PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Andrzej Turczyn: By się bronić, obywatele potrzebują broni palnej

Andrzej Turczyn: By się bronić, obywatele potrzebują broni palnej

Autor: Oliver Pochwat 2022-04-06 11:48:00
Andrzej Turczyn

Andrzej Turczyn (ROMB) uważa, że w związku z rosyjską agresją na Ukrainę prawo do posiadania broni w Polsce powinno zostać zracjonalizowane.

Wojna na Ukrainie udowodniła, że broń w rekach obywatela może być skutecznym czynnikiem powstrzymania przeciwnika. W Polsce środowiska proobronne od lat zgłaszają potrzebę liberalizacji przepisów pozwalających uzyskać pozwolenie na broń palną. Co należy zmienić i jak Polska wygląda na tle innych krajów pod względem dostępu do broni palnej? O komentarz poprosiliśmy Andrzeja Turczyna.

ŚwiatRolnika.info: Czy obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące możliwości uzyskania pozwolenia na posiadanie broni palnej są dobre? Czy może należy je zmienić?

Andrzej Turczyn: Moim zdaniem "zostawienie tak jak jest" byłoby nierozsądne. Przepisy, które obowiązują, są zbyt rygorystyczne. Na czasy, w których się znaleźliśmy, przepisy o dostępie do broni palnej należy zliberalizować.

Wojna na Ukrainie pokazała to, co jest oczywiste dla wszystkich rozsądnych ludzi, a mianowicie to, że wojna toczy się przeciwko cywilom. Ukraińcy w trakcie działań wojennych to dostrzegli. Na Ukrainie istnieje zjawisko wydawania broni palnej obywatelom. W Kijowie wydano mieszkańcom dziesiątki tysięcy egzemplarzy broni. Oczywiście była to "na szybko" tworzona obrona terytorialna.

W Polsce sytuacja, jeżeli chodzi o dostęp do broni palnej, jest tragiczna. W kraju, w którym mieszka 35 mln ludzi bronią dysponuje około 200 tys. osób. Moim zdaniem jest to sytuacja dramatyczna. Gdy dochodzi do konfliktu zbrojnego, to zawsze jest tak, że państwo likwiduje swoje ważne funkcje, jak np.: funkcja zapewniania bezpieczeństwa i powszechnego spokoju. W czasie wojny państwo jest nastawione na zupełnie coś innego. Na taką sytuację należy się przygotowywać.

Obywatele muszą mieć możliwość dbania o swoje bezpieczeństwo na wypadek konfliktu zbrojnego. Do tego niezbędna jest broń palna. To pokazują wojna na Ukrainie oraz historia. Cywil, który był bezbronny, tracił życie w trakcie wojny. Cywil, który posiadał broń, miał szansę ratowania siebie i swoich najbliższych. Nie potrafię przekonać innymi argumentami tego, kto tego nie rozumie. Będę mu szczerze współczuł.

ŚwiatRolnika.info: Wspomniał Pan o konieczności liberalizacji przepisów. Kilka lat temu powstała inicjatywa mówiąca o tym, że praworządny obywatel powinien móc posiadać strzelbę do obrony miru domowego. W jakim kierunku powinna iść liberalizacja przepisów?

Andrzej Turczyn: Do Sejmu trafił całkiem nowy projekt ustawy o broni i amunicji. Projekt ten ma zastąpić obowiązująca ustawę. Nowe regulacje już dwa razy były procedowane w Sejmie, ale nie zostały uchwalone jako prawo. Moim zdaniem jest to dobry kierunek działania. Nowe przepisy zakładają, że na podstawie prostych kryteriów można będzie mieć w domu strzelbę. Myślę, że projekt ten trzeba procedować, ale pilną potrzebą jest zmiana ustawy w taki sposób, aby jak najszybciej jak największa praworządna grupa zdrowych na umyśle Polaków mogła zdobyć pozwolenie na broń.

Jest jeszcze drugi projekt ustawy, który nie trafił do Sejmu. Został on przygotowany przez Partię Republikańską i moim zdaniem już należy uchwalić zmianę ustawy o broni i amunicji, którą przygotowali Republikanie i spokojnie procedować ustawę o broni i amunicji, która zastąpiłaby obecnie obowiązującą ustawę.

Należy również przyspieszyć w czasie możliwość uzyskania pozwolenia na broń. W tej chwili minimalny czas wynosi od 4 do 6 miesięcy. Jest to zdecydowanie za długo. Czas oczekiwania powinien wynosić miesiąc. Tyle ile ma trwać postępowanie administracyjne.

ŚwiatRolnika.info: Jak Polska wygląda na tle innych krajów? Czy jest tak źle, że jesteśmy "rozbrojeni"?

Andrzej Turczyn: My jako naród jesteśmy kompletnie rozbrojeni. Słowo "rozbrojeni" nie oddaje jednak w całości powagi sytuacji. Tak jak mówiłem wcześniej, 35 mln ludzi i tylko 200 tys. cywilnych osób, które mają broń. To jest sytuacja dramatyczna. W 10 mln Czechach mamy 300 tys. osób, które ma dostęp do broni i posiadają łącznie prawie milion egzemplarzy. Polska jest krajem prawie czterokrotnie większym i tylko 200 tys. osób posiada ok. 600 tys. egzemplarzy broni. To już pokazuje, jak jest źle.

Uspokajanie i tłumaczenie, że mamy tak mało broni i dlatego jest w Polsce bezpiecznie, jest bzdurą. W Czechach jest o wiele więcej broni i jest spokojnie.

ŚwiatRolnika.info: Bardzo często w dyskusji o konieczności liberalizacji prawa do posiadania broni pojawia się argument, że Polacy nie dorośli do tego, a liberalizacja prawa doprowadzi do masakr na ulicach. Czy Polacy faktycznie są niedorośli?

Andrzej Turczyn: Możliwe, że ten, który to mówi, sam nie dorósł. Jeżeli ktoś prezentuje taką opinię, to wyraża pogardę wobec narodu polskiego. Jeżeli ktoś mówi o kimś, że jest "za głupi, za narwany" i nie może dysponować bronią, to osoba wypowiadająca takie słowa powinna być wykluczona ze społeczeństwa przez swoją pogardę do nas. Nikt nie mówi o tym, że każdy będzie miał broń. To jest fałszywe założenie. Walka ze stawianą przez siebie fałszywą tezą jest prosta. Prawdziwa teza jest jednak taka: dostęp do broni regulowany ustawą jest dostępem do broni dla osób, które przestrzegają prawa i są zdrowe na umyśle. Jeżeli mi ktoś powie, że przestrzegający prawa obywatel i zdrowy na umyśle nie dorósł do tego, że może posiadać bron, to odpowiem, aby nie pogardzał i nie lekceważył przedstawicieli narodu polskiego. 

Czytaj także: Jarosław Lewandowski: Posiadanie broni jest traktowane jako rodzaj przywileju


Autor: Polska Agencja Prasowa

Morawiecki: Wzywam do izolacji rosyjskiego prezydenta 






Autor: Polska Agencja Prasowa

Moskwa: Chcemy odnowić połączenie energetyczne Polski i Ukrainy






Autor: Polska Agencja Prasowa

Von der Leyen: Zielony wodór pomoże Europie w uniezależnieniu się od Rosji






BULT SMOGOWICZE