PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Piotr Lisiecki: Bardzo się pilnujemy, by nie rozprzestrzeniać ptasiej grypy

Piotr Lisiecki: Bardzo się pilnujemy, by nie rozprzestrzeniać ptasiej grypy

Autor: Oliver Pochwat 2022-04-22 20:00:00
Piotr Lisiecki

Piotr Lisiecki ocenił dla portalu ŚwiatRolnika.info wpływ ptasiej grypy na sektor drobiarski w Stanach Zjednoczonych, Europie oraz Polsce.

W samej tylko Francji z powodu grypy ptaków uśmiercono ponad 12,1 milionów ptaków. Łącznie stwierdzono 1122 ogniska choroby. Producenci drobiu próbują zrekompensować mniejszą podaż poprzez zwiększenie produkcji w innych lokalizacjach.

ŚwiatRolnika.info: Jak wygląda sytuacja z grypą ptaków w Europie i na świecie?

Piotr Lisiecki: Sytuacja w Stanach Zjednoczonych i we Francji, obok wojny na Ukrainie, to dwa kluczowe czynniki wpływające na podwyżki cen drobiu i jaj na światowych rynkach. W Stanach Zjednoczonych wielki problem dotknął stanu Iowa, który jest największym producentem jajek w USA. Do świąt z powodu grypy ptaków zlikwidowano blisko 20 mln kur niosek w USA.

W Europie najbardziej dotknięta skutkami ptasiej grypy jest Francja. Szacuje się, że z tego powodu francuscy hodowcy stracili ponad 8 proc. pogłowia kur niosek. Koledzy z Francji poinformowali nas, że z powodu ptasiej grypy na rynku francuskim brakuje ok. 6 proc. dziennej konsumpcji. Oznacza to, że Francuzi są w tej chwili importerem jaj, również z Polski.
System francuski przewiduje dużo mocniejszy poziom odszkodowań dla hodowców za ubój z konieczności. Dlatego wybija się nie tylko ptaki, u których stwierdzono występowanie HPAI, ale również prewencyjnie likwiduje się stada w otoczeniu, żeby zapowiedz rozprzestrzenianiu się choroby. W tym roku szczególnie dotknięty jest francuski sektor kaczek i gęsi. Ptactwo wodne jest szczególnie cenione przez francuskich konsumentów. Wynika to z tradycji kulinarnej, jaką jest foie gras. Jest to produkt wysoko przetworzony i rentowy. Choć sama liczba padłych kaczek nie jest tak duża, to starty dla budżetu francuskich hodowców są bardzo wysokie.

Piotr Lisiecki

W Polsce sytuacja z wirusem ptasiej grypy jest, na razie opanowana. Niemal nie wstępują nowe ogniska. Z optymizmem patrzymy w przyszłość, licząc na to, że wszelkie ograniczenia w eksporcie wynikające z ptasiej grypy zostaną zdjęte.

Niższe rozprzestrzenianie się ptasiej grypy w porównaniu z ubiegłym rokiem wynika najprawdopodobniej z suchej zimy. Przez to na polach jest bardzo mała liczba oczek wodnych i miejsc, gdzie zatrzymują się ptaki wędrowne – główny wektor przenoszenia HPAI.

ŚwiatRolnika.info: Czy polska ta tendencja może się utrzymać?

Piotr Lisiecki: Wszystko wskazuje na to, że sezon przelotu ptaków wędrownych już minął. Nauczeni doświadczeniem roku poprzedniego, hodowcy są dużo bardziej wyczuleni za zasady bioasekuracji. Bardzo się pilnujemy, by nie rozprzestrzeniać ptasiej grypy.

Czytaj także: Szczepionka przeciw HPAI może uratować drobiarzy. Badania trwają


Kowalczyk: Nie powtórzy się problem suszy, jak w 2018 i 2019 roku

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-26 16:30:00

Witold Choiński: Bez szczepionki nie wygramy z ASF

Autor: Oliver Pochwat 2022-06-26 14:30:00

Wojciechowski: Bezpieczeństwo żywnościowe nie jest zagrożone

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-26 12:30:00

BULT SMOGOWICZE