PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Norbert Kaczmarczyk: Strzelanie do rolników jest niedopuszczalne

Norbert Kaczmarczyk: Strzelanie do rolników jest niedopuszczalne

Autor: Oliver Pochwat 2022-07-08 14:31:00
Norbert Kaczmarczyk

Norbert Kaczmarczyk skomentował dla portalu ŚwiatRolnika.info trwające w Holandii protesty rolnicze, które są pokłosiem rządowej polityki klimatycznej.  

Od początku wojny na Ukrainie widzimy próby zdestabilizowania rynku żywnościowego w całej Europie. O ile kryzys wywołany przez Rosję jest kryzysem zewnętrznym, o tyle niepokojące są działanie wewnątrzunijne, które doprowadzić mogą do pogłębiającego się zubożenia obywateli i eskalującego problemu żywnościowego. Celem polskiego rządu zawsze będzie wsparcie a nie walka z krajowym rolnictwem.

Światrolnika.info: Jak ocenia Pan protesty rolników w Holandii? 

Norbert Kaczmarczyk: Protesty rolników w Holandii są naturalną reakcją na plany tamtejszego rządu. Z jednej strony Unia Europejska chce walczyć o poprawę jakości klimatu, nie patrząc jednocześnie na konsekwencje swoich działań. Nie można zwalczać jednego problemu generowaniem kolejnego, a do tego doprowadzi narzucanie zbyt ostrych regulacji, które zakończą się zamykaniem wielu gospodarstw i wpychaniem obywateli w biedę i ubóstwo żywnościowe. Nie możemy pozwalać na kolejne błędne ruchy, jak miało to miejsce w przypadku bezpieczeństwa energetycznego, z którego po uzależnieniu się Europy od rosyjskiego gazu teraz musimy się wycofywać. O ile bez gazu można przez pewien czas egzystować, o tyle bez żywności nie da się tego zrobić, więc nie ma tutaj miejsca na kolejne błędy. Każda transformacja musi mieć realne granice.

Światrolnika.info: Czy pomysły rządu holenderskiego są podyktowane dobrem środowiska i planety czy mają wymiar ideologiczny?

Norbert Kaczmarczyk: Obserwujemy to, że w Europie rolnik stał się pewnego rodzaju celem. Rolnictwo obwinia się o zbyt duży wpływ na zmianę klimatu, podczas gdy inne branże przyczyniające się do wielkiej emisji zanieczyszczeń nie podlegają tak wielkim i radykalnym restrykcjom. Już teraz rolnicy muszą zmagać się z wieloma problemami zwiększającymi koszty ich działalności, jak ceny nawozów czy gazu. Proszę pamiętać, że wzrost cen produkcji żywności uderzy w konsumentów, których budżety domowe już teraz, m.in. przez wojnę na Ukrainie są mocno obciążone. 

Norbert Kaczmarczyk

Już podczas niedawnej konferencji Solidarnej Polski w Tarnowie, wspólnie z Panem Posłem Piotrem Sakiem alarmowaliśmy w sprawie spraw związanych z węglem, że do czasu rozwiązania problemów związanych z bezpieczeństwem energetycznym i żywnościowym Europy część programów forsowanych przez Unię Europejską należy zawiesić, o ile się z nich nie wycofać. Najważniejsi powinni być przede wszystkim ludzie i to, by nie wpędzać ich w ubóstwo. Likwidacja wielu gospodarstw rolnych, ograniczenie ich działalności lub przeniesienie produkcji poza Unię jest nieodpowiedzialnym krokiem, żeby nie powiedzieć sabotażem.

Norbert Kaczmarczyk:Czy podobne pomysły mogą doprowadzić do tego, że w całej Unii Europejskiej będą miały miejsce protesty rolników? 

Światrolnika.info: Myślę, że protesty są naturalne, w sytuacji, w której ktoś przychodzi i chce wyprzeć Cię z ziemi, którą uprawiasz od pokoleń i o którą dbała cała Twoja rodzina. Rolnictwo nie jest łatwą profesją i sposób uprawy roślin, czy hodowla nie wynika z upodobań rolników tylko możliwości technologicznych, jakie udało się wypracować przez pokolenia. Żadna ustawa i żadne ograniczenia nie sprawią nagle, że będzie dało się przemodelować branżę o 180 stopni w tak krótkim czasie, jaki proponuje się w Holandii a później w całej Unii Europejskiej. Niedopuszczalnym jest fakt, że do rolników holenderskich strzela się dzisiaj na ulicach, w sytuacji, w której bronią swoich gospodarstw przed likwidacją. Jest zbyt wcześnie, by wyrokować, czy protesty rozleją się na całą Unię Europejską. Mam natomiast nadzieję, że Holandia jest dla europejskich polityków dowodem na to, że rolnictwo jest Europie potrzebne i nie można dążyć do jego likwidacji.

 

Światrolnika.info: Czy nie jest tak, że rolnik stał się kozłem ofiarnym i chłopcem do bicia?

Norbert Kaczmarczyk: Od pewnego czasu zaobserwować można deprecjonowanie roli rolnictwa w Europie. Światowe elity zapominają jednak, że one też coś będą musiały jeść a walka z rolnictwem doprowadzi do światowego głodu. Od wielu lat sugeruje się, że pewne problemy klimatyczne związane są z branżą rolniczą, jednocześnie pozwalając wielkim korporacjom i światowym liderom innych branż na dalsze bezproblemowe działanie lub wręcz zwiększanie swoich produkcji. Bezpieczeństwo żywnościowe jest podstawowym prawem każdego człowieka, którego nie osiągniemy bez silnego i stabilnego rolnictwa. Dlatego nie pozwolę, aby polski rolnik miał taki, nie mający poparcia w faktach, status.

Czytaj także: Protesty rolników w Holandii: 19 rolników aresztowanych. Wśród nich są nieletni