PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Michał Urbaniak: Dzisiaj musimy być spichlerzem dla siebie i dla innych

Michał Urbaniak: Dzisiaj musimy być spichlerzem dla siebie i dla innych

Autor: Oliver Pochwat 2022-03-08 12:00:00
Michał Urbaniak

Poseł Konfederacji Michał Urbaniak skomentował dla portalu ŚwiatRolnika.info wpływ wojny na Ukrainie na rolnictwo w Polsce.

W ocenie Michała Urbaniaka wojna wpłynie negatywnie na polskie rolnictwo. Jak zauważył parlamentarzysta, Unia Europejska powinna porzucić pomysł, jakim jest Zielony Ład, a Polska powinna stać się spichlerzem.

ŚwiatRolnika.info: Jak wojna na Ukrainie wpłynie na polskie rolnictwo?

Michał Urbaniak: Moim zdaniem wojna na Ukrainie wpłynie negatywnie na polskie rolnictwo z kilku powodów.

Pierwsza rzecz, która będzie negatywna dla polskiego rolnika to kwestia cen gazu. Szybują one w górę i przekłada się to na ceny nawozów. To natomiast przełoży się na cenę wszystkich innych produktów rolno-spożywczych.

Niezwykle istotne jest również to, co zrobimy z pszenicą lub innymi produktami zbożowymi. Ukraina odpowiada za 12 proc. światowej produkcji pszenicy, której na rynku prawdopodobnie nie będzie. To jest szansą dla producentów. Ucierpią jednak na tym mleczarze.

Sprawdzałem statystyki, z których wynika, że bardzo duża część produkcji mleczarskiej szła na Ukrainę. Teraz ten rynek zbytu może być dla nas zamknięty. To będzie odczuwalne. Ceny produktów mlecznych mogą w Polsce spaść i pogorszy się średnia stawek producentów.

Z powodu wojny na Ukrainie ucierpią polskie firmy transportowe, co również pośrednio wpłynie na polskie rolnictwo. Firmy transportowe, które jeździły z polskimi towarami, już dziś będą musiały przestawić się na inne szlaki. Część z nich może zniknąć z rynku…

Widzę ryzyko w wykarmieniu dodatkowego miliona osób w Polsce oraz tego, jak to wpłynie na łańcuch dostaw, który mamy. Wiele z tych osób nie będzie wytwarzać produktu krajowego, więc ceny żywności mogą iść w górę, a nie koniecznie pójdą za tym zarobki Polaków.

Moim zdaniem trzeba przygotować się na jeszcze większa inflacje, która dotknie wszystkich i perturbacje z tym związane, czyli osłabienie złotego, trudności w zdobyciu kredytu, co również wpłynie rolników.

ŚwiatRolnika.info: Jak mamy się do tego przygotować?

Michał Urbaniak: Potrzebna jest racjonalna polityka, chociażby w kwestii imigracji.

Państwo polskie powinno zacząć uprawiać większą dyplomację handlową w kwestii dostaw surowców energetycznych. Dobrze, że Baltic Pipe jest na ukończeniu. Bardzo dobrze, że staramy się dywersyfikować źródła dostaw surowców energetycznych. Możliwe, że trzeba to będzie zintensyfikować i moim zdaniem jest to rzecz kluczowa.

ŚwiatRolnika.info: Czy Polska mogłaby spróbować wejść na rynki zagraniczne, na których była Ukraina?

Michał Urbaniak: Powinniśmy iść tym krokiem. To jest pewna szansa.

Tam, gdzie Ukraina nie będzie w stanie dostarczyć swoich produktów, to Polska powinna wejść. Widzę tu szanse poza produkcja zbożową. Szanse mogą mieć producenci drobiu.

Ukraina była ogromnym producentem drobiu. Lider branży i nasz konkurent. Polska może tę lukę zapełnić po firmach, które mogą już nie dostarczać produktu.

Dzisiaj większość produkcji ukraińskiej będzie szła na rynek ukraiński z racji sytuacji wojennej.

To jest dla Polski ogromne wyzwanie i pewnego rodzaju szansa.

ŚwiatRolnika.info: Czy może wojna na Ukrainie otworzy oczy wszystkim urzędnikom Unii Europejskiej?

Michał Urbaniak: Boje się, że światowe trendy i ceny w Unii Europejskiej będą unifikacyjne, czemu jestem przeciwny.

Unii potrzebujemy do działań handlowych i gospodarczych, ale nie powinniśmy opierać naszego bezpieczeństwa żywnościowego na całej Unii Europejskiej. Najważniejszy jest polski potencjał.

Sojuszem wojskowym jest NATO, a nie Unia Europejska.

Co do Zielonego Ładu, to jestem zdania, że absolutnie powinniśmy wytrzymać jego wprowadzanie. To jest rewolucja i w sytuacji braku bezpieczeństwa, w jakiej jesteśmy, jest przeciwko naszym interesom.

Oczywiście pada hasło ze strony eurokratów, że zielona energia może być odpowiedzią na brak gazu z Rosji, Tak, po części tak, ale nie jest to rozwiązanie całej sytuacji. Polsce potrzeba elektrowni jądrowych.

Pomysły takie jak Fit for 55, zakończenie epoki klatkowej, Zielony Ład wpłyną na efektywność polskiego rolnictwa i mogą ją zmniejszyć.

Dzisiaj musimy być spichlerzem dla siebie i dla innych. Dlatego właśnie maksymalna intensyfikacja i próba sprzedaży swoich produktów powinna być w priorytecie dla Polski.

Czytaj także: Henryk Kowalczyk: Wojna na Ukrainie nie ma dużego wpływu na polskie rolnictwo