PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Rolnictwo / Anna Gembicka: Wywiezienie zboża z Ukrainy jest w interesie wszystkich

Anna Gembicka: Wywiezienie zboża z Ukrainy jest w interesie wszystkich

Autor: Oliver Pochwat 2022-06-13 12:00:00
Anna Gembicka

Anna Gembicka w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info oceniła czy w Polsce może zabraknąć żywności z powodu trwającej wojny na Ukrainie.

Wojna na Ukrainie wyeliminowała z eksportu rolnictwo ukraińskie. Głosy o tym, że w niektórych rejonach świata może pojawić się głód, są coraz liczniejsze. Czy Polska posiada odpowiednią liczbę żywności? Czy grozi nam głód? O wyjaśnienia poprosiliśmy Annę Gembicką, sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi

ŚwiatRolnika.info: Czy przez wojnę na Ukrainie Polsce grozi kryzys żywnościowy?.

Anna Gembicka: Polska jest samowystarczalna w produkcji żywności. Jeżeli chodzi o pszenicę, cukier, mleko, drób, wołowinę, to mamy nawet nadwyżkę w produkcji, która jest eksportowana. W Polsce na pewno żywności nie zabraknie. Oczywiście trzeba mieć na uwadze sytuację na światowych rynkach. Wraz z mniejszą dostępnością pewnych produktów na świecie, trzeba liczyć się ze wzrostem cen. Ukraina jest bardzo dużym eksporterem zbóż, ale odpowiada także m.in.  za 50 proc. światowej produkcji oleju słonecznikowego. Dlatego tak ważne jest, żeby zapewnić Ukrainie wsparcie, aby mogła obronić swoje terytorium, a rolnicy mogli w normalny sposób zajmować się swoimi gospodarstwami. Wiemy o tym, że gdziekolwiek Rosjanie wejdą, niszczą wszystko, co się da. Kradną sprzęt rolniczy, niszczą zapasy paliwa, strzelają do rolników, którzy wyjeżdżają w pole. Rosja ma bardzo duże doświadczenie jeżeli chodzi o wywoływanie głodu, a szczególnie głodu na Ukrainie. Trzeba się liczyć z tym, że długofalowy plan Putina jest związany z wywołaniem głodu i kryzysu humanitarnego na świecie.

Anna Gembicka

ŚwiatRolnika.info: Donald Tusk podczas spotkania z rolnikami zakomunikował, że: „jest wojna, jest blokada portów, coraz więcej transportów idzie z Ukrainy przez Polskę do innych krajów, ale z punktu widzenia polskich rolników oznacza to, że część tych zbóż będzie sprzedawana tutaj w Polsce po wyraźnie niższych cenach. Czy ukraińskie zboże może zalać polski rynek? 

Anna Gembicka: Wypowiedzi Donalda Tuska najlepiej podsumowuje fakt, że bardzo szybko zostały wykorzystane przez rosyjską propagandę. To jest kolejna próba wywołania przez Tuska niepokojów społecznych, tym razem wzbudzając w Polsce antyukraińskie nastroje. To jest dalsze dzielenie Polaków. Donald Tusk przedstawił to tak, jakby polscy rolnicy byli przeciwni pomocy Ukrainie. Wiemy o tym, że rolnicy tak, jak i inne grupy społeczne Polaków bardzo mocno angażują się w pomoc. Wielu rolników przyjęło pod swój dach uchodźców, angażuje się równocześnie w zbiórki i akcje społeczne. Trzeba uświadomić sobie, że wywiezienie zboża z Ukrainy jest w interesie nas wszystkich. Zapotrzebowanie na zboże na świecie, zwłaszcza w Afryce i na Bliskim Wschodzie jest ogromne, bo to właśnie te regiony kupowały zboże od Ukrainy. Jeśli to zboże do nich nie trafi, będziemy mieli do czynienia z głodem, który doprowadzi do migracji mieszkańców państw Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy, czyli kolejnego kryzysu migracyjnego znacznie większego od tego z 2015 i 2016 roku. O to właśnie chodzi Putinowi, żeby na tyle zdestabilizować sytuację międzynarodową, by doprowadzić do wycofania sankcji. 

W sytuacji sankcji na Rosję i problemów z zasiewami na Ukrainie oraz suszy w różnych częściach świata nie ma zagrożenia, że nie będzie rynku zbytu dla naszego zboża.  

ŚwiatRolnika.info: Jak powinna zachować się Polska? 

Anna Gembicka: Jako resort bardzo uważnie monitorujemy sytuację związaną z suszą i prognozowanymi plonami po to, żeby odpowiednio szybko zareagować. Obserwujemy także rozwiązania, które wprowadziły inne państwa np. Węgry, które wymagają, żeby każda informacja o eksporcie zboża trafiała do odpowiednich instytucji państwowych. 

Na pewno bardzo ważne będzie podnoszenie na forum UE tego, że nie możemy sobie pozwolić na zmniejszanie produkcji rolnej. To do czego przez lata dążyła Unia Europejska, nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie możemy oczekiwać, że zawsze będzie możliwość importu żywności np.: z Ameryki Południowej. Sami widzimy, że w sytuacji zagrożenia wiele państw wstrzymuje eksport żywności. Musimy uświadomić sobie to, że jeśli nie będziemy samowystarczalni, to kiedyś przyjdzie taki czas, że to Europa stanie przed widmem głodu.

Czytaj także: Gembicka: Przepisy emerytalne dla rolników obejmą ok. 130 tys. osób


Piotr Lutyk: Ruch antyłowiecki jest bardzo aktywny

Autor: Oliver Pochwat 2022-07-01 13:00:00

Jan Krzysztof Ardanowski: Rolnicy oczekują stabilnych i wysokich cen zbóż

Autor: Oliver Pochwat 2022-06-30 13:00:00

Szczepan Wójcik: Jesteśmy w czołówce państw z blokowanymi inwestycjami

Autor: Świat Rolnika 2022-06-30 11:00:00

BULT SMOGOWICZE