PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Monika Przeworska: Za nas, ale bez nas, decydują urzędnicy w Brukseli

Monika Przeworska: Za nas, ale bez nas, decydują urzędnicy w Brukseli

Autor: Sebastian Wroniewski 2021-12-13 09:30:41
Monika Przeworska

Monika Przeworska, , dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, na antenie Radia Maryja opowiedziała o przesuniętym proteście rolników w Brukseli.

,,Czas, który zyskaliśmy dzięki zmianie terminu, zamierzamy wykorzystać do tego, żeby w szeregi EUnited Agri włączyć kolejne kraje, stworzyć szczegóły akcji krajowych, które będziemy realizować” – powiedziała dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Monika Przeworska o proteście rolników

Protest rolników w Brukseli został przesunięty w czasie. Nowa data organizowanego protestu zostanie przedstawiona w styczniu 2022 roku. Monika Przeworska tłumaczy, że organizatorzy nie zmarnują tego czasu.

,,Podjęliśmy taką decyzję, dlatego że rolnicy – jak chyba mało która grupa społeczna – jest grupą odpowiedzialną. Jesteśmy odpowiedzialni za rolników, którzy są zdesperowani, żeby walczyć o swoją przyszłość. Uważamy, iż reforma, którą przygotowała Unia Europejska, będzie bardzo destrukcyjna dla przyszłości gospodarstw rolnych, jakie prowadzimy. Jako odpowiedzialni ludzie nie zamierzamy się poddać, ale będziemy walczyć o swoje interesy właśnie m.in. poprzez organizację protestu w Brukseli” – mówiła.

Protest odbędzie się w późniejszym terminie z uwagi na sytuację pandemiczną i starcia belgijskich służb z innymi protestującymi. Brukselska policja brutalnie rozprawia się ze wszelkimi głosami sprzeciwu.

,,Niestety teraz, czyli w okresie, w którym widzimy, co dzieje się w Brukseli, jeśli chodzi o walkę tamtejszej policji i służb z protestującymi, podjęliśmy decyzję, iż nie jest teraz najlepszy moment na to, aby wyjechać i dochodzić swoich racji. Najważniejszym celem powstania platformy EUnitedAgri było połączenie. Niestety jako rolnicy europejscy jesteśmy w tej chwili bardzo mocno rozgrywani przez to, co dzieje się w Komisji Europejskiej. Za nas, ale bez nas, decydują urzędnicy w Brukseli, którzy nawet nie posilili się o to, żeby spytać ministrów rolnictwa krajów członkowskich, co sądzą na temat Europejskiego Zielonego Ładu” – podkreśliła dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Organizatorzy biorą się do ciężkiej pracy

Organizatorzy zamierzają wziąć się do pracyPrzeworska 02 i zaangażować jeszcze większą liczbę rolników.

,,Czas, który zyskaliśmy dzięki zmianie terminu, zamierzamy wykorzystać do tego, żeby w szeregi EUnited Agri włączyć kolejne kraje, stworzyć szczegóły akcji krajowych, które będziemy realizować (…). Nie możemy zapominać o tym, że decyzje, które są podejmowane zarówno w Polsce, jak i Komisji Europejskiej wynikają przede wszystkim z tego, jak konkretna decyzja będzie odbierana społecznie. Jako rolnicy 13 państw zamierzamy kontaktować się i komunikować ze sobą oraz konsumentami, zbierając kapitał ludzki, który chce stanąć do walki” – dodała.

,,Na wsiach staramy się bardzo konserwatywnie formować nowe pokolenie. W tym czasie druga strona manipuluje przekazem rolników, doprowadzając do tego, że młode pokolenie ludzi w mieście nie tyle nie rozumie rolników i wsi, co ma na tyle zmanipulowany obraz, iż widzi rolników jako dręczycieli, morderców, którzy dręczą zwierzęta i niszczą środowisko naturalne" – oznajmiła Monika Przeworska.

Czytaj też: Przeworska: Lewica znów zaczyna kampanię nienawiści wobec hodowców

radiomaryja.pl/fot.AR