PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Marek Miśko o Zielonym Ładzie: Pieniądze nie biorą się z dotacji, tylko pracy

Marek Miśko o Zielonym Ładzie: Pieniądze nie biorą się z dotacji, tylko pracy

Autor: Monika Faber 2022-01-03 09:30:00
Marek Miśko

Warto przypominać politykom i urzędnikom, iż pieniądze nie biorą się z dotacji, tylko z pracy – powiedział Marek Miśko na antenie TV Trwam.

Żadne dotacje unijne czy krajowe (czy to będzie Zielony Ład, Nowy Zielony Ład, czy Fit for 55) nigdy nie będą skuteczne, ponieważ są zwykłym socjalistycznym narzędziem i sztucznym elementem, który ma zaspokajać pewne potrzeby. Potrzeby na rynku są zaspokajane za pomocą ludzkiej pracy, dlatego pieniądz bez pracy nie ma żadnego pokrycia. Europejski Zielony Ład jest ideologizacją rolnictwa – dodał dyrektor generalny Związku Polski Przemysł Futrzarski.

Marek Miśko: Zielony Ład jest zwykłym socjalistycznym narzędziem

Marek Miśko odniósł się do Europejskiego Zielonego Ładu.

“W przypadku Europejskiego Zielonego Ładu przywykłem mówić na różnego rodzaju wykładach, że warto w takiej sytuacji przypominać politykom i urzędnikom, iż pieniądze nie biorą się z dotacji, tylko z pracy. Żadne dotacje unijne czy krajowe (czy to będzie Zielony Ład, Nowy Zielony Ład, czy Fit for 55) nigdy nie będą skuteczne, ponieważ są zwykłym socjalistycznym narzędziem i sztucznym elementem, który ma zaspokajać pewne potrzeby. Potrzeby na rynku są zaspokajane za pomocą ludzkiej pracy, dlatego pieniądz bez pracy nie ma żadnego pokrycia” – mówił członek fundacji Polska Ziemia.

“Większość europejskich rolników dostrzega w tym ogromny problem i widzi więcej strat niż korzyści. Takie są fakty. Szkoda, że dzieje się to bez porozumienia z europejskimi organizacjami rolniczymi i wielkiej dyskusji w Europie. To nawet nie jest porządkowanie wspólnego domu, w którym żyjemy, czyli Europy. To jest wyburzanie owego domu i budowanie nowego. Nie jesteśmy o tym informowani na początku tworzenia planów, ale dopiero wtedy, kiedy urzędnicy coś stworzą i łaskawie nad przestawią” – dodał Marek Miśko.

Europejski Zielony Ład jest ideologizacją rolnictwa

Europejski Zielony Ład nie jest pierwsząZielony lad 02 w historii Europy próbą ideologicznego podejścia do rolnictwa.

“Europejski Zielony Ład nie tylko jest rzeczą niepożądaną w obecnej sytuacji gospodarczej Europy i świata, dlatego że nie robi się wielkich porządków w momencie kryzysu. Europejski Zielony Ład jest ideologizacją rolnictwa. Kilka lat temu Europy zalewały fale protestów holenderskich rolników, którzy wyszli na ulicę, żeby zamanifestować swój sprzeciw wobec polityki rządu holenderskiego, która miała doprowadzić do ograniczenia holenderskiego rolnictwa o 50 proc. Skąd pomysł na takie przepisy? Sąd Najwyższy w Holandii uznał wówczas, że rolnicy oraz uprawa zwierząt i roślin są czynnikiem odpowiedzialnym za zmiany klimatyczne na świecie, który należy ograniczyć. Żadnych badań w tym zakresie nie ma, więc jak inaczej to rozumować, jeśli nie chęcią ideologizacji” – powiedział dyrektor generalny Związku Polski Przemysł Futrzarski, Marek Miśko.

“Widzę w tym, podobnie jak większość ekspertów, dobrowolne odejście od produkcji żywności w UE na rzecz innych ośrodków na świecie. To wielkie niebezpieczeństwo. Jeżeli Europa nie wyprodukuje środków żywnościowych, zrobią to Chiny, Rosja, Stany Zjednoczone czy kraje Ameryki Południowej” – zaakcentował.

Czytaj też: Jan Krzysztof Ardanowski: Zielony Ład to spadek ilości i jakości plonów

radiomaryja.pl/fot.Pixabay