Talk icon

Blog

08-11-2022

Autor: Jan Krzysztof Ardanowski

Myśliwi są opiekunami przyrody

myśliwi ardanowski

Były minister rolnictwa wskazał na przeogromny hejt, jaki spływa na polskich myśliwych. Tymczasem, według Ardanowskiego, myśliwi nie są ,,jakimiś okrutnikami, którzy z lubością polują na zwierzęta”, a tylko wykonują ciężką pracę, jaką jest regulacja przyrody i populacji niektórych gatunków zwierząt.

Myśliwi nie są zwyrodnialcami

Jest wielu ludzi, którzy będą krytykowali ludzi racjonalnie podchodzących do tematu zwierząt i zajmujących się hodowlą lub utrzymaniem populacji w ryzach, tak jak to robią myśliwi. Myśliwi nie są żadną patologiczną grupą społeczną, jakimiś okrutnikami, którzy z lubością polują na zwierzęta. To duży ruch społeczny o wielowiekowej tradycji, zasługujący na wielki szacunek. To są ludzie znający przyrodę, którzy są jej opiekunami. Jednocześnie mają szczególny obowiązek regulować populację poszczególnych gatunków, bo człowiek zarządza przyrodą. Przyroda nie wróci już nigdy do stanu dzikiego, pierwotnego, i człowiek musi brać za nią odpowiedzialność i regulować różne gatunki, które nadmiernie się rozmnażają, szkodzą innym gatunkom lub są zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego czy upraw rolnych. Powinniśmy być wdzięczni myśliwym, a nie ich opluwać i przedstawiać jako zwyrodnialców pastwiących się nad zwierzętami.

Myśliwi to w większości ludzie umiejący posługiwać się sprawnie bronią. To ogromna rzesza ludzi. Wśród nich jest około 10 tysięcy myśliwych, którzy potrafią posługiwać się bronią w sposób perfekcyjny. Biorąc pod uwagę obecną sytuację międzynarodową i niestety wciąż realne zagrożenie ataku na Polskę, moim zdaniem władze państwa powinny tych myśliwych skatalogować, jako zaplecze dla Wojsk Obrony Terytorialnej i zapewnić im odpowiednie szkolenie i przygotowanie do pełnienia funkcji obronnych. To byłoby silne wzmocnienie obronności Polski, szczególnie że ci ludzie znają tereny swojego obwodu łowieckiego, wszystkie drogi, przesmyki, czy naturalne przeszkody

Udział dzieci w polowaniach. Ardanowski: Poprę taką ustawę

Model łowiectwa w Europie jest różny. W Polsce jest scentralizowany w formie jednego Związku Łowieckiego. Zastanawiałem się nad tym, czy delegalizacja tego związku i powołanie regionalnych związków złożonych z rolników, nie byłoby dobrym pomysłem. Wydaje mi się jednak, że w Związku Łowieckim następują dobre zmiany, choć nie wszędzie są one widoczne. Jest sporo młodych ludzi i również wielu rolników zaczyna być członkami kół łowieckich, co przez wiele lat było blokowane przez postkomunistycznych aparatczyków. Warto zapraszać rolników do kół łowieckich, bo wtedy te koła będą lepiej funkcjonowały i będzie mniej sporów między myśliwymi a rolnikami

Jest taka inicjatywa w Sejmie i jeśli będzie ona głosowana, to ja ją poprę. Uważam, że nadużyciem ze strony państwa jest kwestionowanie prawa rodziców do wychowywania dzieci. To rodzice biorą odpowiedzialność za swoje dzieci. Jeśli rodzina żyje piękną tradycją myśliwską i chce, by dorastające dzieci i młodzież brała udział z rodzicami w polowaniach, to powinna mieć taką możliwość.

Czytaj też: Myśliwy zawiózł znalezioną broń na komisariat. Prawie stracił uprawnienia

swiatrolnika.info 2022