Talk icon

Blog

28-08-2022

Autor: Oliver Pochwat

Wiesław Różański: Singapur jest rynkiem bardzo lukratywnym

Wiesław Różański

Wiesław Różański, prezes UPEMI ocenił dla portalu ŚwiatRolnika.info, jakie rynki w przyszłości może podbić polska wieprzowina.

W ocenie prezesa Różańskiego polska wieprzowina na stale zagościła na rynku wietnamskim, który ceni polskie produkty wieprzowe. Jak przyznał nasz rozmówca Singapur to kolejne miejsce w Azji, gdzie polska wieprzowina jest ceniona przez konsumentów.

ŚwiatRolnika.info: O jakie rynki może poszerzyć się w najbliższych latach eksport polskiej wieprzowiny?

Wiesław Różański: W pierwszej kolejności jedynie o takie kraje, które Polsce umożliwiają możliwość eksportu, poprzez regulacje weterynaryjne. To, co mamy w Polsce od lat, to niestety od 2014 r. ASF. Choroba ta dość poważnie ogranicza nam rynki zbytu, ale są kraje np.: afrykańskie, które nie serwują nam obostrzeń. Jest również Wietnam i inne kraje, które stosują działania związane z ograniczeniami dotyczącymi regionów, których występuje ASF. Z tych, w których nie ma ASF pozwalają na eksport.
Chiny niestety blokują import polskiej wieprzowiny ze względu na ASF. Wystarczy, że pojawi się jeden przypadek ASF w danym kraju, a Chiny blokują ten rynek na stałe.

ŚwiatRolnika.info: Zaciekawił mnie wspomniany przez pana rynek Azji. Czy polska wieprzowina może trafić do Wietnamu, czy warto wchodzić w ten obszar? Wiele osób zauważa, że Wietnam jest atrakcyjnym, ale biednym rynkiem.

Wiesław Różański: Od lat udaje się nam jednak skutecznie lokować polską wieprzowinę. Myślę, że o ten rynek warto zabiegać. Świadczą o tym działania podejmowane przez polskie związki branżowe promujące produkty na tym rynku. Co prawda konkurujemy z bardzo mocno rozwijającym się, ale przed wojną rynkiem rosyjskim, który skutecznie zaczął na wspomniany rynek wchodzić z własnymi produktami wieprzowymi. Mimo to Wietnam jest dla polskich firm dobrym rynkiem i warto o niego zabiegać, promować nasze produkty i go utrzymywać. Mimo ogólnoświatowej konkurencji polski produkt na tym rynku sprzedaje się bardzo dobrze.

Wiesław Różański

ŚwiatRolnika.info: Jak radzi sobie polska wieprzowina w Singapurze?

Wiesław Różański: Singapur jest rynkiem bardzo lukratywnym dlatego, że jest to okno na pozostałe kraje azjatyckie. Jest to dosyć solidny partner i mam nadzieję, że będzie się w dalszy ciągu rozwijał.

ŚwiatRolnika.info: rynek chiński jest zamknięty na polską wołowinę przez ASF. Nasza wieprzowina odnajduje się w Singapurze i Wietnamie. Może oba te kraje „przekonają” Chiny do otwarcia na polskie produkty wieprzowe?

Wiesław Różański: Myślę, że Chiny rządzą się swoim własnym prawem i swoimi własnymi regulacjami. Podejrzewam, że wpływy krajów sąsiadujących z Chinami nie mają żadnego wpływu na zmianę postaw rządu chińskiego. Myślę jednak, że nasz rząd oraz polska weterynaria przedstawia cały czas odpowiednie dane do odpowiednich służb w Chinach mówiące, że panujemy nad ASF. W tym roku jest go bardzo mało.

Panujemy nad tym i może uda przekonać się chińczyków, żeby w sposób podobny jak czynią to inne kraje, dopuszczać wieprzowinę z obszarów gdzie nie było przypadków ASF. Czas pokaże, jak regulacje chińskie zadziałają.

Myślę jednak, że ten rynek, jeśli chodzi o dopuszczenia jest bardzo zamknięty. Jak widzimy mocne gospodarki jak niemiecka, po pojawieniu się ASF nie udało się przekonać Chińczyków, żeby wprowadzili regionalizacje i również mają zakaz eksportu na rynek chiński.

Czytaj także: Piotr Lisiecki (KIPDiP) o eksporcie do Azji: Sukces nie rodzi się z dnia na dzień

swiatrolnika.info 2022