PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Piotr Lutyk: Ruch antyłowiecki jest bardzo aktywny

Piotr Lutyk: Ruch antyłowiecki jest bardzo aktywny

Autor: Oliver Pochwat 2022-07-01 13:00:00
Piotr Lutyk

Piotr Lutyk skomentował dla portalu ŚwiatRolnika.info wycięcie ambon myśliwski w nadleśnictwie Tuszyma. O sprawie informuje tamtejsze nadleśnictwo.

Jak czytamy na facebookowym profilu Nadleśnictwo Tuszyma Lasy Państwowe, "w ostatni weekend nieznani sprawcy ZNISZCZYLI dziesięć ambon, należących do Koła Łowieckiego ŁOŚ z Mielca, a stojących na gruntach Nadleśnictwa Tuszyma".

ŚwiatRolnika.info: Jak to jest możliwe, że w kraju, który jest praworządny, grupka aktywistów dopuszcza się takiego aktu wandalizmu?

Piotr Lutyk: Nie tylko u nas, ale również na całym świecie zrobiło się to powszechne. Ludzie, którzy uważają, że mają racje, są zdania, że wolno im wszystko. Nie ma praktycznie żadnych ograniczeń, zwłaszcza jeśli ma to szkodzić tym, których oni zwalczają. My mamy racje, więc nam wszystko wolno. Jeżeli władze krajowe nie zareagują ostro, to następuje eskalacja. Z podobnymi sprawami doskonale radzą sobie Francuzi. Tam, gdy zaczynają się akty wandalizmu, to policja reaguje i nikt nie ma do niej o to pretensji. U nas, gdyby próbowano coś takiego zrobić, to zaraz byłby wrzask, że jesteśmy faszystowską dyktaturą. W związku z tym w Polsce aktywiści czują się bezkarni. Tym bardziej że zawsze mogą liczyć na sąd. Nawet gdyby sprawa trafiła na wokandę, to 99 proc. pewności, że sprawa zostanie umorzona, w najlepszym razie bardzo łagodnie potraktowana.

ŚwiatRolnika.info: W ostatnim czasie cicho było o podobnych akcjach, a nagle zniszczonych jest dziesięć ambon.

Piotr Lutyk: O innych akcjach wandalizmy było po prostu cicho i niebyły one nagłaśniane. To ma miejsce i to nie od dziś. Akty wandalizmu w lasach mają miejsce od wielu lat. Czasem zdarzał się, że robili to ekoterroryści, a czasem były to porachunki wewnętrzne. Faktem jest, że ostatnio bardziej robią to ekoterroryści. Jest nagonka na myśliwych. Ruch antyłowiecki jest bardzo aktywny i dąży do tego, żeby zabronić łowiectwa. Twierdzą, że to barbarzyństwo.

Piotr Lutyk
Ambony stoją w lesie, są dostępne dla każdego i nie są strzeżone. Bardzo łatwo jest pójść w nocy i ściąć cztery nogi. Pół biedy, gdy robią to w ten sposób, że przewracają całą ambonę. Bywają przypadki, że tylko podcinają nogi ambonie, która przewraca się, gdy myśliwy na nią wejdzie.

ŚwiatRolnika.info: Kilka lat temu na ambonie powieszono niewybuch…

Piotr Lutyk: Dokładnie tak. Ludzie, którzy dopuszczają się takich czynów, czują się bezkarnie i dlatego idą coraz dalej. Mechanizm terroryzmu jest ten sam na całym świecie. Najlepszym przykładem jest to, co wyrabia Putin, tylko że na większą skalę. Jeżeli nie spotyka się to z odpowiednią reakcją, to znaczy, że wolno, a jak to wolno to może możemy więcej.

ŚwiatRolnika.info: Jak należy zatem walczyć z takimi praktykami. Czy mamy odpowiednie mechanizmy?

Piotr Lutyk: Mamy mechanizmy. Wystarczyłoby tylko zrobić dochodzenie. Do takich aktów dochodzi tam, gdzie ambon jest najwięcej, głównie tam, gdzie są ośrodki hodowli zwierzyny. Jeżeli coś takiego się zdarzył, to znaczy, że wandal rejonie i można spróbować się na niego zasadzić. Straż Leśna często robi obławy na złodziei, więc mogłaby i na takich wandali.
Niestety jest to mało efektywne. Nawet jeśli złapie się takich wandali na gorącym uczynku, to sad może potraktować to jako niską szkodliwość. Ci tzw. Aktywiści, którzy to robią, to również opcja, która zwalcza obecny rząd. Sędziowie traktują ich jako najbliższych sojuszników i uniewinniają ich na każdym kroku.

Czytaj także: Piotr Lutyk: To, co widać na zdjęciach, jest klasycznym ekoterroryzmem