PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Grzegorz Chocian: W interesie Polski jest retencjonowanie wody

Grzegorz Chocian: W interesie Polski jest retencjonowanie wody

Autor: Oliver Pochwat 2022-05-27 12:00:00
Grzegorz Chocian

Grzegorz Chocian ocenił dla portalu ŚwiatRolnika.info, dlaczego nie możemy poradzić sobie z powracającym co roku do Polski problemem, jakim jest susza.

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w wydanym komunikacie poinformował, że w 14 województwach zanotowano suszę rolniczą. Aktualna sytuacja hydrologiczna kraju jest bardzo trudna. Praktycznie w całym kraju brakuje wody w glebie.

ŚwiatRolnika.info: Dlaczego nie potrafimy poradzić sobie z problemem suszy, która co roku wraca do Polski?

Grzegorz Chocian: W pierwszej kolejności musimy zdać sobie sprawę z faktu, że wysiłki człowieka są ograniczone a wiara, że sami możemy przeciwstawić się wielkim zmianom, zakrawa o pychę. To jak walka pojedynczego człowieka z falami morskimi.

Po drugie należy zdefiniować adresata pytania, kim jesteśmy "My", jako podmiot pytania. My Polacy, my mieszkańcy gminy, wsi czy my mieszkańcy planety Ziemia?

Na każde takie uszczegółowienie odpowiedź byłaby inna. Obecna dramatyczna sytuacja geopolityczna pokazuje jak w soczewce, że działania nawet najbardziej zaangażowanej społeczności jednego kraju nic nie dają, kiedy inni robią biznes jak zwykle. Podobnie jest z problemem suszy. Nawet jeśli zamkniemy całą gospodarkę Polski, by nie zużywała surowców w tym wody, nie zmienimy problemu globalnego. 

ŚwiatRolnika.info: Co należy zrobić, aby zachęcić do oszczędzania wody?

Grzegorz Chocian: Skoro należy podejmować działania lokalne, na które mamy wpływ, to nic nie działa lepiej niż przemawianie do portfela. Nam musi się opłacać oszczędzanie wody a kompletnie nie opłacać jej marnowanie. Woda musi mieć nie tylko swoją jakość, ale też wartość. 

Z drugiej strony musimy jako Polska, zastanowić się nad rozdzieleniem wody pitnej od wody tzw. "szarej" do innych zastosowań: podlewania, mycia, spłukiwania toalety. Teraz robimy to wodą najcenniejszą, którą tak trudno pozyskać, uzdatnić i dostarczyć do naszych gospodarstw.  

Grzegorz Chocian

Dlatego w interesie Polski jest wspieranie wszelkich inicjatyw rozwijających retencjonowanie wody w każdy sposób oraz rozwijających rozdzielanie systemów wody pitnej od wody stosowanej dla innych celów. To będzie bardzo długotrwały proces, ale warto.

ŚwiatRolnika.info: Jakie inwestycje muszą powstać, aby susza przestała powracać i powodować szkody?

Grzegorz Chocian: Niezależnie od tego czy zgadzamy się czy nie, że człowiek ma 100% wpływ na obecne zmiany klimatyczne, myślę, że w 100 proc. zgadzamy się, że człowiek ma wpływ a poprzez energetykę i przemysł raczej negatywny. To oznacza, że należy możliwie ograniczać ten wpływ, zmieniając np. źródła energii z tych nieodnawialnych i mocno emisyjnych na te, które szkodliwej emisji gazów i pyłów do powietrza w na etapie eksploatacji nie powodują. W efekcie nie tylko ograniczymy nasz wpływ, ale też przygotujemy się na zmiany klimatyczne niezależnie od ich źródeł pochodzenia. Dlatego należy zwiększać tworzenie źródeł energii odnawialnej np. wiatrowej i pochodzącej z atomu oraz inaczej wykorzystywać węgiel. Ponadto należy rozwijać hydroenergetykę, gdyż ona w naturalny sposób sprzyja każdemu rodzajowi retencji wody, czyli również racjonalnemu gospodarowaniu wodą i przeciwdziałaniu skutkom suszy. Należy to pisać dużymi literami osobom, które nie uważały na lekcjach fizyki, przyrody, biologii czy geografii. Dla zwiększenia retencji glebowej i generalnie w dorzeczu ważne jest, aby najbliższy odbiornik wody np. inny ciek miał możliwie najwyższy stan wody. Wtedy woda w danej zlewni jest podpiętrzana przez ten ciek. Przeciwne zjawisko to drenowanie doliny i terenów zlewni z obecnej tam wody poprzez niski stan wody w pobliskiej rzece.

Prawa grawitacji nie zmienimy społecznym buntem.

Warto zrozumieć, że protestowanie przeciw budowie progów podpiętrzających czy jazów na ciekach w obecnej sytuacji pogodowej i klimatycznej jest nielogiczne. Tym bardziej taka aktywność nie zasługuje na miano ekologicznej. Naiwnie „chronione” przez pseudoekologów ryby, minogi itp., w których imieniu takie organizacje i osoby występują, w istocie cierpią bardziej, kiedy zabrania się budowy progów i lokalnych spiętrzeń wody, bo organizmy wodne i od wody zależne wolałyby mieć wody więcej, niż mniej, prawda?

Stąd poza inwestowaniem w infrastrukturę, koniecznie należy inwestować w edukację społeczeństwa na każdym możliwym poziomie, aby nie ugrzęznąć w absurdalnych sporach o słuszność podejmowanych działań. Z drugiej strony, aby projektanci takiej infrastruktury lub inwestorzy nie popełniali przyrodniczych błędów wywołujących wtedy uzasadnione protesty.

Czytaj także: Ubezpieczenie od suszy budzi spore zainteresowanie wśród rolników


Sasin: Krajowa Grupa Spożywcza zostanie poszerzona o kolejne podmioty

Autor: Świat Rolnika 2022-06-27 11:30:00

Kowalczyk: Nie powtórzy się problem suszy, jak w 2018 i 2019 roku

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-26 16:30:00

Witold Choiński: Bez szczepionki nie wygramy z ASF

Autor: Oliver Pochwat 2022-06-26 14:30:00

BULT SMOGOWICZE