PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Dobromir Sośnierz o aktywistach: "Nie spełnisz naszych żądań, jesteś wrogiem zwierząt"

Dobromir Sośnierz o aktywistach: "Nie spełnisz naszych żądań, jesteś wrogiem zwierząt"

Autor: Oliver Pochwat 2022-05-17 13:06:00
Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz ocenił wycelowaną w firmę Ochnik akcję aktywistów antyhodowlanych. Chcą oni wymóc na producencie rezygnację z używania naturalnych skór.

Polska firma Ochnik kolejny raz znalazła się na celowniku aktywistów. Chcą oni wymóc na producencie rezygnację z używania naturalnych skór. Hasła takie jak #OchnikWycofajFutra i #OchnikZrezygnujzFuter pojawiały się w wekened na twitterze i pod wieloma wpisami firmy Ochnik w innych serwisach społecznościowych. Aktywiści antyhodowlani z wymalowanymi na kartkach hasłami widoczni byli także w centrach handlowych przed sklepami sieci. Nie jest to pierwsza tego typu kampania wymierzona w firmę.

ŚwiatRolnika.info: Ekoaktywiści znowu próbują wymusić na firmie Ochnik rezygnację z używania naturalnych skór. Jak Pan do skomentuje? 

Dobromir Sośnierz: Dopóki robią to w granicach praw, nie naruszając własności, to jak najbardziej jest to normalny warunek konsumenckiego bojkotu. Jest to dopuszczalne. Szkoda jednak, że lewicowi aktywiści potrafią być tak zdeterminowani, a np.: konserwatywni wyborcy, czy chrześcijanie nie potrafią się zmobilizować, żeby zbojkotować firmy, które aktywnie promują wartości sprzeczne z ich poglądami. Przykładem może być Ikea i jej wsparcie dla tęczowego aktywizmu. Sama forma protestu, dopóki nie wiąże się z blokowaniem, niszczeniem, czy inną formą bezprawnej ingerencji, jest dopuszczalna, czy nam się tp podoba, czy nie.

ŚwiatRolnika.info: Podobne inicjatywy mogą znacząco odziaływać na rynek. Przykładem może być pewna znana sieć sklepów spożywczych, która pod naciskiem ekoaktywistów wycofała się ze sprzedaży jajek "trójek".

Dobromir Sośnierz: Z jednej strony jest nacisk konsumentów, którzy chcieliby kupować tańsze jajka. Z drugiej strony mamy histerie urządzane przez ekologów. Nie można im tego zabronić. Czy to jednak dobrze, że tak się dzieje? Moja moralna ocena jest negatywna. Szkoda, że tak się dzieje, nie można im jednak tego zabronić. Niestety ideologia lewicowo-prozwierzęca robi postępy, dlatego właśnie że Ci ludzie są bardziej zdeterminowani. Są w stanie przychodzić pod te sklepy i przyklejać się do szyby, czy robić inne mniej lub bardziej głupie akcje tak długo, aż obrzydzą firmie stosowanie określonego materiału. To jest szantaż moralny stosowany wobec tej firmy. Jeśli nie spełnisz naszych żądań, to jesteś wrogiem zwierząt. Ponieważ po drugiej stronie nie ma żadnej spójnej ideologii lub innej części składowej, która by się temu sprzeciwiała, to strona konserwatywna jest w defensywie. Moim zdaniem nie doprowadzi nas to do niczego ciekawego.

Ideologia prozwierzęca zawiera bardzo niebezpieczne pierwiastki podważające sens ludzkiej egzystencji. Jak się słucha wypowiedzi Sylwii Spurek, która mówi o zwierzętach ludzkich i nieludzkich, to jest to celowe rozmywanie granicy między człowiekiem a zwierzętami. Jeśli kwestionujemy prawo człowieka do eksploatowania natury, to do czego nas to doprowadzi? Gdzie jest koniec tego kwestionowania? Prowadzi to do podważenia naszej dominacji w przyrodzie. Jeśli budujemy np. dom, szpital, drogę, to polepszamy życie ludzi, ale pogarszamy życie zwierząt, bo zabieramy im siedliska. Jeśli tak rozmywamy różnice między zwierzęciem a człowiekiem, to dlaczego właściwie pozwalamy człowiekowi niszczyć siedliska innych zwierząt, żeby on miał lepiej? Jeśli w ten sposób będziemy ulegać ekoaktywistom, to do tego nas to doprowadzi, że nie będziemy mieli logicznej odpowiedzi na to pytanie.

Konsekwentna ideologia przeciwna byłaby taka, żeby zakwestionować prawa zwierząt w ogóle. Zgodnie z chrześcijańską wizją świata zwierzęta należą wyłącznie do świata materialnego. Nie przysługują im prawa moralne, bo są one umową wyłącznie pomiędzy ludźmi. Ekoaktywizm opiera się na dwóch sprzecznych pierwiastkach jednocześnie. Z Jednej strony przyjmuje on naturalizm, czyli rozmywa granicę między zwierzęciem a człowiekiem. W takim ujęciu jesteśmy tylko różnymi gatunkami zwierząt. Z drugiej strony postulują oni, abyśmy swoje czysto ludzkie prawa moralne przenieśli na zwierzęta, które tych praw nie rozumieją. W naturze jedne gatunki po prostu pożerają drugie i tak funkcjonuje przyroda. Ekoaktywiści nie chcą iść z tym wnioskiem do końca i tam, gdzie jest im to wygodne chcą, abyśmy stosowali prawa czysto ludzkie i moralne w stosunku do zwierząt. Po drugiej stronie mamy jednak braki ideologiczne, gdzie ludzie, którzy chcą jeść schabowego są w stanie przyznawać, że prawa zwierząt są słuszne. Czyli prawa zwierząt ok, ale tam, gdzie mi może to zaszkodzić, to już nie. Ponieważ to stanowisko jest niekonsekwentne, to łamie się ono pod naporem zdeterminowanych i fanatycznych ekologów.

ŚwiatRolnika.info: Do Komisji Europejskiej trafił wniosek o zarejestrowanie nowej unijnej inicjatywy obywatelskiej. Jej celem jest zlikwidowanie hodowli zwierząt w Unii Europejskiej do celów służących człowiekowi. Czy to nie idzie za daleko?

Dobromir Sośnierz: Ta ideologia robi postępy, ponieważ ma bardziej zdeterminowanych zwolenników, bardziej przekonanych, a po drugiej stronie jest zupełny brak ideologii. Oznacza to załamanie chrześcijańskiego światopoglądu i dualizmu, który oddziela świat duchowy, do którego należy człowiek, od świata materialnego, do którego należą zwierzęta. Ludzie pozbyli się w ten sposób dobrego narzędzia, którym potrafili się przed takimi dziwacznymi pomysłami obronić. Po drugiej stronie mamy bardzo zdeterminowanego przeciwnika, który nie ma racji, ale swoją determinacją przesuwają ciągle granice tego, co dopuszczalne. Dopóki nie przeciwstawimy się radykalnie idei praw zwierząt, to będziemy skazani na przesuwanie granicy. Albo zgadzamy się na to, że zwierzęta mają prawa, albo musimy radykalnie uciąć te koncepcje, które są nielogiczne. Prawo jest wymysłem czysto ludzkim i tylko ludziom te prawa przysługują.

Czytaj także: Ochnik na celowniku. Aktywiści antyhodowlani uderzają w firmę


Moskwa: Nie akceptujemy zakazu sprzedaży aut spalinowych od 2035 r

Autor: Kamila Ciężka 2022-06-28 15:30:00

Moskwa: Trójmorze jest strategiczne dla Polski z perspektywy energetyki

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-23 16:30:00

Krawczyk: 750 zł rekompensaty za węgiel dla sprzedawców

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-14 17:00:00

BULT SMOGOWICZE