PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Szczepan Wójcik: Wszystko drożeje. Jak można mówić, że jest w porządku?

Szczepan Wójcik: Wszystko drożeje. Jak można mówić, że jest w porządku?

Autor: Sebastian Wroniewski 2022-04-29 14:00:00
Szczepan Wójcik

Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarski Rolnej udzielił wywiadu Radiu Maryja, w którym omówił kwestię rosnących cen produktów rolnych.

Prezes IGR zwrócił uwagę, że szalejąca inflacja zagraża dostępności produktów. Ekspert odniósł się również do niedawnej wymiany zdań z dziennikarzem Gazety Polskiej, który przekonywał, że nic złego się nie dzieje, a mówienie o kryzysie to „straszenie Polaków”.

Szczepan Wójcik: Jak można twierdzić, że wszystko jest w porządku?

Inflacja bije rekordy, a zgodnie z danymi GUS, w kwietniu przekroczyła już 12%. W przypadku produktów rolnych rok do roku dla przekroczyła już ponad 35%. Prezes Instytutu Gospodarski Rolnej Szczepan Wójcik alarmuje w rozmowie z Radiem Maryja, że wzrost cen produktów rolnych i kosztów produkcji przełoży się na ceny produktów w sklepach i ich dostępność.

,,Inflacja dla produktów rolnych rok do roku dla hurtu (w momencie, w którym rozmawiamy) wynosi już 35,9 procent. Jeżeli ktoś chce opierać model swojego dalszego działania na podstawie przypuszczeń, domysłów i domniemań bardzo proszę, ale wskaźniki i statystyki mówią coś zupełnie innego. Koszty produkcji rolnej wzrosły w sposób drastyczny. Zdrożało i nadal drożeje wszystko: energia, gaz, nawozy, blacha, aluminium, drewno. Przełoży się to nie tylko na cenę, ale i na dostępność produktów. Czas oczekiwania na opakowania aluminiowe, spożywcze to ok. 18 tygodni, czyli ponad pół roku! Telefony z ubojni dzwonią do nas dwa, trzy razy w miesiącu, a w słuchawce informacja o natychmiastowej podwyżce cen… Jak można twierdzić, że wszystko jest w porządku?” – pyta prezes IGR.

Przypomnijmy, że kilka dni temu jeden z dziennikarzy Gazety Polskiej przekonywał na Twitterze, że prezes IGR straszy Polaków i nie powinniśmy się niczym przejmować.

,,Tę katastrofalną tendencję świetnie pokazuje sytuacja na rynku rzepaku. W 2019 roku, czyli przed pandemią, ceny na giełdach oscylowały w okolicach 1300-1600 złotych. Główny Urząd Statystyczny przewidywał, że do końca 2022 roku cena osiągnie maksymalnie 3600 zł, a co mamy dziś? Za rzepak płacimy już ponad 1000 euro za tonę, czyli w okolicach 4600-4700 zł, we Francji na giełdach to aż 5000 złotych. Tak źle jeszcze nie było, więc jak można twierdzić, że nie przełoży się to na rynek?” – dodaje Szczepan Wójcik.

Warto dodać, że Ukraina i Rosja zaopatrywały wiele krajów Afryki w pszenicę, a przez konflikt wojenny ten eksport spadnie. Eksperci alarmują, że Afrykę może przez to czekać klęska głodu.

,, Co ważne Bank Światowy również dostrzega ten problem i wskazuje właśnie na rosyjską inwazję jako element, który może wzmóc głód w wielu państwach świata. Szef tego banku mówi wprost o możliwym poważnym kryzysie. Domorośli eksperci ochoczo wypowiadający się w mediach społecznościowych, muszą zrozumieć, że w rolnictwie wszystko jest połączone – cena kukurydzy jest zależna od ceny pszenicy, cena rzepaku wpłynie na cenę paszy, oleju spożywczego i biopaliw. Odradzam udział w chocholim tańcu. Ci ludzie często nie mają świadomości, że realizują agendę Władimira Putina” – dodaje prezes IGR.

,,Rządy wielu państw w tym Polski doradzają, aby zabezpieczyć się w żywność przynajmniej na tydzień. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało nawet specjalny poradnik jak przygotować się do różnego rodzaju kryzysów. Oczywiście nie ma co popadać w panikę, ale jak wiemy, strzeżonego Pan Bóg strzeże. Niemcy wydali podobny poradnik dla swoich obywateli już 2 lata temu. Nasz pojawił się na stronach rządowych z początkiem kwietnia 2022 roku. Jednak zabezpieczenie się zgodnie z poradnikiem rządowym to jedno – to w zasadzie tyle – co zwykły obywatel może dla siebie zrobić. Najważniejsze są jak najszybsze rozwiązania systemowe, które przygotują nas na złe czasy i odetną agenturę od wpływania na trzy filary bezpieczeństwa naszego państwa” – wskazuje Szczepan Wójcik.

szczepan wójcik

Szczepan Wójcik zapowiada nowy projekt IGR

Prezes IGR zapowiada, że w ramach prac Instytutu Gospodarki Rolnej, działacze organizacji i rolnicy zaczęli promować trzy filary bezpieczeństwa, stworzyli koncepcję ich ochrony, uwzględniając wąski odcinek, w którym się specjalizują.

,,W maju przeprowadzimy kampanię informacyjną na ich temat. Chodzi tu o bezpieczeństwo militarne, energetyczne i żywnościowe. Te trzy filary są od wielu lat w Polsce atakowane, a od roku dzieje się to już w sposób jawnie zorganizowany. Więc weki – wekami, zapasy –  zapasami, ale od państwa obywatel ma prawo oczekiwać działań strukturalnych…” – dodaje Szczepan Wójcik.

,,To przede wszystkim zbiór rozwiązań legislacyjnych porządkujący funkcjonowanie organizacji pozarządowych, które wpływają na decyzje państwa w obszarze produkcji żywności, energetyki oraz obronności. Nie chodzi o żadne ograniczanie ich działalności, ale o zwykłą przejrzystość i transparentność. Jeżeli ktoś staje się stroną w postępowaniu i blokuje budowę zgodnej z prawem, np. inwestycji rolnej, zabezpieczającej społeczeństwo w żywność, to powinien być transparentny, winien wskazać całość swojego zagranicznego finansowania i dodatkowo podlegać ustawie o lobbingu. Jeżeli jakaś organizacja występuje przeciwko obronności państwa, np. budowie muru na granicy z Białorusią, to bardzo proszę, ale musi być transparentna. Kolejnym elementem powinna być regulacja, np. w formie spec ustawy, która w dobie kryzysu, wojny i potężnej inflacji uwolni gospodarkę i wprowadzi siedmioletni plan naprawczy dla produkcji żywności w Polsce. W tej sprawie będziemy spotykali się z władzami naszego kraju” – dodaje.

Jak wskazuje Wójcik, organizacji nie chodzi o wsparcie finansowe. Wręcz przeciwnie, prezes IGR chciałby pełnej transparentności organizacji pozarządowych.

,,W naszym planie w ogóle nie ma mowy o dotacjach czy jakichkolwiek innych świadczeniach, ale o pełnej przejrzystości i transparentności oraz o to, aby ułatwić przedsiębiorcom rolnym produkcję, która zapewnia nam bezpieczeństwo żywnościowe” – wskazuje.

,,W transparentności nie ma nic złego, szczególnie gdy chodzi o nasze wspólne dobro, czyli bezpieczeństwo, ale zobaczy Pani redaktor jak szybko część organizacji antyhodowlanych i pseudoekologicznych działających w Polsce, zacznie kąsać i atakować. Wiele z nich przez lata, będąc jedynie pod iluzoryczną kontrolą państwa, przyzwyczaiło się, że Polska jest jak dziki zachód, w którym nie obowiązują wyraźne zasady, a każdy boi się choćby wspomnieć, że trzeba ujawnić finansowanie płynące z zagranicy. Przez te lata słyszymy o wielu przypadkach związanych z nadużyciami wśród organizacji pseudoekologicznych i antyhodowlanych. Mają one różny charakter, noszą znamiona nielegalnego lobbingu, niejasności finansowych, wkraczania w sfery bezpieczeństwa państwa i trzeba to uporządkować. Państwo nie może się bać porządkować tej sfery, nawet jeżeli została ona opanowana na swych szczytach często przez dawne układy i zagranicznych mecenasów. Z takim wsparciem przychodzimy i proponujemy je naszemu rządowi jako środowiska skupione wokół polskiej produkcji żywności. Odwagi!” – dodaje Szczepan Wójcik.

Czytaj też: Szczepan Wójcik: Niepokój europejskiej wsi rośnie

radiomaryja.pl/fot.AR


Autor: Polska Agencja Prasowa

Kaczyński do rolników: Nie da się zrekompensować wszystkich strat






Autor: Oliver Pochwat

Jacek Zarzecki: Możemy być delikatnymi optymistami






Autor: Polska Agencja Prasowa

Kowalczyk zapewnia: Nasz kraj ma duże nadwyżki produkcyjne






BULT SMOGOWICZE