Talk icon

Blog

07-06-2022

Autor: Oliver Pochwat

Krzysztof Ciecióra: Nie będziemy mydlić oczu. Żywność będzie droższa

Krzysztof Ciecióra

Krzysztof Ciecióra w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info uspokoił, że Polsce nie grozi kryzys żywnościowy, a ukraińska pszenica nie zaleje polskiego rynku.

Wojna na Ukrainie pokazała, jak ważna jest produkcja rolna. Rosyjskie działania wojenne wstrzymały eksport produktów rolnych pochodzących z Ukrainy. Coraz więcej ekspertów oraz przywódców państw zauważa, że niektóre rejony świata są zagrożone głodem. Czy Polsce również grozi głód? O wyjaśnienia poprosiliśmy ministra Krzysztofa Cieciórę.

ŚwiatRolnika.info: Czy przez wojnę na Ukrainie Polsce grozi kryzys żywnościowy?

Krzysztof Ciecióra: Polsce na pewno nie grozi kryzys żywnościowy. Grożą nam wyższe ceny za żywność. Nie spodziewałby się braku żywności w Polsce. Dziś nie jest to możliwe. Żywności może jednak zabraknąć na świecie. Gdzie i w jakiej ilości dopiero się przekonamy. Dziś tak naprawdę rozstrzyga się przyszłość krajów, które były uzależnione od zboża m.in. z Ukrainy. Indie zamknęły eksport, a były one od zawsze duży eksporterem.

ŚwiatRolnika.info: Wojna na Ukrainie wpływania każdy aspekt naszego życia. Polacy już odczuwają jej skutki. Podwyżki gazu, węgla, paliwa ma związek z działalnością Rosji i Białorusi i nałożeniem na te kraje sankcji. Czy rząd planuje "wpływać" na ceny żywności, które idą do góry?

Krzysztof Ciecióra: Żywność na pewno będzie droższa. Nikomu nie będziemy mydlić oczu, że tak nie będzie. Zasiewy, z których będziemy zbierać plony w tegorocznych zbiorach, są kosztowne w porównaniu do lat poprzednich. Droższe były nawozy, paliwo, środki ochrony roślin. Wszystko to składa się na cenę wyprodukowania żywności. Kupno żywności przetworzonej na pewno będzie musiało uwzględnić wyższe koszty produkcji.

Krzysztof Ciecióra

Jeżeli chodzi o interwencje rządu, to my jako pierwsi w Europie obniżyliśmy VAT na żywności do zera. Byliśmy zainteresowani tym, aby wspomniana obniżka była możliwa w kolejnych miesiącach. To będzie jednak decyzja, która w odpowiednim momencie zostanie przekazana przez premiera Mateusza Morawieckiego.

ŚwiatRolnika.info: Jak każdy z nas może pomóc rolnikowi w tych trudnych dniach?

Krzysztof Ciecióra: Apelujemy od dawna o to, aby Polacy kupowali lokalnie, aby skracać łańcuchy dostaw. Jeżeli kupujemy warzywa, nie róbmy tego w supermarkecie tylko w warzywniku. Myślę, że wielu Polaków już tak robi. Warto, aby to jednak było bardziej powszechne. Należy skracać łańcuchy i kupować bezpośrednio u rolnika.

ŚwiatRolnika.info: Wszystko wskazuje na to, że ukraińskie zboże już niedługo będzie ponownie eksportowane. Wyruszy w świat z polskich portów.

Krzysztof Ciecióra: Bardzo nad tym pracujemy. To jest jeden z naszych priorytetów. Ministerstwo Rolnictwa jest w to mocno zaangażowane. Staramy się maksymalnie ułatwić spedycje produktów rolnospożywczych z Ukrainy. Jet to w interesie Ukrainy, jak również tych państw, które są odbiorcami ukraińskiego zboża. Chciałbym uspokoić wszystkich rolników. To nie wpłynie na nasz rynek. Tu nie chodzi o wpuszczeni pszenicy ukraińskiej na polski rynek. Tu chodzi o to, aby umożliwić Ukraińcom dostarczenie zboża do swoich odbiorców. Jeśli tego nie zrobimy, to będzie się to wiązało z konsekwencjami, które my również będziemy ponosić.

Czytaj także: Krzysztof Ciecióra: Wojna na Ukrainie zmienia wszystko w rolnictwie

swiatrolnika.info 2022