PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Anna Bryłka: Nagonka na Jana Szyszko była straszna

Anna Bryłka: Nagonka na Jana Szyszko była straszna

Autor: Oliver Pochwat 2022-07-20 12:00:00
Anna Bryłka

Anna Bryłka w rozmowie z redaktorem Oliver Pochwatem skomentowała dewastację pomnika prof. Jana Szyszko, do którego doszło w Jarocinie.

Pomnik został odsłonięty w Jarocinie 27 czerwca. W uroczystości uczestniczyła wdowa po b. ministrze Krystyna Szyszko, która podziękowała burmistrzowi Pawlickiemu za odwagę, którą – jak mówiła – wykazał się mimo hejtu jaki płynął pod jego adresem w związku z decyzją o postawieniu pomnika w Jarocinie. Do wandalizmu doszło w nocy z soboty na niedzielę w Parku Szubianki w wielkopolskim Jarocinie. 2,5-metrowa podobizna byłego ministra środowiska oblana została czerwoną farbą.

ŚwiatRolnika.info: Jak skomentuje Pani oblanie czerwoną farbą pomnika Jana Szyszko? Kto mógł to zrobić?

Anna Bryłka: Na pewno ktoś, kto nie ma kultury osobistej. Nawet, jak nie podobają mi się jakieś pomniki, to nie oblewam ich farbą. Jest to akt wandalizmu i braku kultury osobistej. Idę o zakład, że zniszczenia pomnika dokonały jakieś lewackie bojówki. Może to również być prywatna osoba. Wszystko odbywało się w okolicy koncertu, który miał miejsce w Jarocinie.
Jan Szyszko był profesorem. Pamiętam, jego działalność i to jak walczył o Puszcze Białowieską. Był to człowiek, który był specjalistą w swojej działce. Został zniszczony przez opinię publiczną i w Polsce i w Unii Europejskiej. Był atakowany z różnych strony. Dewastacja jego pomnika to akt godny potępienia.

ŚwiatRolnika.info: Pomnik został oblany czerwoną farbą, co może sugerować, że "miał krew na rękach". Czy działalność prof. Szyszko była aż tak zła, że nawet po jego śmierci są środowiska, które go atakują?

Anna Bryłka: Moim zdaniem dlatego, że był uczciwy i robił wszystko, tak jak należy. Dlatego dziś, nawet po śmierci jest tak atakowany. Leśnictwo to bardzo newralgiczny temat na poziomie Unii Europejskiej i tego jego jakie różne polityki próbuje się tam przepychać. Propozycje Jana Szyszki były konkretne i odpowiednie. Działania, które podejmował w zakresie walki z kornikiem drukarzem, były adekwatne. Był specjalista, zaproponował takie, a nie inne rozwiązanie i najpewniej było ono słuszne. Sądzę jednak, że aktywiści i lobbyści różnej maści i pochodzenia mieli inny cel i dlatego właśnie prof. Jan Szyszko był atakowany. Warto wspomnieć o tym, że prof. Jan Szyszko był bardzo obiektywny i nieraz krytykował swoja partię Prawo i Sprawiedliwość.

Anna Bryłka

ŚwiatRolnika.info: W Polsce nie można nic zrobić, bo zaraz jesteśmy celem ataków ze strony Unii Europejskiej lub aktywistów. W Niemczech wycina się las pod kopalnie i nikomu to nie przeszkadza. Dlaczego więc profesor Jan Szyszko był tak atakowany? Czy przez swój obiektywizm, czy komuś zależało na tym, żeby go zniszczyć?

Anna Bryłka: Na pewno komuś zależało na tym, aby zniszczyć profesora Jana Szyszko. Słusznie Pan zauważył, że gdy u nas „coś” się dzieje, to zaraz jest Bruksela ze swoją kontrolą, ale jak w Holandii trwają protesty rolników, to Unia siedzi cicho. Tak samo jest z innymi państwami i politykami. Polska oraz wszystkie prawicowe i konserwatywne podmioty i politycy są atakowani. Tego będzie bardzo trudno uniknąć. Zgodzę się z tym, że chciano zniszczyć człowieka. Jan Szyszko miał być zniszczony. Miał się poddać, miał zrezygnować. Nagonka na niego była straszna. Trzeba mieć świadomość tego, jakie jest to obciążenie psychiczne. Nie jeden polityk powiedziałby sobie dość i nie walczyłby dalej z Unią Europejską, klasą polityczną, aktywistami i mediami.

ŚwiatRolnika.info: Policja szuka sprawców wandalizmu. Osobiście wątpię, żeby ich znalazła. Załóżmy jednak, że znajdą. Czy jest możliwe ich ukaranie, czy będzie jak w przypadku każdego aktywisty?

Anna Bryłka: Moim zdaniem sprawy powinni zostać ukarani. Nie możemy tolerować takich aktów. Dla takiego zachowania nie powinno być żadnej taryfy ulgowej.

ŚwiatRolnika.info: Czy widzi Pani dziedzictwo profesora. Jana Szyszki?

Anna Bryłka: Jan Szyszko miał ogromne zasługi dla przyrody w Polsce. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jego własne środowisko go zdradziło.
 

Czytaj także: Jan Krzysztof Ardanowski: Nabijamy kabzę międzynarodowym koncernom