PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Wiktor Szmulewicz: Skorzystajmy z praktyk, które są znane od stu lat

Wiktor Szmulewicz: Skorzystajmy z praktyk, które są znane od stu lat

Autor: Oliver Pochwat 2022-05-25 12:00:00
Wiktor Szmulewicz

Wiktor Szmulewicz ocenił w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info, w jaki sposób należy poprawić ekoschematy, które Polska wysłała do Komisji Europejskiej.

Ekoschmematy to nowe zobowiązania rolników do podjęcia działań na rzecz ochrony klimatu, środowiska i zwiększenia  bioróżnorodności. Polska w ramach Krajowego Planu Strategicznego na lata 2023-2027 przygotowała ekoschematy. Niestety, według KE są one do poprawy.

ŚwiatRolnika.info: Komisja Europejska uznała, że nasze Ekoschematy w Krajowym Planie Strategicznym są do poprawy. Co należy zmienić

Wiktor Szmulewicz: Od samego początku uważałem, że proponowane ekoschematy są do poprawy. W ekoschematach trzeba wprowadzić takie rozwiązania, które poprawiają jakość środowiska, a nie wątpliwa poprawa jakości środowiska i zmniejszenie plonów. Niestety takie w większości ekoschematy były. Co bym zmienił? Pierwsza sprawa jest taka, że jeśli mamy wprowadzać ekoschematy to skorzystajmy z dobrych praktyk, które są znane od stu lat. Zachęćmy ludzi do właściwych płodozmianów. Właściwy płodozmian można dobrać w zależności od klasy gleby, ale proponowałbym, aby maksymalnie na takim polu było 50 procent zbóż, a resztę upraw pod uprawę innych, czyli np. buraki, ziemniaki, rośliny motylkowe i inne, które też są plonotwórcze i poprawiają strukturę gleby. Druga sprawa to ekoschematy, które mówiły, że korzystne jest nieruszanie po żniwach rżyska zbóż. To robił ktoś, kto się w ogóle nie zna na rolnictwie, bo pozostawienie ściętego zboża bez np. stalerzowania powoduje, że jeżeli nie spowodujemy żadnych zmian to przez dekapilary zbóż, które są ścięte, następuje wysuszenie gleby na metr. Roślina ta poprzez swoje systemy powoduje parowanie, przez co wysuszamy glebę. Żeby uchronić glebę, trzeba poczynić "podorywki", żeby zatrzymać wilgoć. Następne są zachęty i to wysokie do siania poplonów, żeby użyźniać ziemię, Należy premiować tych, którzy nie pozostawiają tej ziemi na dłuższy czas odkrytej.

ŚwiatRolnika.info: w jaki sposób w takim razie Polska powinna poprawić ekoschematy, żeby polskie rolnictwo było zgodne ze standardami narzuconymi przez Komisję Europejską?

Wiktor Szmulewicz: Myślę, że trzeba usiąść z fachowcami od uprawy gleby i wprowadzić takie ekoschematy, które będą przyjazne środowisku i do czegoś wrócą, bo dzisiaj doprowadziliśmy (co sprawia, że wiele spraw ma się źle) do monokultur, np. uprawa kukurydzy, wszyscy wiemy, że można uprawiać ją przez wiele lat w jednym miejscu, ale powoduje to pewne nasilenie się chorób, wyciąganie się gleby przez rośliny, z której monotonnie cały czas te same składniki się zbiera. Należy odejść od uprawy w duchu monokultury. Dzisiaj doszliśmy do tego, że mamy w płodozmianie 80% zbóż, co jest także praktyką bardzo złą środowiskowo i nie tylko. Działa to na niekorzyść gleby, ziemia robi się bez humusu. Bardzo ważne to premiowanie hodowli, stosowanie obornika i podnoszenie humusu w glebie.

Wiktor Szmulewicz

ŚwiatRolnika.info: Dlaczego ekoschematy przesłane do Komisji Europejskiej zostało przygotowane w taki sposób, czy komuś zależało, żeby tak to wyglądało?

Wiktor Szmulewicz: W ministerstwie pracują ludzie, którzy, nie mówię, że mają małą wiedzę praktyczną. To są ludzie, którzy najczęściej kończyli studia rolnicze w Warszawie, byli warszawiakami i szukali potem pracy w Warszawie.

Czytaj również: Krajowy Plan Strategiczny z uwagami Komisji Europejskiej


Autor: Polska Agencja Prasowa

Moskwa: Trójmorze jest strategiczne dla Polski z perspektywy energetyki






Autor: Polska Agencja Prasowa

Krawczyk: 750 zł rekompensaty za węgiel dla sprzedawców






Autor: Polska Agencja Prasowa

Moskwa: Kary w sprawie Turowa nałożono w sposób bezprawny






BULT SMOGOWICZE