PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Łukasz Warzecha: Nie obawiam się bojkotu w wykonaniu Otwartych Klatek

Łukasz Warzecha: Nie obawiam się bojkotu w wykonaniu Otwartych Klatek

Autor: Oliver Pochwat 2022-05-24 19:00:00
Łukasz Warzecha

Łukasz Warzecha ocenił wycelowaną w firmę Ochnik akcję aktywistów antyhodowlanych. Chcą oni wymóc na producencie rezygnację z naturalnych skór.

Polska firma Ochnik kolejny raz znalazła się na celowniku aktywistów. Chcą oni wymóc na producencie rezygnację z używania naturalnych skór. Hasła takie jak #OchnikWycofajFutra i #OchnikZrezygnujzFuter pojawiały się w weekend na Twitterze i pod wieloma wpisami firmy Ochnik w innych serwisach społecznościowych. Aktywiści antyhodowlani z wymalowanymi na kartkach hasłami widoczni byli także w centrach handlowych przed sklepami sieci.

ŚwiatRolnika.info: Czy to normalne, że grupa osób, skupiona wokół jakiejś idei lub organizacji, próbuje wymuszać na firmie zmianę surowca wykorzystywanego w produkcji?

Łukasz Warzecha: Jestem zwolennikiem wolnego rynku. Każdy może urządzić sobie bojkot konsumencki każdej firmy. Natomiast problem robi się wtedy, gdy taka organizacja będzie próbowała nie tyle wymóc zmianę zachowania swoimi pomysłami bojkotu konsumenckiego, ale będzie próbowała wymusić zmianę prawa tak, żeby uniemożliwić dany rodzaj działalności. To jest zupełnie inna sytuacja. Nie jest to podejście rynkowe, czyli naciskamy na firmę poprzez konsumentów, ale jest to ominięcie gry rynkowej i próba bezpośredniego dotarcia do ustawodawcy.

Tego bym się przede wszystkim obawiał, bo akurat bojkotu konsumenckiego w wykonaniu Otwartych Klatek bym się nie obawiał. Jak zauważyłeś, jest to grupka i nie sądzę, żeby klienci Ochnika się tym w ogóle przejęli.

Myślę też, że w oświadczeniu Ochnika, które przeczytałem, nie ma konfrontacyjnych uwag, ale jest ono, jak na dzisiejsze czasy utrzymane w bardzo stanowczy sposób. Mówiąc krótko: proszę nie wtrącać się nam do naszego biznesu. Bardzo bym sobie życzył, żeby takie stanowisko Ochnik nadal zachował. To jest odważna postawa. Niewiele firm w dzisiejszych czasach otwarcie decyduje się, aby powiedzieć takim aktywistom, że ich uwagi nie mają racji bytu, nie interesują ich, firma prowadzi swój biznes na własnych legalnych zasadach i proszę się od tego odczepić.

Ciekaw jestem, czy Ochnik tę stanowczą postawę utrzyma. Bardzo bym, tego chciał, szczególnie że uważam Ochnika za dobrą firmę robiąca jakościowe produkty. Sam kilka mam i używam. Mogę więc powiedzieć, że są trwałe, ponieważ naturalna skóra jest bardzo trwałym, wdzięcznym i dobrym materiałem i żaden syntetyk jej nie zastąpi. Ten, kto lubi rzeczy dobre jakościowo, które są trwałe na lata, doskonale wie, o czym mówię.

Łukasz Warzecha

Niebezpieczna jest również sytuacja, która trochę przypomina obchodzenie reguł rynkowej gry, kiedy przedstawiciele takiej organizacji nie wywieraliby nacisku bezpośrednio na daną firmę poprzez bojkot konsumencki, ale wywieraliby nacisk np. na kierownictwo lub właścicieli centrów handlowych, gdzie są salony, w tym wypadku Ochnika, żeby wspomnianą firmę wyrzucić, bo to jest firma, która "żeruje" na zwierzętach.

Ochnik wykazuje się tutaj daleko idącą przytomnościom umysłu i miejmy nadzieję, że tak zostanie. Trzeba pamiętać, że w przypadku aktywistów, którzy chcą coś zmieniać mamy do czynienia z małymi grupami w porównaniu z grupą całości konsumentów Ochnika, które zyskują poprzez swoja krzykliwość, dobre zorganizowanie i determinację nieproporcjonalnie duży wpływ na rzeczywistość.

ŚwiatRolnika.info: Nie dostrzegasz pewnego rodzaju hipokryzji? Mamy organizacje ekologiczne mówiące o konieczności ochrony planety, a z drugiej postulują zamienniki zrobione z plastiku. Czy Ochnik ma zatem zrezygnować z naturalnej skóry na rzecz tworzywa sztucznego?

Łukasz Warzecha: Z punktu widzenia wizerunku Ochnika, który od dawna produkuje wyroby ze skóry, odejście od tego naturalnego surowca równałoby się właściwie z zamknięciem biznesu. Ochnik to po prostu jest skóra.

W Polsce są również rzemieślnicy, którzy produkują bardzo piękne wyroby skórzane. Są one często dosyć drogie, gdyż są robione w bardzo małych ilościach i tam również atutem jest to, że produkcji wykorzystywana jest wysoko gatunkowa naturalna skóra.
Jeśli kto chce wymóc na takiej firmie lub producencie, rzemieślniku odejście od takiego surowca, to równie dobrze mógłby żądać od niego zamknięcia działalności. Jedno równa się drugiemu.

ŚwiatRolnika.info: Ale zwierzęta cierpią…

Łukasz Warzecha: Zwierzęta są od tysiącleci wykorzystywane w naturalny sposób przez człowieka i zawsze były wykorzystywane na różne sposoby. Jak ktoś chce zobaczyć, jak się wykorzystywało kiedyś do samego końca zwierzęta, niech sobie pójdzie do muzeum archeologicznego, gdzie zobaczy, że można było poza zjedzeniem zwierzęcia wykorzystać jego kości, skórę, kopyta, rogi. Ze wszystkiego powstawały bardzo pożyteczne wyroby, które dzisiaj możemy oglądać w muzeach archeologicznych. Wykorzystywanie zwierząt nie jest niczym nadzwyczajnym ani absolutnie etycznie złym.

Czytaj także: Ochnik na celowniku. Aktywiści antyhodowlani uderzają w firmę


Moskwa: Nie akceptujemy zakazu sprzedaży aut spalinowych od 2035 r

Autor: Kamila Ciężka 2022-06-28 15:30:00

Moskwa: Trójmorze jest strategiczne dla Polski z perspektywy energetyki

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-23 16:30:00

Krawczyk: 750 zł rekompensaty za węgiel dla sprzedawców

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-14 17:00:00

BULT SMOGOWICZE