PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Michał Urbaniak: Decyzja Komisji Europejskiej to dramat wielu gospodarzy

Michał Urbaniak: Decyzja Komisji Europejskiej to dramat wielu gospodarzy

Autor: Oliver Pochwat 2022-04-09 10:00:00
Michał Urbaniak

Michał Urbaniak ocenił w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika. info decyzję Komisji Europejskiej o braku zgody na wsparcie zakupu nawozów przez rolników.

Jak wskazała Komisja Europejska, wsparcie powinno być ramach pomocy de minimis. Pierwszy wniosek w sprawie zgody na dopłaty do zakupu nawozów został wysłany w styczniu 2022 roku. Wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk poinformował w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info, że Polska ponownie wysłała wniosek do Komisji Europejskiej o zgodę na dopłaty do nawozów.

ŚwiatRolnika.info: Jak skomentuje Pan decyzje Komisji Europejskiej o odrzuceniu wniosku o dopłaty do zakupu nawozów?

Michał Urbaniak: Sytuacja jest dość kuriozalna. Już abstrahując od faktu, że inaczej się tej sprawy nie da załatwić niż przez dopłaty. Tylko to leży na stole jako realna pomoc dla rolników, choć osobiście uważam, że nie powinno się do wszystkiego dopłacać. Tutaj mamy jednak sytuację wyjątkową. Ta dopłata jest potrzebna, żeby móc obsiać pola w tym roku.

Widzę biurokrację po stronie Unii Europejskiej i brak dobrej woli, żeby tę sprawę załatwić. Wychodzi również brak kompetencji po stronie ministerstwa rolnictwa spowodowane tym, że mamy dwa rozbierze oświadczenia. Z jednej strony wiemy, że ministerstwo rolnictwa już dawno temu poprosiło Komisje Europejską o zgodę, drugi raz wysłało wniosek o zgodę. Teraz dowiadujemy się, że został złożony zły wniosek, bo nie miał być wniosek covidowy, a wniosek wojenny. Tak to komunikowała Komisja Europejska. To pokazuje, że po jednej stronie nie ma dobrej woli, a po drugiej może nie być kompetencji bądź dobrego nacisku na Komisje Europejską.

Na tym cierpią polscy rolnicy. Może cześć z nich ma dziś gotówkę, żeby dołożyć i zapłacić za nawozy, ale jestem przekonany o tym, że wielu z nie będzie miało jak wyłożyć takich kwot, jakie są potrzebne na zakup nawozów. Albo zapożycza się w banku, albo nie użyją nawozów i będziemy mieli Zielony Ład i rolnictwo, które podoba się Komisji Europejskiej. Mówią to z przekąsem, ale to może być dramat wielu gospodarzy. Nawozi się w różnych okresach. Teraz jest właśnie ten okres. Cześć nawozów można było zastosować na jesieni, ale nie wszystkie. Mamy problem.

Komisarz Janusz Wojciechowski, który jak się dowiedziałem, nie jest odpowiedzialny za tę zgodę, ale jest członkiem Komisji Europejskiej, jest bardzo aktywny na Twitterze. Zamiast być aktywnym w mediach społecznościowych powinien załatwić tę zgodę jak najszybciej. Zadałem mu proste pytanie dotyczące tego, czy w przypadku gdy Polska złoży odpowiedni wniosek, pasujący do tego, co chce Unia, to ile będzie trwało wydanie zgody. Czekam na odpowiedź.

ŚwiatRolnika.info: Ministerstwo może być niekompetentne. Mamy jednak komisarza rolnictwa z polskiego nadania, który powinien stać na straży naszego bezpieczeństwa żywnościowego. Jeżeli ministerstwo jest niekompetentne, to komisarz ds. rolnictwa powinien zrobić wszystko, żeby pieniądze trafiły do polskich rolników. Gdzie w tym wszystkim jest Janusz Wojciechowski?

Michał Urbaniak: Moim zdaniem nie da się służyć dwóm panom. Albo służy się narodowi polskiemu, albo Unii Europejskiej. W tym wypadku mam wrażenie, że komisarz Wojciechowski nie będzie służył narodowi polskiemu w tej sprawie.

ŚwiatRolnika.info: Rozmawiając z Anną Bryłką, postawiłem teorie, że brak zgody Komisji Europejskiej to kara na liczne spory na linii Bruksela-Warszawa. Czy taki scenariusz jest możliwy?

Michał Urbaniak: Oczywiście, że tak. Mamy kolejna rzecz, w której Unia Europejska będzie utrudniać życie obywatelom Polski. Mam tu na myśli rolników. Zgadzam się z taką tezą. Jest ona bardzo prawdopodobna.

ŚwiatRolnika.info: Coraz więcej polityków zwraca uwagę na, że konflikt na Ukrainie przełoży się na to, że w niektórych rejonach świata może zapanować głód. Konflikt ten wpłynie również na Europę. Może czas najwyższy odrzucić spory i zadbać o bezpieczeństwo żywnościowe regionu.

Michał Urbaniak: Ciężko się nie zgodzić z kolejną tezą. Od dawna o tym mówimy. Ukraina odpowiadała z Rosją, za 1/4 światowej produkcji pszenicy. 1/4 niezostanie „gdzieś” wysłana. Sama Ukraina produkowała 13 proc. pszenicy i sprzedawała ja do krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Gdzieś ta pszenica powinna zostać wyprodukowana. Jest to szansa dla Polski. W momencie, w którym nie mamy możliwości na to, aby nawozić nasze pola, wspomnianej pszenicy możemy nawet nie wyprodukować. Znowu kłania się kwestia tego, jaki interes w tym wszystkim chce reprezentować Komisja Europejska. Czy interes Europejczyków, czy interes swoich elit i lobby, które jest przeciwko rolnictwu

Czytaj także: Henryk Kowalczyk: Nowy wniosek o dopłaty do nawozów został wysłany do KE


Autor: Oliver Pochwat

Lech Kołakowski: Bioasekuracja to klucz do walki z ASF






Autor: Oliver Pochwat

Monika Piątkowska: Deficyt zbóż najbardziej odczują kraje Afryki Północnej






Autor: Oliver Pochwat

Krzysztof Tuduj: Kiedy wilki doprowadzą do pierwszej tragedii?






BULT SMOGOWICZE