PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Jarosław Sachajko: Konopia to jedna z najbardziej opłacalnych roślin

Jarosław Sachajko: Konopia to jedna z najbardziej opłacalnych roślin

Autor: Oliver Pochwat 2022-05-12 11:00:00
Jarosław Sachajko

Jarosław Sachajko jest zdania, że przyjęte znowelizowane przepisy dotyczące uprawy konopi włóknistych i maku ułatwiają uprawę tych roślin w Polsce.

Od 7 kwietnia obowiązują nowe przepisy dot. uprawy i skupu maku oraz konopi włóknistych. Zgodnie z nimi wystarczy wniosek do KOWR, by uprawiać te rośliny. Ponadto została zniesiona coroczna rejonizacja upraw oraz coroczne zezwolenia na uprawę maku i konopi.

ŚwiatRolnika.info: Jak ocenia Pan przepisy, które weszły w życie dotyczące uprawy konopi włóknistych oraz maku?

Jarosław Sachajko: Przepisy te znacząco ułatwiają uprawę i przetwarzanie konopi w Polsce, wprowadzają normalność, której przez tyle lat brakowało. W końcu w Polce nie trzeba będzie się kłaniać przed urzędnikiem i błagać go o to, aby pozwolił na uprawę rośliny, która była uprawiana w Polsce setki lat. Nie trzeba będzie czekać, aż marszałek województwa zdecyduje, czy można w województwie, z którego został wybrany przez ludzi uprawiać te rośliny i zarabiać pieniądze, a następnie nie trzeba będzie prosić wójta o pozwolenie. Nie chciałbym mówić, że jest to coś nadzwyczajnego, to jest coś całkowicie normalnego i tak powinno być zawsze.

ŚwiatRolnika.info: Ile może być chętnych na uprawę maku i konopi włóknistych? O jakich wpływach do budżetu mowa?

Jarosław Sachajko: Na tę chwilę trudno jest powiedzieć, ilu będzie chętnych na uprawę. Można jedynie powiedzieć, że bardzo wielu. Od dłuższego czasu mamy nie tylko w Polsce, ale i na świecie trend powrotu na natury. Chęć jedzenia żywności jak najmniej przetworzonej, chęć chodzenia w naturalnych ubraniach. W takich chwilach myślę właśnie o konopiach, które dają nam właściwie wszystkie produkty. W większości przypadków chodzimy w ubraniach bawełnianych, a moglibyśmy chodzić w ubraniach konopnych znacznie trwalszych i zdrowszych, ważne jest aby skala upraw była dużo większa, żeby przetwórcy mieli pewność ciągłości dostawy surowca. Ocieplamy domy styropianem, a moglibyśmy ocieplać włóknem konopnym. Budujemy domy z betonu komórkowego, a można robić to z paździerzu konopnego. Możemy jeść olej konopny, możemy jeść białko konopne, możemy pić herbatę z konopi, możemy jeść bigos z konopi. Konopie wykorzystywane są w suplementach diety czy kosmetykach, inwencja jest nieograniczona.

Niestety skala produkcji jest na razie niewielka. Niektórzy cieszą się, że rolnicy pomimo wielu utrudnień zasiewają ok. 3 tys. hektarów. Przed wojną i po wojnie mieliśmy 30 tys. hektarów zasiewanych konopi. Mam nadzieję, że do tego wrócimy. Do uprawy konopi nie trzeba dużej ilości nawozów czy środków ochrony roślin, należy także podkreślić odporność konopi na suszę. Już te czynniki przy obecnych cenach nawozów i niepewności pogodowej powinny spowodować, że część rolników przerzuci się z pszenicy i innych zbóż właśnie na konopie, chociażby dlatego, żeby poprawić jakość swojej gleby, wprowadzając konopie do swojego zmianowania. Jest szansa na to, żeby wiele osób z tego skorzystało, zarabiając przy tym duże pieniądze. Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich na moje pytanie o innowacje w rolnictwie zaproponował właśnie konopie siewne jako innowacje i napisał, że jest to trzecia na świecie najbardziej opłacalna roślina. Potrzebna jest jednak znacznie większa skala zasiewów. Nie u jednego rolnika, tylko u wielu rolników, tak, żeby przemysł mógł zakupić maszyny i wejść na nowe rynki.

Jarosław Sachajko

ŚwiatRolnika.info: Nowe przepisy znacznie przyspieszają procedury dotyczące założenia plantacji.

Jarosław Sachajko: Z tym przyspieszeniem jest podobnie jak z tym, o czym mówiłem na początku - jest to przywrócenie normalności. Jeżeli ktoś chce uprawiać roślinę, która nie jest narkotykiem, jest opłacalna, to nie może to trwać tygodniami i cały czas jest niepewność, że ktoś się nie zgodzi. To jest tylko zwykłe zgłoszenie, które będzie internetowe.
Zabezpieczyliśmy również rolnika przed tym, aby z nie swojej winy nie stał się w myśl ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii producentem narkotyków. Za czasów lewicy, gdy przygotowano ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, wymyślono sobie skandalicznie niski poziom THC w konopiach, na poziomie 0,20 proc. W tej chwili zwiększyliśmy ten poziom o ponad 50 proc. czyli do 0,3 proc. Ułatwień jest dużo więcej zarówno w produkcji, przetwarzaniu jak i handlu, a będą kolejne, tym razem dla przemysłu, aby można było wykorzystać całość tej wspaniałej rośliny.

Czytaj także: Łatwiejsza uprawa maku i konopi włóknistych. Nowe przepisy wchodzą w życie


Autor: Polska Agencja Prasowa

PSL: Premier Morawiecki jest likwidatorem polskiego rolnictwa






Autor: Świat Rolnika

Szczepan Wójcik: NGO-sy próbują przeprowadzić w Polsce rewolucję obyczajową






Autor: Polska Agencja Prasowa

Morawiecki: Polska wieś w ostatnich latach doświadczyła wielu problemów






BULT SMOGOWICZE