PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Piotr Palutkiewicz: Obniżka stawek VAT zostanie zjedzona przez inflację

Piotr Palutkiewicz: Obniżka stawek VAT zostanie zjedzona przez inflację

Autor: Michał Rybka 2022-01-27 16:32:20
Piotr Palutkiewicz

Piotr Palutkiewicz wiceprezes WEI był gościem Instytutu Gospodarki Rolnej. W rozmowie ocenił wpływ obniżki podatku VAT na polską gospodarkę.

Zdaniem wiceprezesa Warsaw Enterprise Institute szereg obniżek stawek VAT sprawdziłby się, gdyby nie zjawisko wysokiej inflacji w Polsce. “Obniżka VAT zostanie zjedzona przez inflację, niemniej jednak bez tej obniżki, skala negatywnego wpływu spadku wartości pieniądze byłaby bardziej odczuwalna” – ocenia ekspert.

Obniżone stawki VAT a kwestia kosztów produkcji

“Każda obniżka podatku, w tym obniżka podatku VAT, jest dobrym pomysłem. Po każdej obniżce podatków realne pieniądze zostają w kieszeni konsumentów. Skala obniżki podatków byłaby odczuwalna, gdybyśmy nie mieli wysokiej inflacji w Polsce. Obniżka VAT zostanie zjedzona przez inflację, niemniej jednak bez tej obniżki, skala negatywnego wpływu spadku wartości pieniądza byłaby bardziej odczuwalna” – twierdzi wiceprezes WEI.palutkiewicz3

“Przedsiębiorcy i konsumenci zyskają na obniżce VAT, ponieważ podatki z tego tytułu idą do budżetu państwa, ale są to środki, którymi obarczany jest producent lub konsument absorbujący wysokość danego podatku. Obniżka podatków skutkuje większym dochodem rozporządzalnym w kieszeni każdego z nas” – ocenia Piotr Palutkiewicz.

“Mamy wysoką inflacje i jesteśmy np. producentem rolnym i odczuwamy, że rosną ceny nawozów, surowców i energii, to na koniec roku, przy tak rosnących cenach każdy z rolników doświadczy, iż trudniej jest mu prowadzić działalność gospodarczą, bo koszty produkcji idą w górę. Zatem obniżenie stawek VAT nazwałbym ulgą, ponieważ producenci przy wszystkich kosztach nie będą musieli dodatkowo uwzględniać wysokich podatków” – tłumaczy ekspert.

Piotr Palutkiewicz: Duże dyskonty zaczęły dyktować warunki

Supermarkety (takie jak Biedronka) podwyższają ceny produktów przed operacją obniżki VAT na 0 proc. UOKiK zapowiada monitorowanie podwyżek cen w dużych dyskontach, jednak los mniejszych i lokalnych sklepów pozostaje niepewny. Zdaniem wiceprezesa WEI zjawisko koncentracji dużych sieci nie jest niczym dobrym dla gospodarki.

“W naszej gospodarce w ostatnich 7-8 latach doświadczamy spadku liczby małych sklepów. Rynek idzie w tym kierunku, że duże dyskonty zaczynają odgrywać kluczową rolę, bo one mają możliwość negocjowania cen z dostawcami. Są to podmioty dominujące na rynku, a skala ich biznesu jest tak duża, że mogą one ustalać korzystne dla siebie warunki. Tym samym drobni sklepikarze pozostają w tyle, ponieważ ich skala zamówień nie jest tak wysoka, aby oni mogli negocjować korzystne ceny dla siebie i konsumentów. Lepsze ceny są dla właścicieli, ale gorsze dla rolników, gdyż w tym momencie rolnik za swój produkt dostanie mniej pieniędzy” – wyjaśnia ekspert.

“Zjawisko takiej koncentracji nie jest niczym dobrym dla gospodarki, bo ogranicza konkurencje. Kilka sieci dominujących ma realny wpływ na kształtowanie cen i dyktowanie warunków dostawcom. Innymi słowy, z punktu widzenia konsumenta dobrze by było, gdyby drobnych sklepików było jak najwięcej. Ponadto ustawa o zakazie handlu w niedziele przyczynia się do tego, że rola i pozycja dyskontów rośnie, gdyż ich polityka zmienia nawyki zakupowe Polaków. Przez to obraz polskiego rynku handlu detalicznego zmienia się diametralnie” – zauważa Piotr Palutkiewicz.palutkiewicz2

Wszystko zależy od cen surowców w następnych kwartałach

Rządowa tarcza antyinflacyjna 2.0 zakłada również obniżkę VAT na nawozy, paliwo i gaz do zera, która ma pomóc wyjść rolnikom z kryzysu. Zdaniem eksperta to tylko kropla w morzu potrzeb.

“Jeśli za wszystko płacimy o 300 lub 400 proc. więcej, to ulga w postaci 8 proc. jest swego rodzaju ulgą, takim ulżeniem wręcz, ale na dobrą sprawę nie zmienia sytuacji tych podmiotów, które muszą płacić wysokie ceny za usługi czy surowce. Wysoka inflacja powoduje, że koszty prowadzenia działalności rosną. Ulgi podatkowe tylko minimalnie pozwalają nam ulżyć, gdyż na dobrą sprawę nie pozwolą na realny spadek wysokich cen” – ocenia Piotr Palutkiewicz.

“Trzeba pamiętać, że wiele z tych rozwiązań, które są wprowadzone w postaci obniżonych podatków są rozwiązaniami czasowymi. To znaczy, że w momencie kiedy okres ich ulgi skończy się, to wiele podmiotów w tym czasie może doświadczyć przeskoku i wzrostu cen. Jeśli nie spadną ceny surowców, to z powrotem w II, III i IV kwartale tego roku powrót do poprzednich stawek spowoduje ponowny wzrost cen wszystkich produktów” – podsumował rozmówca Instytutu Gospodarki Rolnej.

Czytaj także: Sejm odrzucił poprawki Senatu do ustawy obniżającej VAT na żywność, nawozy i gaz

źródło: fot. pixabay