PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Piotr Lisiecki: Czarny scenariusz spełnia się na naszych oczach

Piotr Lisiecki: Czarny scenariusz spełnia się na naszych oczach

Autor: Oliver Pochwat 2022-05-05 12:00:00
Piotr Lisiecki

Piotr Lisiecki uważa, że proponowany przez Timmermansa pomysł dotyczący uznania gospodarstw rolnych powyżej 150 DJP za obiekt przemysłowy, to szaleństwo.

Eksperci z całej Europy przekonują, że forsowany pomysł dotyczący gospodarstw rolnych powyżej 150 DJP przełoży się na wzrost cen żywności. To, co również jest znamienne, to fakt, że Bruksela w arbitralny sposób ustaliła poziom 150 DJP i nie poparła tego żadnymi analizami.

Będzie się to również wiązało z kosztownymi obciążeniami administracyjnymi. Wszystkie gospodarstwa powyżej tego poziomu zostaną pozbawione pomocy dobrostanowej, przez co ucierpi niemal całe europejskie rolnictwo.

Do forsowanych pomysłów się również prezes PZHiPBM Jacek Zarzecki podczas trwania grupy roboczej "Zwierzęta Hodowlane" Copa-Cogeca. Jego zdaniem "zamiast wspierać rodzinne gospodarstwa, które chcą się rozwijać, wrzuca się projekt legislacyjny, który spowoduje, że one będą egzystować na minimum socjalnym".

ŚwiatRolnika.info: Jak skomentuje pan pomysł uznania hodowli zwierząt gospodarskich powyżej 150 DJP za obiekt przemysłowy?

Piotr Lisiecki: Kiedy o włączeniu produkcji rolnej do systemu opłat środowiskowych za korzystanie z CO2 wspomniał w ubiegłym roku komisarz Janusz Wojciechowski, to od razu przyszło mi do głowy, że chodzi o to, żeby obciążyć również hodowców opłatami środowiskowymi. Ten czarny scenariusz właśnie spełnia się na naszych oczach.

Piotr Lisiecki

ŚwiatRolnika.info: Jakie będą konsekwencje dla hodowców, jeżeli pomysł Timmermansa wejdzie w życie?

Piotr Lisiecki: Najprawdopodobniej trzeba będzie odprowadzać jakieś opłaty za emisję, podobnie jak to czynią inne zakłady produkcyjne. W ostatecznym rozrachunku czeka na wzrost kosztów produkcji żywności wyprodukowanej w Unii Europejskiej. Szaleństwo!

ŚwiatRolnika.info: Czy rolnik i rolnictwo nie jest znowu kozłem ofiarnym?

Piotr Lisiecki: Myślę, że ta zapowiedź przede wszystkim pokazuje, jak bardzo wyalienowane są elity europejskie. Dzisiaj numerem jeden w debacie publicznej i światowej jest wojna Rosji z Ukrainą, a nie zupełnie marginalne z punktu widzenia klimatu na ziemi emisje z produkcji zwierzęcej. Niestety przeciętny Europejczyk nie wybiera swoich polityków i w związku z tym nie ma też wpływu, żeby zdyscyplinować polityków brukselskich.

Czytaj także: Bruksela chce zniszczyć rolnictwo. Hodowcy są wściekli


Autor: Emilia Gromczak

Zielony Ład to widmo mniejszej podaży produktów rolnych i drożyzny






Autor: Emilia Gromczak

Konferencja UPEMI. Kołakowski: Drób jest naszą wizytówką






Autor: Polska Agencja Prasowa

Kowalczyk: Lepiej więcej płacić za żywność, niż mieć to co na Ukrainie






BULT SMOGOWICZE