problemy będą- mówi Wiesław Nowakowski, specjalista z Lubuskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Kalsku- Rolnicy na naszym terenie już zgłaszają, że będą plantacje do zaorania właśnie dlatego, że rzepaki były bardzo słabe, a zimowy chłód przyszedł w tym sezonie wyjątkowo wcześnie. Problem jest tym większy, że przy pierwszych dużych mrozach rośliny nie były przykryte śniegiem. Pociechą jest to, że mrozy nie były w tym roku tak dotkliwe, jak w styczniu 2016 roku.

 

Tak naprawdę stan upraw rzepaku będzie można ocenić dopiero po ustąpieniu mrozów. Jednak dzięki temu, że słupek rtęci w termometrze w większej części kraju nie spadał tak nisko, jak rok temu i dzięki śniegowi, którego w styczniu było więcej niż przed rokiem jest nadzieja, że straty zimowe w rzepakach nie będą duże. Chyba, że mróz jeszcze przyjdzie...

 

Beata Kozłowska

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.