PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Szczepan Wójcik: „Nikt nie ustalał z rolnikami Zielonego Ładu”. Prezes IGR apeluje do rolników

Szczepan Wójcik: „Nikt nie ustalał z rolnikami Zielonego Ładu”. Prezes IGR apeluje do rolników

Autor: Tomasz Racki 2021-08-17 07:53:43
Szczepan Wójcik

Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik, wystosował list otwarty, w którym zwraca uwagę na liczne problemy, z którymi – w konsekwencji fatalnych decyzji unijnych polityków – muszą mierzyć się dziś polscy i europejscy rolnicy. Zdaniem hodowcy zwierząt futerkowych jednym z odpowiedzialnych za ten stan rzeczy jest Polak – unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

Szczepan Wójcik: Wstydzimy się za Janusza Wojciechowskiego

Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej pisze, że Unia Europejska nie spełnia swojego obowiązku wobec rolników. Efektem działań UE jest powolne wygaszanie rolnictwa w państwach członkowskich. Rolnicy nie mogą być dziś pewni swojej przyszłości, co rzutuje na brak stabilności sektora oraz niepewną przyszłość rodzin, które swoją ciężką pracą utrzymują gospodarze i ich pracownicy.

Sytuacja, w której znajduje się dziś europejskie rolnictwo, każe nam wszystkim bić na alarm. Bez względu na to, który sektor rolny reprezentujemy, w jakim mówimy na co dzień języku i z jakiego kraju pochodzimy, wszyscy – nie tylko jako rolnicy, ale przede wszystkim jako mieszkańcy Europy jesteśmy równie zagrożeni. Nie o takiej Unii Europejskiej marzyli jej ojcowie założyciele. Celem miała być wspólnota wolnych krajów, które niczym nieskrępowane będą razem odpowiadały za budowę potęgi naszego kontynentu. Tymczasem kolejni unijni urzędnicy, których nie wybieraliśmy w demokratycznych wyborach, a którzy zostali mianowani na swoje stanowiska przez innych urzędników, podejmują katastrofalne w skutkach decyzje na temat przyszłości naszych rodzin i gospodarstw. Za ciężką pracę włożoną w budowanie bezpieczeństwa żywnościowego naszych państw i całej Unii nie słyszymy dziś słów wdzięczności. Codziennie natomiast serwowana nam jest kolejna informacja o likwidowaniu, zamykaniu i ograniczaniu produkcji w naszych gospodarstwach

– pisze prezes IGR.pakiet pomocowy ke

Szczepan Wójcik podkreśla, że nie należy uciekać od wskazywania odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy. Nagonka wymierzona w rolników to konsekwencja wielu aktywności unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego. Dla polskiego środowiska rolnego jest to o tyle trudne, że Janusz Wojciechowski jest Polakiem, który miał stać na straży bezpieczeństwa rodzimego rolnictwa.

Jest mi tym bardziej ciężko o tym pisać, bo wiem, że jednym z odpowiedzialnych za taki przekaz i kompletny brak zrozumienia rolnictwa jest mój rodak z Polski, Janusz Wojciechowski, za którego wszyscy musimy się dziś wstydzić. Rządy naszych krajów, wsłuchując się w nieodpowiedzialną i niepopartą żadnymi faktami politykę rolną unijnych komisarzy, w rzeczywistości zmuszają nas do wycofywania się z uprawianej przez nas ziemi. Chociaż nie mówią tego wprost, to wiemy, że w ciągu kilku lat doprowadzi to do zmniejszenia produkcji rolnej w Europie. Bezpieczeństwo żywnościowe mieszkańców naszego kontynentu może zostać więc poważnie zachwiane. Przeciwstawia się dziś nas rolników – naszym rodakom z miast, którzy nie muszą przecież rozumieć specyfiki hodowli zwierząt, czy uprawy ziemi

– pisze Szczepan Wójcik.

Czytaj także: Rosjanie chcą przejąć polski przemysł futrzarski! Mówią o tym wprost!

Szczepan Wójcik: Zorganizujemy pole do debaty

Zdaniem Szczepana Wójcika osoby, które decydują dziś o kształcie unijnej polityki rolnej pozostają daleko od realnych problemów i potrzeb wsi. Zdaniem prezesa IGR to rolnicy wiedzą najlepiej, czego naprawdę im trzeba. To także ta grupa jest dziś wykorzystywana przez Unię Europejską jak pole do ustępstw w mitycznej i zideologizowanej walce o planetę.

Mówi się nam, że ograniczenia w rolnictwie są potrzebne, bo nasza produkcja i dbałość o to, aby żywność była łatwo dostępna dla każdego człowieka – zagrażają środowisku naturalnemu. Cóż oni mogą wiedzieć o naturze, mówiąc o niej z perspektywy zabetonowanych miast i szklanych wieżowców? O życiu w zgodzie z naturą, możemy uczyć ich my, rolnicy! Wszyscy żyjemy na jednej planecie, skoro produkcja rolna jest, aż takim zagrożeniem – to dlaczego jedynie rolnicy i producenci rolni z krajów Unii Europejskiej mają zaprzestać dotychczasowej produkcji? Dlaczego mamy się wycofać? Kto chce, aby nasze miejsce zajęli inni? Ludzie muszą jeść i chcą ubierać się w ubrania z naturalnych skór i futer, a my chcemy im te produkty wytwarzać w sposób nieskrępowany

– pisze Szczepan Wójcik.

Rolnicy czują potrzebę debaty. W tym celu Instytut Gospodarki Rolnej planuje zorganizować pierwszą w historii wideokonferencję obejmująca największe w Unii Europejskiej organizacje rolnicze. Jak zauważa prezes IGR potrzeba zjednoczenia środowiska rolnego jest dziś silna jak nigdy wcześniej. Szczepan Wójcik zapewnia także, że drzwi IGR są dla rolników zawsze otwarte. Zachęca także, aby gospodarze zgłaszali swoje postulaty pracownikom Instytutu Gospodarki Rolnej.

Wielu z Was protestuje dziś w swoich krajach. W Polsce, która jest bramą Europy na wschód, potężna fala ulicznych manifestacji przeszła jesienią ubiegłego roku. Miała ona związek z próbą ograniczania produkcji rolnej i wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Na ulicach stolicy naszego 38-milionowego kraju – Warszawy – pojawiło się wówczas ponad 70 tysięcy rolników. Udało nam się na jakiś czas zablokować proponowane ograniczenia. W tym czasie walczyli też Niemcy, Francuzi i Holendrzy. Być może, przyjdzie taki czas, że będziemy musieli powiedzieć urzędnikom „dosyć”, ale już wspólnie, być może nie regionalnie w swoich krajach, ale w Strasburgu czy Brukseli. Kontaktując się z wieloma z Was – słyszę podczas prywatnych rozmów, że rolnicy produkujący na wspólnym unijnym rynku, aby się obronić przed zalewem importowanych produktów z innych kontynentów, powinni zacząć się wzajemnie ze sobą komunikować. Jako Polacy, którzy bardzo dobrze znamy mechanizmy działania komisarza rolnictwa Unii Europejskiej pochodzącego z naszego kraju, po wielu namowach, wychodzimy z inicjatywą zorganizowania, pierwszej w historii unijnego rolnictwa, wideokonferencji przedstawicieli europejskich organizacji, stowarzyszeń i związków rolnych – nie tylko największych, ale wszystkich – wszystkich, którzy dostrzegają, że działania urzędników, których nie wybieraliśmy, doprowadzą do zalania naszego rynku przez produkty rolno-spożywcze z Azji czy krajów Mercosur. Nikt nie ustalał z nami Zielonego Ładu, o którym dziś mówi się tak dużo, to błąd i politycy muszą to usłyszeć. Urzędnicy nie powinni nas ignorować. Tak jak wielu z was i ja uważam, że nadszedł czas, abyśmy sprawdzili, jak wielu nas jest w całej Europie, abyśmy za pośrednictwem Internetu wymienili się poglądami na sytuację, w której mimowolnie wszyscy się znaleźliśmy. Zespół zarządzanego przeze mnie Instytutu Gospodarki Rolnej jest do Waszej dyspozycji. Zgłaszajcie swoje organizacje oraz swoich przedstawicieli do udziału w wideokonferencji zjednoczonego europejskiego rolnictwa, ponieważ w naszym interesie jest to, aby zadbać o własny interes

– napisał Szczepan Wójcik.