Talk icon

Wywiady

22-07-2022

Autor: Oliver Pochwat

Krzysztof Bosak: PiS sądził, że trwa konkurs, kto jest prymusem sankcyjnym

Krzysztof Bosak

Krzysztof Bosak skomentował w rozmowie z trwający w Polsce kryzys węglowy. W ocenie posła rząd myślał, że na świecie trwa konkurs na prymusa sankcyjnego.

W Polsce za ok. 3 miesiąc zacznie się sezon grzewczy, jednak jak wielu Polaków zastanawia się jak przetrwać zimę. Wszystko za sprawą szalejącego kryzysu i wysokich cen węgla. W wielu miejscach w Polsce tego surowca energetycznego, a tam, gdzie jest on dostępny, ceny są horrendalnie wysokie i wynoszą nawet 3 tys. złotych za tonę.

Krzysztof Bosak – zagraniczny węgiel

Ocenia się, że aby względnie łatwo przetrwać sezon grzewczy, państwowe spółki energetyczne mają w trybie pilnym kupić 4,5 mln ton węgla. Wiele osób zadaje sobie pytanie, jak to możliwe, że Polska, która ma pokłady węgla, musi go ciągać z innych regionów świata. Z czego to wynika?

"Polska przez ostatnie lata nie inwestowała w swoje krajowe wydobycie. Inwestowała w jego likwidację. Przypomnijmy, że od tego roku wydatkowane jest z budżetu ok. 28 mld złotych na likwidację wydobycia węgla w Polsce. Jest to na mocy porozumień, które rząd PiS zawarł z Brukselą i związkami zawodowymi. Także Unia Europejska narzuciła Polsce politykę odchodzenia od węgla. Siła rzeczy, jeśli sami likwidujemy swoje wydobycie, to węgiel trzema importować. Bardzo dużo węgla importowaliśmy przez ostatnie lata. Obecna sytuacja jest o tyle niecodzienna, że z tych kierunków, z których dotychczas węgiel sprowadzaliśmy, premier zakazał przyjazdu tego węgla, natomiast żadnych innych scenariuszy nie opracował. To pokazuje skrajną beztroskę i nieodpowiedzialność tych ludzi, którzy rządzą naszym państwem. Ciężko nazwać ich rządem, bo rząd jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się rządzeniem, a Ci ludzie administrują tym krajem. To naprawdę zaczyna przypominać najgorszy schyłkowy moment rządu Platformy Obywatelskiej, gdzie nikt nie czuł się za nic odpowiedzialny" – mówił Krzysztof Bosak.

Krzysztof Bosak

Polskie górnictwo

Wiele osób wskazuje, że Polski węgiel byłby opłacalny, gdyby nie patologię, które mają miejsce w Polskim górnictwie. W ocenie niektórych ekspertów branży górniczej w przez wiele lat szkodziły też związki zawodowe, które nie chciały się zgodzić na zmiany podwyższające konkurencyjność polskiego węgla.

"To są uogólnione oceny, które są w debacie. Moim zdaniem, żeby odkryć, jaka jest prawda, trzeba wejść w szczegóły. Ci, którzy mówili, że wydobycie węgla w Polsce jest nieopłacalne, porównywali koszty z kopalń, gdzie często były one zawyżane przez korupcję, niegospodarność, złe zarządzanie, czy wydobywanie ze złóż, które były na wykończeniu z tanim węglem z importu. Jeśli węgiel z importu przestaje być tani, to nagle okazuje się, że krajowy węgiel jest opłacalny. Druga sprawa to oczywiście obok nierentownego ekonomicznie, niegospodarnego modelu wydobycia przez źle zarządzane lub pogrążone w korupcji spółki pod kontrolą skarbu państwa jest możliwe wydobycie na bardziej rynkowych zasadach. Dodajmy, że komercyjne kopalnie jak np. Bogdanka funkcjonowały w Polsce i przynosiły zyski. Byli inwestorzy, którzy chcieli otworzyć w Polsce nowe kopalnie, ale otwarcie nowych kopalni było administracyjnie blokowane lub ze względu na politykę rządu, który nie chciał pokazać, że można z zyskiem wydobywać w Polsce węgiel" – sprostował poseł.

Czytaj także: Jan Krzysztof Ardanowski: Nabijamy kabzę międzynarodowym koncernom

swiatrolnika.info 2022