PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Anna Bryłka: Wojna Ukrainy z Rosją powinna dać do myślenia europejskim liderom

Anna Bryłka: Wojna Ukrainy z Rosją powinna dać do myślenia europejskim liderom

Autor: Oliver Pochwat 2022-03-04 19:30:00
Anna Bryłka

Wojna na Ukrainie przerwała łańcuchy dostaw produktów rolnych do Polski. Czy grozi nam kryzys w rolnictwie?

Anna Bryłka oceniła dla portalu ŚwiatRolnika.info wpływ wojny Ukrainy z Rosją na sytuację w Polskim rolnictwie. W ocenie naszej rozmówczyni wojna na Ukrainie powinna dać do myślenia Unii Europejskiej.

ŚwiatRolnika.info: Jak wojna na Ukrainie wpłynie na rolnictwo w Polsce?

Anna Bryłka: Wojna na Ukrainie przełoży się na ceny i koszty produkcji. Cena ropy i gazu pójdzie do góry. Ceny nawozów już są wysokie a możliwe, że większe. Jeśli chodzi o ceny na skupie, to trudno powiedzieć. Ukraina i Rosja są ważnym producentów żywności. Produkują pszenicę, rzepak, kukurydze. Pytanie, jak to będzie wyglądało globalnie.

Wydaje się, że ceny żywności mogą wzrosnąć. Wszystko zależy również od tego, jak sytuacja będzie się rozwijać. Jeżeli łańcuchy dostaw nie zostaną przerwane i wojna miałaby się zamknąć tylko w konflikcie Rosji i Ukrainy, to być może polskich producentów ceny skupu byłyby wyższe. Trzeba mieć jednak świadomość, że wojna na Ukrainie może działać na niekorzyść polskich rolników, producentów i konsumentów.

ŚwiatRolnika.info: Czas najwyższy rozmawiać o bezpieczeństwie żywnościowym całej Unii Europejskiej. Czy to dobry moment na porzucenie Zielonego Ładu?

Anna Bryłka: Wojna Ukrainy z Rosją powinna dać do myślenia europejskim liderom. Muszą mieć oni świadomość, że Zielony Ład ogranicza produkcje w rolnictwie, a powinna być ona utrzymana albo zwiększona w obecnej sytuacji. Unia Europejska i Polska jest bezpieczna żywnościowo. Wspólnota Europejska jest eksporterem netto, więc ma wystarczające duże własne zasoby. Gdyby jednak Zielony Ład wszedł w życie, to nie będziemy utrzymywać produkcji żywności na takim poziomie jak obecnie.

Warto odnotować również, że ta wojna wpłynie na globalne bezpieczeństwo żywnościowe. Ukraina jest eksporterem pszenicy na Bliski Wschód, Afryki Północnej. Z dnia na dzień przestała eksportować i może się to w wymienionych regionach przełożyć na problemy z dostępnością żywności. Migracje, lokalne konflikty, to wszystko może się zdarzyć w związku z tą wojną. My jeszcze ich nie widzimy, ale w perspektywie czasu mogą się zrealizować.

Czytaj także: Jarosław Sachajko: Unijne certyfikaty na emisje CO2 powinny zostać zawieszone