Blog
26-02-2022
Wiktor Szmulewicz: Rosja i jej armia muszą zostać odcięte od finansowania
Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, Wiktor Szumlewicz wyjaśnił, jakie będą skutki gospodarcze kryzysu na Ukrainie dla producentów rolnych.
W czwartkowy poranek armia rosyjska wkroczyła na Ukrainę, powodując zamieszanie na światowych rynkach. Zdaniem prezesa KRIR konflikt zbrojny najmocniej uderzy w rynek surowcowy, powodując wzrosty cen gazu i paliw, co w konsekwencji przełoży się na rosnące koszty producentów rolnych. Jego zdaniem władze krajowe i Unia Europejska muszą zrobić wszystko, aby zrekompensować rolnikom te wzrosty i utrzymać produkcję żywności.
Wiktor Szmulewicz: Skutki ekonomiczne będą dosyć duże
Od czwartkowego poranka po tym gdy Federacja Rosyjska wkroczyła siłami zbrojnymi na Ukrainę, sytuacja na rynkach surowców energetycznych jest cały czas niepewna, a inwestorzy przewidują dalsze wzrosty cenowe.
Zdaniem prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych konflikt na Ukrainie odbije się w dużym stopniu na producentach rolnych, zwłaszcza poprzez rosnące ceny gazu i paliw, które bezpośrednio przełożą się na ponoszone przez nich koszty.
“Skutki ekonomiczne będą dosyć duże ze względu na drożejące nośniki energii w najbliższym czasie. Mam tutaj na myśli gaz i paliwa co będzie miało bezpośrednie przełożenie na koszty ponoszone przez producentów rolnych” – wyjaśnił Wiktor Szmulewicz.
Jego zdaniem Unia Europejska i władza krajowa muszą zrobić wszystko, aby rolnictwo przetrwało w tych trudnych czasach, a rosnące koszty zostały zrekompensowane.
“Musimy zrobić wszystko na szczeblu Unii Europejskiej i w kraju, żeby rolnictwo mogło przetrwać, a także zrekompensować te rosnące koszty związane z sytuacją na wschodzie” – powiedział prezes KRIR.
Prezes KRIR: Rosja musi zostać odcięta od finansowania
Wiktor Szmulewicz uważa, że Rosja musi zostać odcięta od źródeł finansowania, a kraje zachodnie nie mogą jej ulegać. Zaapelował do władz na szczeblu krajowym i unijnym o rozsądek i podtrzymanie produkcji żywności, która jest kluczowa w “stanie wojennym”.
“Rosja i jej armia musi zostać odcięta od źródeł finansowania, a my nie możemy ulegać, licząc na przykład na to, że gaz znowu zacznie do nas płynąć. Będzie się to wiązało także z dodatkowymi kosztami dla producentów rolnych, dlatego apeluję tylko o rozsądek władzy i Unii Europejskiej, aby chociaż część z nich została zrekompensowana. Nie możemy przy okazji zlikwidować rolnictwa w Polsce, a tym bardziej produkcji żywności, co dzisiaj w stanie wojennym jest jedną z ważniejszych rzeczy, bo jest możliwe, że nasza żywność będzie musiała być dostarczana na Ukrainę” – podsumował prezes KRIR.
Czytaj też: Zboże będzie bardzo drogie. Wszystko przez wojnę na Ukrainie